Należy się odszkodowanie? - Forum Prawne

 

Należy się odszkodowanie?

Witam, chciałbym zasięgnąć rady w związku z następstwami po wypadku w pracy. Ulegając wypadkowi w pracy uszkodziłem sobie dość poważnie staw kolanowy, no ale z faktu, iż była to po części moja wina, podpisałem z ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa innych krajów > Systemy prawne innych państw > Wielka Brytania

Wielka Brytania - aktualne tematy:

  • § Witam potrzebuje porady
    Witam wczoraj mialam zdarzenie drogowe. Pan wjechal z impetem na rondo jednoczesnie mnie uderzajac, po czym odbil sie...
  • § Założenie firmy transportowej ...
    Witam Co powinienem wiedzieć zakładając firme transportową w Uk. Mam budżet 200,000 tysięcy złotych. Pozdrawiam...
  • § wypowiedzenie w trybie natychm...
    Witam Państwa bardzo serdecznie Potrzebuje rzetelnej porady w zakresie prawa pracy. Chciałabym odejść z pracy...

Odpowiedz
 
09-09-2016, 10:40  
krono
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Należy się odszkodowanie?

Witam,
chciałbym zasięgnąć rady w związku z następstwami po wypadku w pracy. Ulegając wypadkowi w pracy uszkodziłem sobie dość poważnie staw kolanowy, no ale z faktu, iż była to po części moja wina, podpisałem z firmą ugodę w której zgodziłem się nie występować o odszkodowanie dotyczące bezpośrednio wypadku (z czasem uświadomiłem sobie, że niepotrzebnie). Jednak to co działo się w przeciągu następnych 8 miesięcy jest nadal odczuwalne, chociaż miną już ponad rok. Dokładniej mówiąc chodzi tu o wypłacanie podstawowego świadczenia pracownikowi na chorobowym (SSP).

Przez okres dokładnie 27 tygodni otrzymałem nieco ponad £700. Jak to możliwe? W pierwszych 4 tygodniach otrzymywałem zwrot płaconego dotychczas podatku (każdy tydzień stopniowo mniej) po czym kolejne 5 tygodni bez złamanego pensa. Kolejne dwa tygodnie to tak zwany shutdown (firma ma coroczny przestój, który jest z góry ustalony jako urlop). Po 9 tygodniach dostałem w końcu jednorazowo ponad £500 jako Holiday Pay. Kolejne tygodnie nie różniły się zbytnio od poprzednich, 3-4 tygodnie bez jakichkolwiek wpłat, po czym kolejny tydzień z wpłatą równo wartą dwóm tygodniom chorobowego. I tak aż do samego końca.

Dokumentacja lekarska z przebiegu leczenia jak i również zwolnienia były dostarczane osobiście na czas do biura firmy, nawet jeśli wiązało się to z skakaniem na kulach nawet po dwa razy w tygodniu. Oczywiście między czasie starłem się dowiedzieć co się dzieje z moim chorobowym. Standardowa odpowiedzią było - a to dziwne; sprawdzimy i damy znać; chyba mamy jakiś bałagan w dokumentach, aż w końcu otrzymałem nr telefonu bezpośrednio do biura zajmującego się wypłatami (Pay Roll Dep.) które mieści się w innej placówce tej firmy. Pierwsze rozmowy z główny działem płatności nie dały żadnych efektów. Przy kolejnych próbach w kolejnych dniach czy tygodniach kończyły się nieodebranym połączeniem, a jeśli już został telefon odebrany słyszałem w słuchawce, że to pomyłka.... Po tym okresie wróciłem do pracy, wciąż prosząc o wypłatę ponad £1600 z tytułu zaległego chorobowego. W końcu udało mi umówić się na spotkanie z przełożonym HR (Human Resource). Przygotowałem sobie wszystkie dokumenty lekarskie z danego okresu czy payslipy udowadniające brak wpłat aby w końcu wywalczyć swoje. Ów menadżer wertował mój profil w komputerze gdzie mógł znaleźć kopie payslipów , które porównywał z kalendarzem moich obecności i pokryciem dat z zwolnieniami lekarskimi. Im dłużej to robił tym bardziej był w szoku, że taka sytuacja miała miejsce. Po zakończeniu porównywań stwierdził, iż mam rację, oraz że podawana prze zemnie brakująca kwota zgadza się z jego obliczeniami. Zostałem zapewniony, że otrzymam całość w przeciągu tygodnia, co trwało jednak ponad 3 tygodnie. Pod koniec rozmowy poinformowałem rozmówcę, iż moim zdaniem powinienem otrzymać rekompensatę w związku z tą sytuacją. Otrzymana odpowiedź zwaliła mnie z nóg, a brzmiała ona dokładnie tak - "Co to jest £88 tygodniowo. To przecież żadna różnica, czy dostałeś kasę całą na raz czy regularnie co tydzień"

A teraz podsumowując przedstawię jaka była różnica między regularnym płaceniem a płaceniem w powyższy sposób.
Po pierwsze i najważniejsze, będąc te 27 tygodni na zwolnieniu starałem się o dodatki z państwa m.in. dodatki do mieszkania i ulga podatkowa. Jednak niestety pracownicy urzędów rozkładali ręce widząc mój wyciąg bankowy lub moje payslipy tłumacząc się, że jeśli chcę otrzymywać dodatki muszę posiadać stałe wpłaty chorobowego przez mojego pracodawcę aby móc wyliczyć jakie dodatki mi się należą. Bo jak to w końcu jest, pracodawca mi płaci czy nie? pare tygodni pod rząd pusto i nagle wpłata £200-£300. W końcu urzędnik sam poprosił mnie o napisanie pełnomocnictwa upoważniającego go do kontaktu z moim pracodawcą w moim imieniu, aby samemu to wyjaśnić. I zgadnijcie co? Brak odpowiedzi na telefony oraz maile wystosowane przez pracownika Council'u (jest o tym notatka w moich dokumentach w tym urzędzie). Suma summarum dodatki zacząłem otrzymywać miesiąc przed końcem chorobowego.
Po drugie, żyć za coś trzeba. Mówię tu o standardowych potrzebach takich jak jedzenie, opłacenie mieszkania czy rachunków. No i dodatkowo mam w obowiązku wysyłać do Polski miesięcznie ~£150 na rzecz mojego syna.

Pod koniec tego okresu byłem dłużny właścicielowi mieszkania ponad £1000, zaległości za rachunki, pożyczki u znajomych, musiałem sprzedać samochód by mieć za co się utrzymać. Na dodatek matka mojego syna założyła mi sprawę w sądzie o niewywiązywanie się z płacenia alimentów (sadziłem że to mnie ominie, ponieważ przedstawiłem jej całą sytuacje i obiecałem zwrócić zaległość). Sąd przyznał mi kolejne £1300 do zapłaty.... długi długi długi.

Proszę powiedzcie mi czy mam szansę na otrzymanie jakiejkolwiek rekompensaty za szkody spowodowane niechlujnością w firmie? Jeśli tak to proszę o porady.
krono jest off-line  
09-09-2016, 11:25  
krono
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Należy się odszkodowanie?

PS. Jeszcze co do wysokości samego chorobowego, czy prawdą jest, że kwota chorobowego spowodowanego wypadkiem w pracy powinna być równowarta pełnego wynagrodzenia? O ile jakaś klauzula zawarta w kontrakcie tego nie dotyczy. Co do mojego kontraktu takiej klauzuli nie ma.
Mogę się mylić oczywiście.
krono jest off-line  
30-11-2016, 18:31  
krono
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Należy się odszkodowanie?

naprawdę brak chociaż podpowiedzi czy może informacji, że to nie podchodzi pod żadne prawo? Proszę o jakiś odzew.
krono jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy należy mi sie odszkodowanie od PKP? (odpowiedzi: 4) Witam. Pociąg przyjechał ma stacje X opóźniony o 1,5 godziny. Zaraz po wyjezdzie zepsuł sie w szczerym polu. Od momentu utknięcia do momentu...
§ Czy należy mi sie odszkodowanie? (odpowiedzi: 1) No wiec w listopadzie 2014 zlamalam kosc iv i v srodstopia, na ostrym dyzurze zalozyli mi gips na 6 tygodni. Po zdjeciu powiedzieli mi, ze...
§ Czy należy się odszkodowanie z ZUS (odpowiedzi: 1) Witam. Mam pytanie odnośnie czy należą się mojemu tacie (30 lat ma 2-gą grupę w ZUS) jakieś świadczenia ubezpieczeniowe. Sprawa wygląda...
§ Odszkodowanie...Czy się należy (odpowiedzi: 2) Witam niewiem czy dobry temat wybrałem ale juz tutaj napisze.Moja św.pamięci Babcia miala zabudowania gospodarcze (stodoła + garaż).W księgach...
§ Czy należy sie odszkodowanie z ZUS. (odpowiedzi: 2) W trakcie zatrudnienia na umowe o prace, prowadze również dzialalnosc gospodarczą. Złamałem noge i wyladowałem w szpitalu. Z zakładu pracy nie...
§ Czy należy się odszkodowanie ? (odpowiedzi: 7) Witam. W połowie sierpnia mężowi po wyjściu ze sklepu przejechał po nodze samochód. Skutkiem wypadku jest złamanie 2 palców u nogi i złamanie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:51.