Rozstanie - więzienie strasznie zmienia ludzi - Forum Prawne

 

Rozstanie - więzienie strasznie zmienia ludzi

Wiecie - po roku i 3 miesiacach czekania mój facet wczoraj mnie zostawił. A wiecie dlaczego? dlatego, że będąc matką nazego czteromiesięcznego syna zdecydowałam, że już dość tego, ze utrzymują mnie i nasze dziecko moi ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Zamknięty temat
 
14-08-2007, 13:07  
Radmal
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie Rozstanie - więzienie strasznie zmienia ludzi

Wiecie - po roku i 3 miesiacach czekania mój facet wczoraj mnie zostawił. A wiecie dlaczego? dlatego, że będąc matką nazego czteromiesięcznego syna zdecydowałam, że już dość tego, ze utrzymują mnie i nasze dziecko moi rodzice - i chciaam zając się pracą - telepraca, nawet nie musiałabym wychodzić z domu byłabym cały czas z dzieckiem. Zostawił mnie bez jakichkolwiek środków do życia i nie pozwalał pracować - i teraz, kiedy zaczęłam myśleć realnie - i powiedziałm, że najwyższy czas zebyśmy dawali coś naszemu dziecku - to on mnie zostawił. Naobrażał mnie i powiedział - cytuję - "Jeżeli zrobisz krzywde dziecku, to skrócę Cię o głowę". To już przeważyło o wszystkim. Nie chcę już z nim być nigdy. Tak mi się odpłacił za miłość, za 15 miesięcy uczciwego czekania, za to że nawet nie wychodizłam nigdzie z domu bo tylko czekałm na jego telefon. Więzienie bardzo zmienia ludzi - na gorsze, nikt nie wychodzi stamtąd lepszy. Masa agresji dookoła, która udziela się nawet najbardziej opanowanym. Zapewniał, że kocha, obiecywał, a więzienie wszystko zniszczyło. Strasznie mnie skrzywdził. Ale nie będe płakała, mimo, że nadal go kocham- pomimo wszystko. Będę silna dla mojego synka - on jest teraz i zawsze już będzie jedynym mężczyzną mojego życia. Uważajcie na swoich facetów - bo mimo wielkiej miłości któregoś dnia może okazać się, że po prostu kopną Was jak śmiecia i wszystko co było piękne nagle okaże sie jednym wielkim kłamstwem.
Radmal jest off-line  
14-08-2007, 13:29  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

[cytat:k5d59cm1]
Uważajcie na swoich facetów - bo mimo wielkiej miłości któregoś dnia może okazać się, że po prostu kopną Was jak śmiecia i wszystko co było piękne nagle okaże sie jednym wielkim kłamstwem.
[/cytat:k5d59cm1]
Tak może postąpić każdy facet nie tylko ten co przeżył więzienie...Ludzie rozstają się i po 25 latach małżeństwa. Takie jest życie. Jeśli się na kogoś czeka i poświęca to dlatego, że się kocha a nie oczekuje zapłaty- na tym polega miłość. To, że Ciebie zostawił może wyjść Tobie i dziecku na dobre i na pewno tak będzie
marta222 jest off-line  
14-08-2007, 13:30  
Marlena.11
Użytkownik
 
Posty: 106
Domyślnie

NO to faktycznie ładne podziekowanie i jeszcze ta przestroga Bardzo Ci wspołczuje Radmal. Mam nadzieje ze u mnie tak nie bedzie. Wiesz kazdy czlowiek jest inny, wiec nie mozna tak od razu powiedziec ze wszyscy faceci po opuszczeniu ZK beda mieli taki stosunek do swoich kobiet jak Twoj facet Radmal do Ciebie. Nie zazdroszcze Ci. Wiezienie na pewno zmienia ludzi, ale zeby az tak No coz roznie to bywa
Marlena.11 jest off-line  
14-08-2007, 14:05  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

twój facet po prostu nie dorusł do tego żeby zrozumiec co to znaczy ze ktoś go kocha i kochać tak samo drugą osobę nie znam waszej historii ale wydaję mi się że to nie jest wina tylko więziennia z tego co piszesz chcial w jakiś sposób odebrać ci wolność go nie ma to ty nie możesz pracować wychodzić z domu i mimo matczynych obowiązkow trochę odpocząć od tego wszystkiego to jest nie wporządku jsk dla mnie tą przestrogą pokazał na co go stać Ale wiem że napewno to rozstanie bedzie dla ciebie i twojego synka bardzo dobre bo dla małego jest najważniejsze żeby miał kochającą spokojną zaradną mamę a nie mamę wiecznie zmartwioną i w pewnien sposób sfrustrowaną (o ile to dobre określenie) brakiem wolności Może i dobrze że to wyszło teraz a nie np za kilka lat
[cytat:1elj63am]
Więzienie bardzo zmienia ludzi - na gorsze, nikt nie wychodzi stamtąd lepszy
[/cytat:1elj63am]
jak dla mnie to za duze uogulnienie ja z tego co obserwuję i rozmawiam z moim R to moge powiedzieć z pewnościa że zmienilo go na lepsze rozumiał wiele rzeczy i pomogło mu otworzyc oczy ale oczywiście tez są jakieś głupie nalesiałości typowo więzienne mam nadzieję że ta jego zmian nie minie z dniem kiedy opuści mury

Ramadal trzymaj się cieplo i pamietaj że najwazniejsza jestes ty i twój synek i dasz sobie radę dobrze że masz rodziców którzy są przy tobie i pomagają będzie dobrze i nie daj mu się zastraszyć
ewciaaa jest off-line  
14-08-2007, 15:13  
Radmal
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie

Tak, napewno nie zmienia wszystkich na gorsze - pewnie na 100 ze 2 zmieni się na lepsze - a pozostali - stają się gorsi. Napewno to wszystko zależy też od wysokości wyroku.On twierdził - i z resztą ja byłam sama tego pewna, że ma tak silny charakter, że jego nic nie jest w stanie zienić - a jednak - 15 miesięcy w zamknięciu robi swoje. Jest pełen agresji, pretensji do całego świata. Pozatym od początku naszego związku obsesyjnie bał się, że go zostawie - a ja go kochałam jak wariatka, i nigdy nie dałam mu najmniejszego powodu do zazdrości. Ewciaaa - tak masz rację, dobrze się domyśliłaś, że to był zwiazek pełen zakazów dla mnie, a jego zdanie było jedyne i decydujące - i właśnie pierwszy raz ja sama podjęłam decyzję, że zajmę się tą telepracą - i co - koniec "miłości" z jego strony. Już wczoraj wypłakałam swoje - dobrze, że mój synek nie odczuł moich nerwów. Nie wiem tylko na co go stać teraz - czy może mi naprawdę zrobić krzywdę?- bo bardzo sie zmienił - na gorsze. I wiecie - zawsze słysząc o takich sytuacjach twierdziałm, że kobieta powinna zachować się uczciwie i nie ograniczać kontaktów z dzieckiem - ale po tym co mi zrobił zamieżam pozbawić go całkowicie praw do mojego synka i przywrócić malutkiemu moje nazwisko. Może to okrutne - ale po prostu bałabym się, że nie oddałby mi go jak wziąłby go do siebie - kiedy już wyjdzie. Wzorowy "tatuś" się znalazł, powiedział "Jak zrobisz krzywdę dziecku, to Cię skrócę o głowę" - a jak okazało się, że jestem w ciąży to niby się cieszył (teraz wiem już ze dlatego, ze chciał posłużyc sie mną i dzieckiem, żeby szybciej wyjść) to usłyszałm "to usuń". Więzienie wypacza - zmniena, uczy agresji, podejżliwości i napewno kobiety czekające na swoich facetów zostawia w bardzo trudnej sytuacji - z którą muszą mieżyć sie z nie swojej winy.
Radmal jest off-line  
14-08-2007, 15:35  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

Ramadal po pierwsze i najważniejsze nie daj mu się w jaki kolwiek sposób zastraszyć i tak narazie nie ma jak wam zaszkodzić co do tego do czego jest zdolny nikt nie wie równie dobrze może się okazać ze jak wyjdzie na wolność zapomni o tym że ma syna życie bardzo rózne scenariusze piszę.
[cytat:2e5bkc9a]
napewno kobiety czekające na swoich facetów zostawia w bardzo trudnej sytuacji - z którą muszą mieżyć sie z nie swojej winy.
[/cytat:2e5bkc9a]
zgadza się i tak z tego co obserwuje mało postanawia czekać i trwać w tym swojego rodzaju koszmarze ale w tej trudnej sytuacji bardzo ważne tez jest podejcie mężczyny sa tacy co maja ciągle pretensje podejrzenia i żal że nic nie robimy żeby ich wyciągnąc wydają nam zakazy i tym samym ciągną nas jeszcze bardziej w dół ale jest tez drugi typ męzczyzn którzy mimo całej tej sytuacji i w sposób jaki tylko moga prubują wspierać zdają sobie sprawę że z ich powodu teraz cierpimy i starają sie jak mogą bez słowa pretensji ze zrozumieniem dla wszytskiego co robimy i podziwają że jesteśmy dzielne i dajemy sobie rade bez zadnej agresji bez żadnych podejrzen bez żadnych negatywnych uczuć po prostu ufają i kochają ale do tego wydaje mi się że każdy facet musi dojrzeć i nie ważne czy jest w więzieniu czy nie , chociarz w wiezienniu wszystko zostaje wystawione na dodatkowa próbę jak dla mnie to zalezy od mężczyzny nie od tego czy jest w ZK czy nie chociarz wiem że ZK zmieniają
ewciaaa jest off-line  
14-08-2007, 16:23  
13b
Użytkownik
 
Posty: 92
Domyślnie

Ewaa popieram całkowicie twoje wypowiedzi, biorąc pod uwagę to co ja przeżywam. Widzę ogromne docenienie mojej roli, dbanie bym była szczęśliwa, zero zakazów a węcz prośby bym żyła normalnie, nie stroniła od ludzi, wyjedżała, niezadowolenie, gdy wplacam pieniądze, bo lepiej bym je odkładała na konto na czas pózniejszy. Ja widzę same zmiany na plus. Nie wim jak będzie dalej. To zycie trwa rok. Wiele jeszcze może sie zmienić, ale na dzień dzisiejszy jest dobrze
13b jest off-line  
14-08-2007, 16:45  
Radmal
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie

ewciaaa - tak, nie zamierzam dać się zastraszyć. Nie wiem co zrobić - czy iść to zgłosić, że mi groził w taki sposób?Nie wiem co zrobić, ponieważ w głebi serca kocham go nadal, a tu występowac przeciwko niemu... Nie wiem.. z drugiej strony wiem, że na wiele go stać i boję się jakiejś zemsty, zeby tylko utrudnić życie i mi i mojej rodzinie. Nie wiem jak wysokie wyroki mają Wasi mężczyźni - "mój" ma obecnie do 2020 - tragedia - i nie wiem, może i to pzyczyniło się, że tak bardzo się zmienił - cała ta presja i perspektywa tylu lat odsiadki. Jedno wiem - pozwoliłam mu "zamknąć się" w złotej klatce, bo jak to twierdził "miejmy równe szanse w utrzymaniu naszej miłości. Ja nie mogę wychodzić to i ty nie wychodz". Kocham go, ale przeraził mnie kompletny brak odpowiedzialności za nasze dziecko i to w jaki sposób mnie wczoraj potraktował. Bał się, że go zostawie, ze odejdę - ciągle tłumaczyłam mu, że będę uczciwie czekała tyle ile będzie trzeba - a tu proszę - paradoks - on mnie zostawił - i mnie i mojego synka- taka z niego odpowiedzialna głowa rodziny. Rozstanie boli, bo mnie skrzywdził, ale muszę jakoś sama stanąć na nogi. Nikomu nie życzę takiego piekła - Wam kochane życzę, żeby Wasi mężowie, narzeczeni, szybko wracali do Was, i żeby zawsze byli tacy jakimi ich pokochałyście.
Radmal jest off-line  
14-08-2007, 18:50  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Radmal z tego co widziałam wcześniej, założyłaś temat "rozwód w więzieniu". Nie wiem z czyjej inicjatywy miał być ten rozwód, ale skoro wcześniej powstała już taka myśl, to chyba coś w tym było. Taki facet nie zasługuje na Ciebie. Póki co nic Ci z jego strony nie grozi, więc nie martw się na zapas. Odpuść go sobie, ułóż sobie życie na nowo i nie marnuj na niego czasu, bo okaże się, że on zmarnował Ci życie. Trzymaj się.
 
14-08-2007, 19:29  
bl1tz1
Użytkownik
 
Posty: 64
Domyślnie

nie straszcie dziewczyny!! przed moim 2 lata odsiadki co telefon to ze kocha itd..... po slubie jestesmy 12 lat!! ja nie odczowam ze cos sie zmienil!! nawet przeciwnie! ze zrozumial co znaczy rozlaka z rodzina!! oby tak mu zostalo na zawsze!! Radmal!!!! glowa do gory!! jest mi przykro! ale bedzie dobrze!! musisz Ty o to zadbac pozdrawiam
bl1tz1 jest off-line  
14-08-2007, 19:51  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

Moj Krzycho po wyjściu był idealny, ale nie trwało to długo, wszystko zmieniło sie po smierci jego taty, zwaliłam to na więźienie ale teraz widze ze ja też nie byłam bez winy.
Rozstaliśmy sie na pewien okres bo nie mogliśmy ze sobą normalnie rozmawiać, teraz sam przyznaje ze zachłystnoł sie wolnościa(przez 6 lat był poszukiwany listem gończym i 6 miesiecy siedział).
opdpukac od połowy maja jest dobrze nawet bardzo, nie kłócimy sie, ale cały czas pamietam 4 tygodnie koszamaru
ASIA Ż jest off-line  
14-08-2007, 21:08  
ewaklara
Użytkownik
 
ewaklara na Forum Prawnym
 
Posty: 267
Domyślnie

Radmal współczuję Ci Twoich przeżyć, bądź silna dla Twojego synka i dla siebie. Bo Ty też jesteś ważna!! Bardzo ważna, a Twój facet jakby o tym zapomniał, niestety. Wygląda na to, że widział tylko siebie, nic poza czubkiem swojego nosa. To źle, to bardzo źle. Zamiast ułatwiać Wam życie (zwłaszcza, że podobno chodzi mu o dobro Waszego synka) chciał zamknąć Cię w klatce (i nie w złotej, bo ta oznacza luksus ale w niewoli, a Tobie luksus raczej jest obcy). Dobrze zrobiłaś! Myślę jednak równocześnie tak, jak mówi Ewcia: to nie całkiem wina więzienia. Więzienie jest winne o tyle, że w tak ekstremalnych warunkach dopiero "wychodzi" cała prawda o człowieku. Coś w myśl zasady "przyjaciół poznajemy w biedzie"... Tym sposobem jeden okaże się wspaniałym, zaradnym i troskliwym facetem, a drugi egoistą pełnym pretensji, wiecznie skupionym na swoich potrzebach. Dobrze się stało, ze teraz to wiesz. Może taki egzamin z życia (bo nie ZK samo w sobie) czegoś go w końcu nauczy.
I myślę jeszcze jedno (wybacz, jesli to wnioski za daleko idące), tak wysoki wyrok wskazuje na ciężkie przewinienie, a skoro tak, to chyba jednak winny jest przede wszystkim jego charakter, a nie fakt przebywania w ZK (a swoją drogą to co on sobie myślał???? do 2020 miałaś żyć powietrzem????). Sama przyznałaś, że od początku taki był, tylko dopóki Ty się godziłaś było ok, popsuło się, gdy zdecydowałaś samodzielnie. Mówią, że złego kościół nie naprawi a dobrego i więzienie nie zepsuje, myślę, że dużo prawdy kryje się w tym powiedzeniu.
bl1tz1 nie martw się bez powodu, my w tym roku 13-lecie! Zawsze byliśmy niezłym małżeństwem i nic nie zapowiada aby teraz miało być między nami inaczej! Łącznie w AŚ i ZK ponad półtora roku, a ja wręcz uważam, ze to pozwolił Mu docenić to, co na prawdę w życiu ważne!!
ewaklara jest off-line  
15-08-2007, 09:01  
Radmal
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie

Kochane, dziękuję Wam za wsparcie. Wiem, będzie mi cięzko bez niego, ale z dugiej strony postawił mnie przed trudnym wyborem - albo całkowite podporządkowanie sie jemu - tak jak było to przez 2 lata i 7 dni naszego związku - albo koniec wszystkiego. Nie uważm, zeby to mi wyszło w przyszłości na złe. Uważam, ze mój wybór świadczy o mojej odpowiedzialności za moje dziecko. Z drugiej strony uważam, ze po prostu "pozbył się" mnie i dziecka - ponieważ mógł albo zapewnic mi pieniądze na utrzymanie, albo powiedzieć tak jak zawsze "Martusia, lepiej nie, wiesz, ze denerwowałbym się". No nic - najłatwiej było powiedzieć "koniec". Chciałam - naprawdę chciałam na niego poczekać - mimo tak dużego wyroku, bo bardzo go kochałam. Chciałam, zebyśmy byli normalną rodziną.. Wraca moje motto życiowe "CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI". Moniak - a co do rozwodu - to nie chodziło o nasz rozwód - tylko o jego rozwód z pierwszą żoną. (Rozwód nie z mojej winy - poznaliśmy sie jak juz byli w separacji) No i wychodzi moje poświecenie - trwanie w związku z facetem bez rozwodu.. Odpłacił mi pięknie za wszysko co robiłam, za miłość i za wsparcie. Boli, bardzo mnie to boli. Ale czas goi rany, mam nadzieję, ze jak wyjdzie i spotkamy się to te rany już bedą na tyle zabliźnione, ze nie będę znów rozpaczała. Ok - podpowiedzcie mi jeszcze - bo nie wiem co mam zrobić - zgłosic fakt grozenia mi? Strasznie go tym wkurze, ale zrobie wszystko, żeby nie miał praw do mojego dziecka - i jeżeli to pomoze mi odebrac mu całkowicie prawa do dziecka to chyba muszę to zgłosić, prawda?
Radmal jest off-line  
15-08-2007, 13:20  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

Ramadal co do pozbawienia praw rodzicielskich to przeszukaj forum rodzinne i opiekuncze tam jest sporo tematów i poczytaj KRiO napewno znajdziesz jakie musza być spełnione przesłanki żeby pozbawić ojca praw rodzicielskich i z tego co mi sie wydaję nawet nie jest konieczne powiadamianie o groźbie
ewciaaa jest off-line  
15-08-2007, 22:04  
Yossarian
Moderator
 
Yossarian na Forum Prawnym
 
Posty: 2.085
Domyślnie

Dalszą dyskusję proszę prowadzić w tym "luźniejszym" temacie:

http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=41002&start=1755
Yossarian jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Strasznie policja za błąd w rozliczeniu !... (odpowiedzi: 19) Witam serdecznie prowadze działalność usługową od nie dawna , wykonałem usługe i miałęm wysłłać FV niestety dowiedziałem się od księgowej ze nie moge...
§ czy jeśli zmienia się prawo, coś się zmienia w przypadku osoby już skazanej? (odpowiedzi: 6) chodzi o sytuację, gdy np dany czyn przestaje być wg nowej ustawy przestępstwem, a staje się wykroczeniem. Co w przypadku osoby już skazanej?
§ Strasznie zawyżone OC po kolizjach (odpowiedzi: 11) Witam wszystkich. Posiadam prawo jazdy od ponad dwóch lat, nieco ponad dwa lata także mam obecny samochód. Nieduży kompakt w dieslu 1.9 o...
§ Strasznie się boje sądu !!! Pomóżcie mi!!! (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie moj problem polga na tym iż jakiś czas temu pewien mężczyzna postrzelił mnie w ucho z pistoletu hukowego , dobrowolnie poddał się...
§ Strasznie, Mobing? (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie. Chciał bym przedstawić swoją sytuację, sprawa wygląda tak że osoba z którą pracuję zachowuje się następująco: - przechodzi...
§ Alimenty strasznie pilne! (odpowiedzi: 2) Chciałabym aby ktoś mi udzielił pomocy prawnej.Mój problem to alimenty od ojca mojego dziecka.Dziecko urodziło się chore są podejrzenia rybiej...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:20.