AŚ Poznań - Forum Prawne

 

AŚ Poznań

Proszę o wszelkie informacje na temat tej jednostki: widzenia, telefony itp... Oraz na temat P2 na ul. Nowosolskiej w Poznaniu....



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Odpowiedz
 
03-09-2007, 11:22  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie AŚ Poznań

Proszę o wszelkie informacje na temat tej jednostki: widzenia, telefony itp...
Oraz na temat P2 na ul. Nowosolskiej w Poznaniu.
dżudi jest off-line  
03-09-2007, 12:09  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

Widzenia dla skazanych w AŚ odbywają się w 1,2 i 3 sobotę i niedzielę misiąca, co do piątków to nie pamiętam. Kiedyś było inaczej bo było też widzenie na 4 tydzień miesiąca- teraz to jest tylko w piątek, co jest głupie, bo nawet jak ktoś ma 4 widzenia to itak musi ten ostatni tydzień przeczekać...Na p2 można dzwonić od godz 9 do 17. Na oddziale 3/3 są 2 panie wychowawczynie, na oddziale 3/1 pan wychowawca. Tą są oddziały p2. Na widzeniach można kupować do skrzynki do 100zł. Co do Nowosolskiej to nie byłam ale krążą złe opinie jeśli chodzi o konfid ale jeśli chodzi o przepustki itd to niby z tym lepiej...
marta222 jest off-line  
03-09-2007, 12:14  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie

Z jaką częstotliwością mogą dzwonić?
Czy dobrze zrozumiałam, że w 4 tydzien widzenia są w piątki?
I jak z telefonami na P1?
A widzenia przy normalnych stolikach?

Dzięki Marta!
dżudi jest off-line  
03-09-2007, 12:42  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

1. Na p2 cały czas 9-17, chyba, że musi iść do pracy, no i wypada jednak też podzielić się telefonem z innymi, trzeba się schować jak jest obiad itd na oddziale 3/3 na 3/1 można gadać cały czas.
2. tak ale na 99%
3. To zależy od oddziału ale raczej 2 razy w tyg.
4. Widzenia na Młynie to porażka, bo są jakby 2 długie stoły, które odgradzają osadzonych od bliskich, poza tym na stole jest szyba która też bardzo przeszkadza, wszyscy siedzą obok siebie, tak, że jak jest full ludzi to nic nie słychać i trzeba się przekrzykiwać. Musisz uważać aby nie opierać się o tą pleksę bo od razu są pretensje, poza tym ten obok wszystko słyszy co mówisz, zero prywatności...Jedyny plus jeśli chodzi o Młyńską, że są widzenia bezdozorowe i na p2 są dość często, bo na Nowosolskiej podobno nie ma ich wcale, ale tam są zwykłe przy normalnym stoliku.
marta222 jest off-line  
03-09-2007, 12:59  
loli
Użytkownik
 
Posty: 211
Domyślnie

dżudi na Nowosolskiej widzenia są na stołówce przy stolikach podobno jest bardzo głośno..w kantynie można kupować do 100 zł.a na młynie hmmm masakra...naprawdę.trzeba baardzo długo czekać w kolejce po numerek,bo na widzenia wołają numerkami.a samo widzenie...coś strasznego...stoły ustawione w wielki okrąg.w środu siedzą skazani a odwiedzający na zewnątrz tego koła...wszyscy siedzą obok siebie i każdy słyszy każdego...jest straszny hałas,ludzie się przekrzykują.nie można się przytulić ponieważ będzie was dzieliła pleksa a panowie strażnicy są bardzo spostrzegawczy i każda próba nawet szybkiego pocałunku czy przełożenia ręki nad pleksą napewno nie umknie ich uwadze.w kantynie bardzo duża kolejka także jak sala jest pełna to musisz liczyć,że conajmniej 20 min będziesz stała w kolejce(to prawie połowa widzenia ) nie ma szans na przedłużenie widzenia..wszystko tam jest sprawdzane co do minuty.nie wiem jak jest tam z wokandami ponieważ mój P siedział tam tylko 19 dni.warunki także nie są za ciekawe...w celach jest bardzo gorąco ale jedzenie podobno nie jest aż takie złe..mój P bardzo przytył przez ten czas.
loli jest off-line  
03-09-2007, 14:33  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie

Bo sie poryczę
Tomek też był tam parę dni przez wywózką do Potulic i na jedzenie bardzo narzekał.
Warunki widzeń mnie załamują...
To ja już wolę te 120 km jechać i móc się przytulić, pocałować i takie tam, niż mieć go 10 minut drogi od domu ale nie móc nawet pogadać w normalnych warunkach.
Ech...
dżudi jest off-line  
03-09-2007, 15:05  
loli
Użytkownik
 
Posty: 211
Domyślnie

mój P był tam 2,5 roku temu więc może coś się zmieniło jeżeli chodzi o warunki,ale z widzeniami się niestety nic nie zmieniło.Wiem,że w zeszłym roku był tam remont,ocieplali cały budynek ale nie mam pojęcia czy w środku też odremontowali.Wiem,że było bardzo nieciekawie.P miał karaluchy na celi,sami je tępili...
loli jest off-line  
03-09-2007, 17:34  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie

Nigdy nic nie może być do końca białe, tak jak nic nie jest do końca czarne. Jak są plusy, to zaraz pojawi się jakiś minus.
Dziewczyny dzięki za info!
dżudi jest off-line  
04-09-2007, 07:38  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

[cytat:srumor2e]
a panowie strażnicy są bardzo spostrzegawczy i każda próba nawet szybkiego pocałunku czy przełożenia ręki nad pleksą napewno nie umknie ich uwadze.
[/cytat:srumor2e]
To przesada, nikt mi nigdy nie zabronił się całować i to długo i czasami opieram się o tą pleksę tak, że prawie się łamie i nikt nic nie mówi, no ale nie można się o nią opierać za bardzo...
Poza tym na wszystko są sposoby, ja w kantynie w ogóle nie czekam, bo kupuję wszystko wcześniej, i wchodzę od razu bo przychodzę też
wcześnie..
Co do karaluchów,to niestety fakt. I są też pluskwy- niektórzy są tak pogryzieni jakby ich jakaś szarańcza napadła, co jakiś czas są dezynfekcje ale to nie bardzo pomaga...
Ale Dżudżi nie martw się, że nie będziesz mogła się na widzeniu przytulić i pocałować bo to nieprawda, nikt ci nie zabroni całować się przez całą godzinę jeśli nie przeszkadza ci to, że obok siedzą ludzie...
marta222 jest off-line  
04-09-2007, 10:42  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie

Dzięki Marta, dzięki Loli
Mam nadzieję, że nie zabawimy tam zbyt długo...
dżudi jest off-line  
04-09-2007, 12:13  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

Ja tam "jestem" już od 14 mies ale nie jest źle...
marta222 jest off-line  
04-09-2007, 12:23  
loli
Użytkownik
 
Posty: 211
Domyślnie

marta222 ale ja wcale nie wymyślam..tak jak pisałam wcześniej mój P był tam tylko 19 dni i byłam na dwóch widzeniach,które wspominam bardzo zle.czekałam w kantynie bardzo długo i podczas widzenia dwa razy podszedł do na strażnik z ostrzeżeniem a za drugim razem zagroził przerwaniem widzenia...a my tylko trzymaliśmy się za ręce i dwa razy się pocałowaliśmy.może trafiłam na bardzo zasadniczego strażnika..nie wiem...
loli jest off-line  
04-09-2007, 13:00  
dżudi
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie

Pewnie tak jak wszędzie, wszystko zależy od zmiany.
Marta może i nie jest źle, ale w porównaniu z poprzednim ZK jest gorzej.
No, zobaczymy...
dżudi jest off-line  
04-09-2007, 13:04  
Marlena.11
Użytkownik
 
Posty: 106
Domyślnie

dzudi nie mozesz sie tak od razu dolowac i zakladac najgorszego. Pojedziesz sama i zobaczysz jak jest. Na pewno nie bedzie tak zle
Marlena.11 jest off-line  
04-09-2007, 14:35  
loli
Użytkownik
 
Posty: 211
Domyślnie

Areszt Śledczy na Młyńskiej był w ogóle pierwszym aresztem,który "odwiedziłam" w moim życiu i pewnie stąd moje przerażenie i zła opinia.Jak doszłam z pks na miejsce myślałam,że zemdleję inaczej sobie go wyobrażałam.Myślałam,że jest mały tak jak ten w moim mieście a zobaczyłam ogromny szary budynek...Na pierwsze widzenie pojechałam z teściami.Czekaliśmy w kolejce dwie godziny i mnie nie wpuścili,ponieważ nikt z nas nie wiedział,że mogą wejść tylko dwie dorosłe osoby,ja stałam w kolejce z teściami i gdy podałam swój dowód okazało się że nie wejdę.Teść podszedł do okienka,bo wiedział,że bardzo mi zależy na tym widzeniu i poprosił panią żeby zamiast jego wpisała mnie.Niestety pani była strasznie niemiła...nakrzyczała na nas,że ona nie jest od skreślania i nic się nie dało zrobić.Podobnie było jak zwalniali mojego P po tych 19 dniach (miał tylko dowóz na sprawę jako świadek) czekałam pod aresztem 8 godzin...nikt nie umiał mi powiedzieć czy w końcu go zwolnili do domu czy nie...w poczekalni jest telefon na ścianie jakaś pani podała mi numer pod który dzwoniłam dosłownie co 15 min i nikt nie chciał mi powiedzieć czy wyjdzie czy nie.Nie wiedziałam czy mam czekać czy jechać do domu..była zima straszny mróz na dworze..także pomyśłcie sobie co ja przeżyłam.Mam same złe wspomnienia z tym aresztem...a w porównaniu do tego zakładu w którym teraz jest mój P młyn to poprostu koszmar...
loli jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mandat - ZTM Poznań (odpowiedzi: 4) Witam, chciałbym uzyskać poradę w sprawie, którą poniżej opisuję. Otóż, w czwartek mój brat (lat 16) chciał przejechać dwa przystanki tramwajem....
§ ZTM Poznań (odpowiedzi: 15) Witam, Piszę w sprawie mandatu za przejazd bez ważnego biletu. Mandat został nałożony we wrześniu 2012. Napisałem odwołanie które zostało...
§ ZTM Poznań (odpowiedzi: 2) Witam Napisałem odwołanie do ZTM Poznań o anulowanie opłaty dodatkowej.Pracownik w dziale obsługi klienta wytłumaczył jak mam postępować i najlepiej...
§ Poznań ul.Nowosolska (odpowiedzi: 1) Witam.Czy jest tutaj ktokolwiek kto ma bliska osobe w Poznaniu na ul.Nowosolskiej? Wszelkie watki,odpowiedzi jakie znalazlam sa sprzed roku...
§ mandat MPK Poznań (odpowiedzi: 2) Witam, w dniu 11 kwietnia 2012 dostałam mandat za brak biletu (MPK Poznań). Przyjechałam do Poznania tylko na zaliczenie, na uczelnię zostałam...
§ Ztm poznań (odpowiedzi: 3) Wiem, że już pewnie ten temat się przewijał kilkakrotnie - ale mimo wszystko obawiam się, że coś mogło się zmienić i dlatego piszę raz jeszcze: ...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:25.