Wokanda a rozwód.... - Forum Prawne

 

Wokanda a rozwód....

Witam. Proszę powiedzcie mi, czy zrobię mężowi "pod górkę" , jeśli na dwa miesiące przed pierwszą wokandą złożę wniosek o rozwód z orzeczeniem o jego winie? Dodam, że w chwili obecnej ma duże szanse wyjść.......



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Zamknięty temat
 
05-02-2008, 15:52  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie Wokanda a rozwód....

Witam.
Proszę powiedzcie mi, czy zrobię mężowi "pod górkę" , jeśli na dwa miesiące przed pierwszą wokandą złożę wniosek o rozwód z orzeczeniem o jego winie? Dodam, że w chwili obecnej ma duże szanse wyjść....
AgataS. jest off-line  
05-02-2008, 21:26  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

oj możesz i to duże problemy mu narobić
bo sąda patrzy czy on ma gdzie wyjść, jakie są rokowania po jego wyjsciu itd. i jak zobacza ze rozwód no to wiesz hehe
ASIA Ż jest off-line  
06-02-2008, 09:23  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

Hmmm... Nie chcę mu robić problemów... Mściwa nie jestem...
W sumie i tak muszę poczekać ze złożeniem wniosku miesiąc lub dwa, bo to kosztuje 600zł, a w chwili obecnej tyle nie mam... Wiec muszę najpierw uzbierać. Bo pożyczać nie chcę -i tak przez Niego mam za dużo długów...
AgataS. jest off-line  
06-02-2008, 20:47  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

ale tak szczerze to pa,ietam Cie Agatko jak pisałaś z nami jak i mój siedział i wtedy to chyba nie było mowy o rozwodzie???
sory nie odpisuj nawet tak tylko sobie przypomniałam, wtedy to był temat przepustek
ASIA Ż jest off-line  
07-02-2008, 09:36  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

Dobra pamięć
Nie mówiłam wtedy o rozwodzie, bo cały czas starałam się ratować to małżeństwo... Problemy mieliśmy już przed Jego aresztowaniem.
Ale więzienie zmieniło Go już całkiem... To co wcześniej było, to przy tym co jest teraz jest nic....
Już podczas widzeń zauważałam, że się zmienia i mówiłam Mu to, ale ciągle było tylko coraz gorzej... A już całkiem to zrozumiałam podczas przepustek, kiedy jest z nami dłużej... To już jest całkiem inny człowiek...
No i sam też zaczął coraz częściej wspominać o rozwodzie, więc w sumie tylko ułatwiam mu sprawę....

Mamy dwoje małych dzieci (2 i 3,5) i muszę myśleć o ich dobru.... Nie chcę, żeby dawał dzieciom TAKI przykład.... Chociaż nie będę też zabraniać mu kontaktów z dziećmi -przecież nadal będzie ich ojcem, ale to już nie będzie to samo.

Możesz mi wierzyć, że długo i dokładnie przemyślałam tą sprawę i naprawdę nie widzę innego wyjścia... Czekałam 5 lat na Jego poprawę, a doczekałam się tylko pogorszenia....
AgataS. jest off-line  
07-02-2008, 10:58  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

wierze Ci bo ja i dostałam po doopie jak Krzycho wyszedł dlatego jak czytam że ktos wychodzi i jest tak wspaniale to śmieje sie bo nie wierze...
my całe szczęście naprawilismy to co sie popsuło ale może dlatego że on siedział tylko 6 misięcy...
w każdym razie zdrówka i wierze że mimo wszystko będziesz szczęśliwa
ASIA Ż jest off-line  
07-02-2008, 11:38  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie

Asia nie zawsze jest tak że jak ktoś wychodzi to ma być źle. Ja na prawdę jestem zadowolona z tego jaki jest Mirek. Nie zmienił się a jeśli nawet się zmienił to na lepsze. Może to dlatego że nie pierwszy raz siedział. Nie pije (raz mu się tylko zdarzyło) nie włuczy się i na każdym kroku mi ustępuje a ja na prawdę mam bardzo trudny charaktr tym bardziej teraz po jego powrocie. Oczywiście na większości bardzo negatywnie działa więzienie ale nie na każdego
Barbie jest off-line  
07-02-2008, 11:50  
marta222
Przyjaciel forum
 
marta222 na Forum Prawnym
 
Posty: 900
Domyślnie

Mój po wyjściu z aresztu- choć był tylko 2mies też w ogóle się nie zmienił, teraz siedzi już 22 mies i na przepustkach- zero zmiany- chce mi się śmiać, że tak jakby poszedł siedzieć wczoraj. Wszystko zależy od charakteru.
marta222 jest off-line  
07-02-2008, 11:58  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

No tak.... I w tym problem, że mój mąż już przed więzieniem był (delikatnie mówiąc) trudny, a teraz...
Nie da się tego opisać tak po prostu na forum, ale takiej decyzji bym pochopnie nie podjęła.....

A siedzi już prawie 18 m-cy pod koniec marca mija mu połowa kary.

Cieszę się, że chociaż Wam, Dziewczyny, dobrze się układa.....
AgataS. jest off-line  
07-02-2008, 12:19  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie

Mój jak jest ze mną to siedział ponad 8 mies.
Agatko powodzenia na pewno podjęłaś słuszną decyzję
Barbie jest off-line  
07-02-2008, 15:55  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

no tylko wam powiem gratuluje
nie wierze bo więzienie ryje głowe i to ostro
gdybym nie znała kilku osób po areszcie i wyrokach to bym uwierzyła, sorry widać obracam sie w innym towarzystwie
jeszcze raz GRATULUJE
ASIA Ż jest off-line  
07-02-2008, 16:09  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

[cytat:3dx0aebe]
no tylko wam powiem gratuluje
[/cytat:3dx0aebe]
dzięki i zgadzam się ryje głowe ale nie zawsze oznacza zmianę na złe ale o tym już chyba kiedyś rozamiałyśmy na wolnym zawsze możemy tam powrócic do rozmowy

wracając do tematu Agata myśle że poczekaj z wnioskiem rozwodowym do czasu aż będzie po wokandzie przynajmniej nie będzie miał powodu do zarzucania ci że to niby przez ciebie mu się nie udało wyjść
i od siebie dodam że życze ci mnustwo uśmiechu
ewciaaa jest off-line  
07-02-2008, 17:16  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

Dzięki, Dziewczyny...

ewciaaa, właśnie tak zamierzam zrobić, czyli zaczekać z wnioskiem do wokandy, bo (jak już pisałam) nie jestem mściwa, ani złośliwa....
Poza tym i tak muszę najpierw uzbierać te 600zł na pozew, a to akurat mi tyle zajmie

Co najciekawsze, to Jego rodzina nie ma do mnie pretensji i nawet mi się nie dziwią.... Sami mi mówili, że też Go już nie poznają i dobrze robię... A przecież ze szwagierkami i z Teściową się nie rozwodzę, tylko z mężem, więc z nimi nadal kontakt będzie ok
AgataS. jest off-line  
07-02-2008, 22:19  
Barbie
Stały bywalec
 
Barbie na Forum Prawnym
 
Posty: 1.806
Domyślnie

Asia ja też znam kupę osób które siedziały i wszystkie się zmieniły. Dlatego jak Mirek miał wychodzić to byłam pewna że się zmienił i bałam się tego jak to będzie między nami ale się pomyliłam bo jest na prawdę suuper. Może dlatego że już nie pierwszy raz tam był i dla niego to nie nowość... Po jego wyjściu byłam na prawdę bardzo zaskoczona że tak dobrze się dogadujemy
Agatko
Barbie jest off-line  
08-02-2008, 09:37  
ASIA Ż
Przyjaciel forum
 
Posty: 406
Domyślnie

Barbie GRATULACJE

Z Krzyskiem tez sie już dogadam
ale na początku to był koszmar, jednym zdaniem-zachłystnoł sie wolnością i w doopie miał i dom i mnie
no ale po jakis 2,5 miesiącach od wyjścia sie ogarnoł choć zostało mu jedne przezwyczajenie z białej-porządek i to aż w przesadzie
ASIA Ż jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ wokanda (odpowiedzi: 1) Witam moj narzeczony zostal osadzony w ZK Wojkowice.ma prace wychodzaca sa tez przepustki.wokande niby ma w maju.i moje pytanie brzmi jaka jest...
§ Zk a Wokanda (odpowiedzi: 23) Witam mam pytanie czy w sobotę odbywają się wokandy ?? :?::?:
§ wokanda (odpowiedzi: 5) Mój narzeczony trafił do zk nr1 w strzelcach opolskich, ja jestem kompletnie zielona w temacie. Czy do wokandy potrzebny mu adwokat? Dotychczasowa...
§ wokanda... (odpowiedzi: 1) witam;)mam pytanie mąż miał stawać na wokandę o warunkowe zwolnienie zakład mu o to wystąpił ale niestety jak był na przepustce to wypił 2piwa i...
§ wokanda (odpowiedzi: 118) Witam mój narzeczony stawał na komisje 22 lutego o wokande i na komisji dostał odpowiedz pozytywną tzn wychowawca miał sam napisac wniosek i wystąpic...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:14.