Listy od/ do osadzonego - cz. II - Forum Prawne

 

Listy od/ do osadzonego - cz. II 15

Cytat: Napisał/a nowa333 boję się , że zaszkodzę mężowi...... i pewnie sobie też a nie boisz sie, że jakiś zwyrodnialec ma Twój adres? List to nic, możesz wyrzucić, a jak Cię zaczną w domu nachodzić?...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Zamknięty temat
 
30-10-2012, 17:35  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a nowa333 Zobacz post
boję się , że zaszkodzę mężowi...... i pewnie sobie też
a nie boisz sie, że jakiś zwyrodnialec ma Twój adres? List to nic, możesz wyrzucić, a jak Cię zaczną w domu nachodzić?
loczek25 jest off-line  
30-10-2012, 17:36  
forg
Praktyk
 
Posty: 18.215
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a teufelek Zobacz post
hmm bo to chyba jest tak, ze po 2-3 tyg. od zatrzymania ma się prawo do widzeń,
po pierwsze - to temat o listach.
po drugie - to nie forum "wydaje mi się".
po trzecie - prawo do widzeń ma się od pierwszego dnia pobytu.

Cytat:
Napisał/a loczek25 Zobacz post
a nie boisz sie, że jakiś zwyrodnialec ma Twój adres?
Zwyrodnialec?? Za kratami?? Przecież to "rozrabiaki", "psotnisie", "misie" i tak dalej ....
forg jest off-line  
30-10-2012, 18:28  
teufelek
Użytkownik
 
Posty: 46
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a forg Zobacz post
po pierwsze - to temat o listach.
wiem, że to temat o listach. Podałam tylko wg. mnie najlepszy sposób na dowiedzenie się jak było na prawdę. A Ty nie musisz wyciągać jednego zdania czy nawet połowy z kontekstu. Na tym forum bardzo często schodzi się na pochodne tematy, albo niepotrzebne sprzeczki, więc moje wtrącenie widzenia do rozpoznania kwestii listu nie jest zbrodnią.

Cytat:
Napisał/a forg Zobacz post
po drugie - to nie forum "wydaje mi się".
nie napisałam, że mi się coś wydaje to raz, a dwa nie ja pierwsza piszę tu w formie przypuszczającej, bo nie jestem mgr prawa żebym znała wszystkie przepisy. Dlatego wolę napisać "chyba" niż wprowadzać kogoś w błąd. Zresztą przewijają się tu osoby lepiej obeznane z przepisami i zawsze mogą skorygować. Natomiast jeśli coś jest poparte doświadczeniem to nie piszę "chyba" tylko, że takie coś miało miejsce. I tyle.

Cytat:
Napisał/a forg Zobacz post
po trzecie - prawo do widzeń ma się od pierwszego dnia pobytu.
no to ciekawa teoria, bo mój chłopak miał prawo po 2 tyg. Możesz swoje twierdzenie podeprzeć jakimś konkretnym przepisem/zapisem etc. skoro jesteś taki pewny siebie?

Cytat:
Napisał/a forg Zobacz post
Zwyrodnialec?? Za kratami?? Przecież to "rozrabiaki", "psotnisie", "misie" i tak dalej ....
???
teufelek jest off-line  
30-10-2012, 18:30  
forg
Praktyk
 
Posty: 18.215
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a teufelek Zobacz post
no to ciekawa teoria, bo mój chłopak miał prawo po 2 tyg. Możesz swoje twierdzenie podeprzeć jakimś konkretnym przepisem/zapisem etc. skoro jesteś taki pewny siebie?
Nie mogę. Przeczytaj sobie temat o widzeniach o widzeniach dla t.a. Tu nie miejsce na taką dyskusję.
forg jest off-line  
30-10-2012, 18:43  
nowa333
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

po tym co piszecie to faktycznie jest powód do strachu przed tymi: Za kratami?? cyt forg: Przecież to "rozrabiaki", "psotnisie", "misie"...... ) oni mają tam swoje prawa o których nikt z nas nie ma pojęcia..... a list???? pani sekretarka AŚ mi powiedziała, że jeśli byłby to list od nich to miałby czerwoną pieczątkę i napis cenzura.... a mój miał zwykła pieczątkę poczty polskiej i adres tego AŚ. Więc nawet jeśli mąż chciałby ukryć jakąś wiadomość.... to zrobiłby to..... skoro jak widać tak można.... ale tego nie zrobił, bo nie on to pisał.... a to co ten "ktoś" napisał to zwykłe wodolejstwo.... tyle że nie wiem jaki miał w tym cel.... wyniósł moje dane..... i?????? strach w oczach to delikatnie powiedziane bo jestem przerażona....
pozdr.
nowa333 jest off-line  
30-10-2012, 18:54  
teufelek
Użytkownik
 
Posty: 46
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a nowa333 Zobacz post
pani sekretarka AŚ mi powiedziała, że jeśli byłby to list od nich to miałby czerwoną pieczątkę i napis cenzura
u mnie w ramach cenzury jest data i podpis, z pieczątką się nie spotkałam, ale może w różnych A.Ś. różnie się praktykuje. W nadawcy powinna być wpisana osoba wysyłająca list, bo jak np. wróci to wiadomo komu przekazać.
teufelek jest off-line  
30-10-2012, 18:59  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

dwa pomysły całkiem z głowy, bez szczególnego namysłu:
1. nieszkodliwy miś, może nawet trochę "opóźniony", który rozpaczliwie potrzebował napisać list do kogoś; kogokolwiek, bo chciał tak jak inni po prostu wysłać list. Znalazł/zobaczył adres, więc skorzystał. Może nawet nie jest już aresztowany, tylko skazany, ale jeszcze tam siedzi (np. czeka na transport) i jego korespondencja nie jest już cenzurowana - stad brak pieczątki. W tym wypadku raczej nic Ci nie grozi, najwyżej się facet z tej tęsknoty zakocha i będzie natrętny
2. typ trochę inny, mocniej stąpający po ziemi. Wiedząc, że się zdziwisz czy nawet przestraszysz liczy na to, że przy najbliższej okazji powiesz swojemu mężowi o tym liście. Prawdziwą informacją nie jest sam list, tylko "Mam adres Twojej żony". Mają go.

Takich scenariuszy można pleść więcej. I absolutnie nie chcę Cię straszyć, ale ja za wszelką cenę chciałabym się dowiedzieć, kto to pisał.
loczek25 jest off-line  
30-10-2012, 19:22  
nowa333
Początkujący
 
Posty: 17
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

loczek25.... myślę właściwie podobnie ale raczej o tej drugiej wersji... bo kiedy dziś rozmawiałam z tzw. "wychowawcą" i podałam mu imię i nazwisko nadawcy zaczął się dziwnie głupio śmiać i kazał wyrzucić ten list i czekać na "normalny"...... ????? nie rozumiem z tego nic.... a jak się dowiedzieć kto to napisał????
nowa333 jest off-line  
30-10-2012, 19:32  
loczek25
Stały bywalec
 
Posty: 637
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

czyli znają gościa - może to jednak "psotny miś" i nie pierwszy raz się dorwał do jakiegoś adresu...
Dałabym sobie spokój z wychowawcą, poszłabym z tym listem do dyrektora i prosiłabym o wyjaśnienie sytuacji, bo nie wiem, czy mam się bać i szukać nowego mieszkania. Czyli w sumie to samo, co Forg proponował wczoraj, tylko że on sugerował zwrócenie sie na piśmie.
loczek25 jest off-line  
22-11-2012, 21:46  
polaa92
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Moj facet poprosil mnie abym w liscie przeslala mu oprocz kartek i kopert dlugopisy bo nie ma nawet czym listu napisac, czy nie bedzie z tym problemu? i jak wyslac najlepiej taki list priorytetem? :> A wy co wysylacie swoim mezczyzna w liscie oprocz znaczkow, kopert i kartek?
polaa92 jest off-line  
22-11-2012, 22:25  
szka
Stały bywalec
 
szka na Forum Prawnym
 
Posty: 540
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Cytat:
Napisał/a polaa92 Zobacz post
Moj facet poprosil mnie abym w liscie przeslala mu oprocz kartek i kopert dlugopisy bo nie ma nawet czym listu napisac, czy nie bedzie z tym problemu?
Myślę, że nie.
Cytat:
Napisał/a polaa92 Zobacz post
i jak wyslac najlepiej taki list priorytetem? :>
Najlepiej poleconym priorytetem
szka jest off-line  
23-11-2012, 08:05  
polaa92
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Ale wlasnie jak to jest z listem poleconym, przeciez trzeba podpisac odbior?
polaa92 jest off-line  
23-11-2012, 08:16  
szka
Stały bywalec
 
szka na Forum Prawnym
 
Posty: 540
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Funkcjonariusz podpisuje, przynajmniej u mojego faceta.
szka jest off-line  
23-11-2012, 08:26  
polaa92
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Ok, bo wlasnie sie balam, ze mi taki list odesla spowrotem a moj mi powiedzial zebym koniecznie poleconym wyslala dzieki
polaa92 jest off-line  
23-11-2012, 12:19  
monisiaczek22
Użytkownik
 
monisiaczek22 na Forum Prawnym
 
Posty: 72
Domyślnie RE: Listy od/ do osadzonego - cz. II

Ja wysyłam zwykłym priorytetem i zawsze dochodzi
monisiaczek22 jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ list do osadzonego (odpowiedzi: 4) chciałabym wysłać list do mojego chłopaka, ale wiem że jeśli jutro go wyślę to dotrze dopiero w następnym tygodniu, zależy mi na tym by dotarł przed...
§ Listy do/od osadzonego (odpowiedzi: 3126) Może ja jestem niecierpliwa,może....Ale skoro wysłałam list do aresztu priorytetem dwa tyg temu,to CHYBA POWINNA BYć JUż ODPOWIEDZ?????Jak to...
§ wymeldunek osadzonego/więżnia (odpowiedzi: 1) Witam. Czy można wymeldować sądownie osadzonego konkubenta, który znęcał się psychicznie i fizycznie nad dwójką małoletnich dziewczynek oraz ich...
§ wpłata pieniedzy dla osadzonego (odpowiedzi: 2) czy jest mozliwisc dowiedzenia sie nr konta aresztu sledczego aby wpłacic pieniadze dla osadzonego bez koniecznosci jechania na białołeke?
§ Niechciane listy od osadzonego (odpowiedzi: 10) Jesli taki temat isnieje to z gory przepraszam. Dostaje dosc regularnie listy od ojca mojego dziecka (czlowiek ten przebywa obecnie w AS), w ktorych...
§ zachowanie osadzonego (odpowiedzi: 4) mam takie pytanko... mój Miś został przewieziony na łączny z Potulic do Warszawy półtora miesiąca temu, sprawa sie odbyła już dawno i czeka na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:57.