Pobicie w celi - Forum Prawne

 

Pobicie w celi 3

No cóz. Nie zawsze chodzi o pieniądze i bandyterke...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Odpowiedz
 
21-05-2007, 23:32  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

No cóz. Nie zawsze chodzi o pieniądze i bandyterke
 
21-05-2007, 23:37  
magdzia m
Użytkownik
 
Posty: 197
Domyślnie

doktorek zgadzam się, przez TE BANDYTERKI jest jak jest
magdzia m jest off-line  
21-05-2007, 23:45  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

z tego wynika, że za bandyterke niech biorą sie tylko twardziele z góry zamierzając trafic do więzienia. W naszej sprawie nie chodziło o pieniądze. Moj J. wcale nie jest mięczakiem i uwierz mi doktorek, że nie wytrzymałbys jednego dnia na jego miejscu. Faktem jest, że więzienie to nie sanatorium i nikt tego tu nie powiedział, ani nikt na to nie liczy. Ale uwierz mi, że kazdemu należy sie jakas godność. Tak na marginesie, moze gdyby była wieksza swiadomosc, jak naprawde jest w wiezieniach, trafiałoby tam mniej ludzi. A tak, to wszyscy myślą, że oni tam tylko żrą i się lenią. Poza tym z Małgosią poruszyłysmy tez temat resocjalizacji, który zupełnie pominąłes
 
22-05-2007, 00:00  
doktorek
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie

Od dawna wiadomo ,że w naszych więzieniach przy prawie dwukrotnej ilości skazanych do ilości miejsc nie może być mowy o jakiejkolwiek resocjalizacji, wychowawcy może i czasem się starają , ale "koledzy" z pod celi ich starania szybko obracają w perzynę .
Zasada jest taka , że najgorszemu wrogowi nie życzy się pójścia do więzienia.
Ja osobiście upatruję pudło jako dżunglę , gdzie są drapieżniki i reszta , tylko od psychiki skazanego zależy w której grupie się znajdzie, a godności osobistej za kratami nie mozna się domagać , na godne traktowanie trzeba zapracować.
Dochodzą oczywiście jeszcze inne aspekty , wpływające na sposób traktowania przez współosadzonych , takie jak to czy się współpracowało z organami ścigania czy nie .
Podsumowując , może właśnie ten strach przed ponownym zamknięciem to też jakiegoś rodzaju resocjalizacja.

Mo
doktorek jest off-line  
22-05-2007, 00:06  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

W pewnym sensie napewno tak. Ale tak jak pisałam pare postów wcześniej - nigdy nie chciałabym się spotkać z tymi ludźmi, od razu po wyjściu, którzy są z moim J. Dla nich nie ma innego tematu jak seks. Wyobraź sobie, do czego jest zdolny mlody facet, który siedzi 5-8 lat. Nie ma kontaktu z rodziną, bliskimi. Dzien w dzien siedzi w celi i do głowy przychodzą mu rózne mysli, wiadomo z czym związane. A od mysli przechodzi do czynu i jest mu obojętne kto jest jego ofiarą, a często i ofiara nie ma nic przeciwko, bo jest w takiej samej sytuacji.
 
22-05-2007, 00:23  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

wydaje mi się że w Polsce jest problem że osoby skazane za male przestępstwa zamyka się z ludzmi z dużymi wyrokami mój R przebywał przez ponad 2miesiące w celi jedenasto osobowej on za alimenty(14miesięcy) a z nim dwóch za morderstwo (po 25 lat nie wiem ile już siedza) jeden za pobicie ze skutkiem śmiertelnym (10 lat) i tak dalej i tak dalej. Różne światy różne myśli różne sposoby zachowania zresztą nawet chyba sobie nie chce wyobrażać jak to jest....
ewciaaa jest off-line  
22-05-2007, 00:30  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Tym bardziej, że człowiekowi, który skazany jest na 25 lat przewaznie na niczym juz nie zależy. Ale są wyjątki - wystarczy poczytac blog Sikory...chociaz to jest zupelnie inna sytuacja. Ewciaaa mój tez siedział z ludzmi którzy bli skazani na 25 i nie było to dla niego przyjemne przezycie...Przeniesli go co prawda do innej celi, ale juz sama nie wiem gdzie jest lepiej
 
22-05-2007, 09:29  
magdzia m
Użytkownik
 
Posty: 197
Domyślnie

Jest to zupełnie inny świat, którego przedsmak mamy możliwość dotknąć, zobaczyć - na widzeniach.

Więzienie to państwo w państwie.
magdzia m jest off-line  
22-05-2007, 12:24  
o rany !
Użytkownik
 
o rany ! na Forum Prawnym
 
Posty: 122
Domyślnie

[cytat="doktorek"]może właśnie ten strach przed ponownym zamknięciem to też jakiegoś rodzaju resocjalizacja[/cytat]

Ja bardzo liczę na ten rodzaj resocjalizacji, skoro w więzieniu w inny sposób nie ma szans człowieka wyprowadzić na prostą.

A to że alimenciarz siedzi z mordercą (zwykły przykład) jest dla mnie karygodne Nic dobrego z tego nie wyniknie
o rany ! jest off-line  
22-05-2007, 14:43  
doktorek
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie

[cytat="o rany !"]

A to że alimenciarz siedzi z mordercą (zwykły przykład) jest dla mnie karygodne Nic dobrego z tego nie wyniknie [/cytat]

To jest łamanie prawa , bo K.K.W. wyraznie mówi kto z kim powinien siedzieć.
Ale co można zrobić , nic.
doktorek jest off-line  
22-05-2007, 16:25  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

[cytat="magdzia m"]Jest to zupełnie inny świat, którego przedsmak mamy możliwość dotknąć, zobaczyć - na widzeniach.

Więzienie to państwo w państwie.[/cytat]

Obawiam się, że to nawet nie jest przesmak
 
22-05-2007, 16:27  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

to co my widzimy na widzeniu to co słyszymy to moze góra 7% tego jak tam jest.......
ewciaaa jest off-line  
22-05-2007, 16:37  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

otóż to ... a czemu akurat 7 procent ?? podatkowo zabrzmiało
 
22-05-2007, 16:43  
ewciaaa
Przyjaciel forum
 
Posty: 436
Domyślnie

bo to więcej niż 5 a minej niż 10 tak padło
ewciaaa jest off-line  
22-05-2007, 17:03  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

taka magiczna liczba
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Konflikty na celi (odpowiedzi: 8) Witam serdecznie, mam problem. Członek mojej rodziny wylądował w ZK z klasyfikacją karną P1. W celi jest z 3 grypsującymi i jednym normalnym. On...
§ sprzet agd w celi (odpowiedzi: 1) Dzień dobry Mam pytanie Mój facet siedzi w zk na Białołęce i prosił o czajnik Ostatnio posprzeczaliśmy się i nie odzywa się do mnie i z tąd moje...
§ Robactwo w celi (odpowiedzi: 24) witam.Konkretnie chodzi o pluskwy.wszyscy u mojego J w celi pogryzieni są przez pluskwy(zawsze po nocy wiec myśle że to pluskwy), lekarz przepisuje...
§ Wypadek w celi (odpowiedzi: 2) Skazany doznał wypadku w celi - spadł z taboretu, który jak twierdzi był uszkodzony. Czy przysługuje mu jakieś odszkodowanie?
§ Przerzucanie z celi do celi (odpowiedzi: 26) Mój narzeczony od ponad miesiąca przebywa w areszcie.Na początku było w miarę normalnie,później przenieśli go do innej celi,było ciężko,ale jakoś się...
§ telefon w celi (odpowiedzi: 6) Chciałam się dowiedzieć, czy gdy odsiaduje się 48h to mozna miec przy sobie telefon? Albo inaczej: czy mozna cokolwiek przemycić do celi czy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:01.