Widzenia tymczasowo aresztowanego - Forum Prawne

 

Widzenia tymczasowo aresztowanego 2

w moim przypadku-nie dostałam widzeń przez 3,5 miesiąca,odkąd aresztowano męża.Ale,tak jak napisał magnatex-sprawa sprawie nierówna...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Zamknięty temat
 
30-12-2006, 21:27  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.045
Domyślnie

w moim przypadku-nie dostałam widzeń przez 3,5 miesiąca,odkąd aresztowano męża.Ale,tak jak napisał magnatex-sprawa sprawie nierówna
OCEANIA jest off-line  
31-12-2006, 08:17  
damian12345
Użytkownik
 
Posty: 28
Domyślnie

[cytat:1kd9eaxt]
Zostałam powołana na świadka, ale odmówilam zeznań ponieważ jest dla mnie osobą bliską
[/cytat:1kd9eaxt]
świadek na widzeniu podczas aresztu tymczasowego
jakby mi ktoś kazał podać szanse w procentach to przedzial miedzy 0-0,001
damian12345 jest off-line  
31-12-2006, 09:39  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.045
Domyślnie

niestety,damian ma rację..wiem po sobie.Co nie znaczy,że masz się nie starać
OCEANIA jest off-line  
09-01-2007, 17:06  
anakow
Przyjaciel forum
 
Posty: 320
Domyślnie

sprawie sprawie...nie równa
i prokurator prokuratorowi nie równy, bo przecież to on decyduje czy dostaniemy widzenie.
oststnio spotkałam się z kilkoma zdaniami..

pierwsze to:
"o widzenie można sie ubiegac po 2/3tygodniach od osadzenia w areszcie sledczym..jednakże o ostatecznym rezultacie decyduje prokurator prowadzący sprawę"

drugie to:
"widzenie może otrzymac tylko jedna osoba i tylko raz w miesiącu" ale oczywiście o tym decyduje prokurator
ale...w praktyce bardzo często wygląda to tak....drzwi prokuratury sa zamknięte..prokurator..albo nie ma dziś czasu..albo zaprasza na następny dzień..oczywiście nie w kazdym przypadku.
Napewno łatwiej jest gdy o widzenia ubiega się adwokat i to on prowadzi dialog z prokuraturą..mój dogaduje się bardzo dobrze.
Jedna dziewczyna mówiła, że bez problemu dostaje widzenie co dwa tygodnie i pani prokurator nigdy nie robi jej problemów...

może się mylę, ale oprócz tego, że wykonuje się dobrze swoją pracę trzeba też być człowiekiem


właśnie sie dowiedziałam, że nie mogę iśc z dzieckiem na widzenie...bo Pani Prokurator się zdenerwuje..dlaczego? a co jej zrobiły moje dzieci? i dlaczego nie rozumie, że psychika dzieci jest dość istotnym elementem rozwoju ?przecież ludzie chodza z dziećmi?
to może nie powinnam pisac listów???
anakow jest off-line  
10-01-2007, 10:47  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.045
Domyślnie

anakow-nasze dzieci nie widzą taty prawie 4 miesiące,cały dom obklejony jest fotkami R,stale coś smarują do taty,puszczam im filmiki z tatą.Starszy syn(8 lat),radzi sobie świetnie,młodszy (2 latka),ostatnio na sąsiąda powiedział:TATA.To może wydać się nawet śmieszne,ale myślałam,że pęknie mi serce..Ok,rozumiem-nie dostanę widzeń,ale dlaczego nikt z naszymi dziećmi nie może pojechać do niego.Choćby moja matka?Przecież nie wstawię ich tam samych Sytuacja o tyle się komplikuje,że R nie utrzymuje kontaktów ze swoją rodziną....
OCEANIA jest off-line  
10-01-2007, 11:21  
anakow
Przyjaciel forum
 
Posty: 320
Domyślnie

[cytat="OCEANIA"]ale myślałam,że pęknie mi serce.[/cytat]
a tu Cię akurat rozumię..
z jednej strony może lepiej , że nie masz kontaktu z rodziną
ja wychodzę na tym jak "Zabłocki na mydle"
Gdzie się da moja teściowa wtyka łeb ze szkodą ...ja już nie powiem dla mnie, ale dla mojego męza. Ona jest matka. Szkoda tylko, że nie miała na adwokata dla syna. Szkoda,że hipoteki nie da, żeby ustalić kaucje przy następnym posiedzeniu.
Bo ja zrozumiałam..oczywiście po przeczytaniu tego wszystkiego...że moje dzieci swojego ojca szybko nie zobaczą.
anakow jest off-line  
10-01-2007, 14:16  
KATE F.
Użytkownik
 
Posty: 35
Domyślnie Widzenia dla świadka w śledztwie??

Witam!
Mam kolejny problem, bylam w prokuraturze prosic o widzenie z narzeczonym u ktorego wczesniej bylam dwa razy, i w zasadzie jestem jedyna osoba ktora chce jak na razie go odwiedzac. Tylko ze prokurator oznajmil mi dzisiaj ze nie moge sie wogole starac o widzenie bo jestem swiadkiem w sledztwie. Bylam co prawda 1 grudnia na komendzie, ale skladalam wyjasnienia odnosnie samochodu ktory sprowadzili jacys ludzie posiadajacy komis i my mielismy go kupic, byla wiec spisana na mnie wstepna umowa ale z racji takiej ze pieniadze musielismy przeznaczyc na cos innego to zrezygnowalismy a autem jezdzili wlasciciele tej firmy ktora je sprowadzila. Okazalo sie ze auto pochodzi z kradziezy. Ja nie mam juz nic wiecej w tej sprawie do powiedzenia i narzeczony tez juz skladal zeznania, no i co najwazniejsze wlasciciele auta tez . Wogole to nie rozumiem dlaczego podciagnieto to pod sprawe narzeczonego. No ale chodzi mi o to czy rzeczywiscie nie mam szans na widzenie. Przeciez dla mnie to jakis koszmar. Cieszylam sie nawet ze skoro wszyscy zlozylismy juz wyjasnienia to sprawa bedzie prostsza. Czy w zwiazku z tym naprawde nie mam szans na widzenie nawet jesli sledztwo trwalo by np. rok??? czy moge np. odczekac jakies 1,5 miesiaca i probowac, czy jest sens?dodam tylko ze z innymi sprawami nie mam nic wspolnego
KATE F. jest off-line  
10-01-2007, 15:35  
atmosphere
Moderator w spoczynku
 
atmosphere na Forum Prawnym
 
Posty: 2.525
Domyślnie

Może Pani próbować później.
Myślę, że jest sens.
atmosphere jest off-line  
10-01-2007, 15:48  
lenka_
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie

warto probować - nie wiem skąd taki termin ale po 2 tyg od aresztowania można się starac o widzenie... tak mi się wydaje i tak w praktyce widziałam. a z prokuratorem warto porozmawiac w sytuacji gdyby nie chciał dać zgody na widzenie.
lenka_ jest off-line  
10-01-2007, 20:11  
KATE F.
Użytkownik
 
Posty: 35
Domyślnie

Rozmawialam z prokuratorem za kazdym razem, tylko ze on teraz sie zastawia tym ze jestem niby tym swiadkiem ,tylko ze wszyscy ktorzy sa zamieszani w ta sprawe juz skladali wyjasnienia i dlatego wydawalo mi sie dziwne ze to jest jego jedyny argument
KATE F. jest off-line  
10-01-2007, 21:19  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.045
Domyślnie

i dlatego Ty jesteś im potrzebna,a po drugie pamiętaj-SPRAWA SPRAWIE NIERóWNA
OCEANIA jest off-line  
11-01-2007, 10:46  
anakow
Przyjaciel forum
 
Posty: 320
Domyślnie

AHA..POINFORMOWAŁAM MOJEGO ADWOKATA, ŻE PISZE LISTY...REAKCJA PRAWIDŁOWA: "CZY MĄŻ JE DOSTAJE?"..o teraz caps locka nie wyłaczyłąm :P
ale sobie grabię
nakreslił mi mi mniej więcej sytuację...niestety będę musiała dostosowac się do rad i uzbroić się w cierpliwośc
anakow jest off-line  
13-01-2007, 20:22  
goska29
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Ja musiałam tylko odmówic skadania zeznań jako osoba bliska mam prawo i dostałam widzenie. Jednak z dzieckiem nie dostane widzenia (prokurator twierdzi ze dla dobra dziecka) dziecko taty nie widziało 3 miesiące. Mimo opini psychologa iż kontakt synka z męzem jest konieczny ze względu na silną więź emocjonalną i jest wręcz wskazany mimo miejsca pobytu męża -NIE!!!
A tesciowa jakbym słuchała co do mnie mówi to tylko sobie w łeb strzelić. Wnuka 3 miesiące nie widziała a mieszka 500m od nas. A synowi nawet opłatka na Świeta nie wyłała a do koscioła to lata codziennie.
goska29 jest off-line  
13-01-2007, 21:28  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.045
Domyślnie

pewnie,że mogłam odmówić zeznań...tylko,że zapytano mnie,czy on mieszka tam ,gdzie my na stałe?Jakoś nie mogłam się powstrzymać i powiedzieć zgodnie z prawdą:TAK.
OCEANIA jest off-line  
16-01-2007, 18:29  
kas_wwa
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

ja się ubiegam o widzenie z tymczasowo aresztowanym. odczekałam 3 tygodnie, ale pani prokurator i tak odprawiła mnie z kwitkiem i powiedziała, że widzenie po miesiącu od zatrzymania i tylko dla najbliższej rodziny... dała mi do zrozumienia, że jeśli nie noszę tego samego nazwiska, co mój facet, to nie mam na co liczyć. spróbuję za tydzień, zobaczymy co powie... jeśli się nie zgodzi, to rzeczywiście trzeba będzie uruchomić w tej sprawie adwokata, może to pomoże...

zastanawiam się czy moje listy do niego dochodzą, bo z tego co się orientuję, to ta sama pani prokurator musi je najpierw przeczytać... Czy może mieć takie widzimisię, ze listy też odeśle do aresztu dopiero po miesiącu??? Martwię się, bo nie mam żadnej wiadomości od niego w sumie minęły dopiero trzy tygodnie. I sorka, jeśli piszę tu jakieś głupoty, ale zupełnie jestem nie obeznana w tego typu sprawach. A może on nie ma jak fizycznie napisać, może pisać im tez nie wolno w pierwszym miesiącu????

kas_wwa jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Widzenia tymczasowo aresztowanego - cz. II (odpowiedzi: 178) Ciąg dalszy wątku: http://forumprawne.org/wieziennictwo/611-widzenia-tymczasowo-aresztowanego.html
§ Paczka do tymczasowo aresztowanego (odpowiedzi: 1) Witam Mam pytanie odnośnie wysłania paczki z odzieżą do osoby przebywającej w areszcie tymczasowym ,czy mogę wysłać paczkę normalnie czy koniecznie...
§ Widzenia tymczasowo aresztowanego jako świadek ?? Czy to możliwe?? (odpowiedzi: 8) Witam. Mam pewne pytanie, a zarazem zwracam się z wielką prośbą o informacje, zatem jestem narzeczoną tymczasowo aresztowanego, który odbywa właśnie...
§ listy do tymczasowo aresztowanego (odpowiedzi: 3) moje pytanie jest następujące: syn osadzony jest w areszcie śledczym z uwagi na to że jestem świadkiem w sprawie już nie mogę się z nim widywać ale...
§ Widzenia tymczasowo aresztowanego jako świadek ?? (odpowiedzi: 2) Witam. Mam pewne pytanie, a zarazem zwracam się z wielką prośbą o informacje, zatem jestem narzeczoną tymczasowo aresztowanego, który odbywa właśnie...
§ Widzenia tymczasowo aresztowanego jako świadek? Czy to możliwe? (odpowiedzi: 2) WITAM. JESTEM OD 5 LAT DZIEWCZYNĄ TYMCZASOWO ARESZTOWANEGO, KTÓRY OD 2 TYG OSADZONY JEST W AŚ W WEJHEROWIE. NIETRAFNYM LOSEM, ZOSTAŁAM ŚWIADKIEM W...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:03.