Widzenia z dzieckiem - Forum Prawne

 

Widzenia z dzieckiem 2

Oczywiscie ze nie bede robiła nic kosztem dziecka. Jednak rozmowy z prokuratorem w takich sytuacjach są konieczne i nie jednokrotnie w moim przypadku odnosiły pozytywny skutek. To też ludzie!!! Może jestem na tyle przekonywująca albo ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Zamknięty temat
 
14-01-2007, 10:52  
goska29
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Oczywiscie ze nie bede robiła nic kosztem dziecka. Jednak rozmowy z prokuratorem w takich sytuacjach są konieczne i nie jednokrotnie w moim przypadku odnosiły pozytywny skutek. To też ludzie!!!
Może jestem na tyle przekonywująca albo tak zdeteminowana już sama nie wiem, ale po rozmowie w piatek (a była to pierwsza rozmowa bo znowu zmiana prokuratora) Pani prokurator powiedziała ze zastanowi się nad spotkaniem dziecka z ojcem w prokuraturze.
goska29 jest off-line  
14-01-2007, 11:22  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

myślę,że każda z nas jest zdeterminowana,każdej z nas dzieci tęsknią za ojcem,ale ja już zdałam sobie sprawę,że spotkanie synów z męzęm w takim miejscu,przyniesie odwrotny skutek.To są olbrzymie emocje,a otoczenie nie sprzyja takim uniesieniom.Oczywiście,jeśli dostaniemy w końcu widzenia-będę szczęśliwa.Ale najpierw spotkamy się we dwójkę,nie widzieliśmy się 4 miesiące i bardzo cierpimy.Kiedy poukładamy sobie nasze słowa,przywiozę chłopców.Radek musi stanąć na wysokości zadania,a w takiej sytuacji jest bardzo ciężko.Tu wszystko jest ponad siły..
OCEANIA jest off-line  
14-01-2007, 15:19  
goska29
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Jak jechałam na pierwsze widzenie to całą rozmowe miałam w głowie, jednak już tam, naprawde niewiele powiedziałam z tego co sobie planowałam. Wszystko później pisałam w listach. A spotkanie nasze....obydwoje udawaliśmy twardzieli, że niby u mnie ok u niego ok. dwa dni po widzeniu dojść do siebie nie mogłam.
Jednak z tego co czytam na tym forum ja i tak mam dużo szczęścia po miesiącu dostałam widzenie i później także. I jak się nic nie zmieni to jadę w czwartek. Prokuratorzy może nie są serdeczni w stosunku do mnie jednak do tej pory nie spotkałam się z wrogością. Życze wszystkim żonom dziewczynom aby tak jak ja może małymi kroczkami ale do przodu.
goska29 jest off-line  
14-01-2007, 18:08  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

u nas sytuacja komplikuje się,ponieważ rok temu byłam przesłuchiwana w spr męża....nie liczę na widzenie,choć staramy się o nie.Staram się być realistką.Łudzę się,że 13 lutego,kiedy kończy się areszt,zapadną decyzje,które pozwolą nam się zobaczyć.
OCEANIA jest off-line  
14-01-2007, 20:13  
małgośka
Użytkownik
 
Posty: 183
Domyślnie

Ja mimo ze byłam do tej samej sprawy co mąż wyprosiłam widzenie z mężem 2 razy u prokuratora a raz w sądzie....
Więc zalezy to chyba od ludzi....
Ale wiem ze warto próbować
małgośka jest off-line  
15-01-2007, 10:20  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

Dokladnie
Moj maz jak byl w AŚ 3m-ce przed rozprawa to podlegal takiej nowej mlodej pani prokurator ktora uwazala ze skoro jest w areszcie to musi byc "calkiem odizolowany" wiec widzen nie dawala nikomu a pierwszy list jaki maz do mnie wyslal 3 dni po zamknieciu do mnie dotarl po miesiacu
Ja jednak sie uparlam i regularnie 2 razy w tyg przychodzilam lub dzwonilam do pani prokurator proszac o widzenie z mezem Chyba miala mnie juz dosc bo wreszcie sie zgodzila chociaz musialam na to czekac 3 tyg
Z synkiem poszlam jak sprawa przeszla juz do sadu i to sad wydawal zgody na widzenia Wtedy juz nie bylo z tym zdnego problemu

Wiec probuj

Powodzenia i trzymam kciuki
AgataS. jest off-line  
15-01-2007, 11:06  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

nie mam możliwośći napierac na prokuratora-mieszkam 110 km od aresztu,a na miejscu są dzieci,które muszą mieć normalne życie.Nie mogę więc skupiać się tylko na jezdzie do gdańska(i to jeszcze PKP,bo kluczyki i dokumenty od auta są w prokuraturze).Pozostaje adwokat,którego dzisiaj znowu cisnęła będę o kontakt z prokuratorem w zw z wieloma sprawami.Gdyby nie ta odległość,wiem o tym, na pewno,wychodziłabym co swoje...
OCEANIA jest off-line  
15-01-2007, 11:18  
AgataS.
Użytkownik
 
AgataS. na Forum Prawnym
 
Posty: 116
Domyślnie

No ale sa jeszcze telefony Ja tez mialam pewne klopoty z dojazdem mimo ze ja mialam tylko 30km ale jak nie moglam jechac (a przewaznie tak wlasnie bylo bo pieniedzy brak a w domu 2 malutkich dzieci) to dzwonilam i wlasnie przez tel wreszcie mi powiedziala ze dobrze moge przyjechac bo da zgode na widzenie...

Troche cierpliwosci wiary i powodzenia w dalszych probach zycze
AgataS. jest off-line  
15-01-2007, 11:24  
małgośka
Użytkownik
 
Posty: 183
Domyślnie

Ja tez załatwiałam to telefonicznie a jechałam dopiero jak miałam zgode na widzenie. Pozwolenie juz na mnie czekało i nawet nie rozmawiałam z prokuratorem tylko dawała mi je sekretarka
małgośka jest off-line  
15-01-2007, 12:14  
goska29
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

to wszystko zalezy od prokuratora. U mnie pierwszy powiedział mi ze widzenia bede miała raz w tygodniu, drugi raz w miesiącu teraz jest trzeci w piatek rozmawiałam z pania naczelnik i powiedziała mi ze dostane w czwartek. A dzisiaj pan prokurator poinformował mnie ze nie dostane i dopiero w piatek może sie ze mnią spotkac i porozmawić.
Byle do piatku...................
goska29 jest off-line  
15-01-2007, 12:20  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

wg adwokata-sprawa widzeń zawieszona jest kategorycznie przez prokurator,do czasu przesłuchania męża w sprawie,w której był mój wątek,a do której ja byłam przesłuchiwana rok temu,a mąż parę dni temu(pisał,że będzie raz jeszcze przesłuchiwany).Dlatego nie wychylam się zbyt mocno i czekam.Sprawa,do której został artesztowany idzie naprawdę sprawnie,natomiast ta poprzednia dopiero nabiera tempa.Prokurator to zca prok rejonowego,bardzo zasadnicza i ok...Trudno.Czekałam 4 miesiące,poczekam jeszcze momencik.Mam jednak wrażenie,że niebawem się zobaczymy.A w ogóle wiosna już idzie..Może prokurator inaczej spojrzy na nas?
OCEANIA jest off-line  
15-01-2007, 12:34  
goska29
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Oj idzie ta wiosna aby przyniosła nam dobre wiadomosci.
A ja tam w ogóle nie wiem o co teraz chodzi w sprawie, ale w tym tygodniu bedę czytała uzasadnienie i adwokat wystąpi z zażaleniem. Zobaczymy.
Chce tej wiosny..............
w sercu też.
goska29 jest off-line  
23-01-2007, 17:59  
magdzia m
Użytkownik
 
Posty: 197
Domyślnie

Kiedy mój mąż /konkubent/ był aresztowany pierwszy raz , widzenie dostałam po miesiącu, a później regularnie co dwa tygodnie. Dzieci nie widziały taty prawie rok, byłam nawet u psychologa, ponieważ córka myślała, że tata jest w chmurkach czyli nie żyje, dzieci były wygłupione.
Myślały, że nas opuścił, długo nie wiedziały gdzie jest. Psycholog poradził, żeby dzieci spotykały się z nim. Kiedy dzieciom wszystko wyjaśniłam widziałam, że poczuły ulgę. Dlatego na widzenia później chodzilismy razem. Mimo to uważam, że nie jest to miejsce dla dzieci,
tam nie ma warunków do normalnych rozmów rodziny, jest to po prostu więzienie.
magdzia m jest off-line  
23-01-2007, 18:17  
małgośka
Użytkownik
 
Posty: 183
Domyślnie

Tak to jest po prostu wiezienie ale ci co tam przebywaja maja tez normalne rodziny i odosobnienie dzieci od taty jest karą której juz często nie mozna nadrobić - kara dla dzieci. Więc ja mimo wszystko ze swoim synem jeżdzę tam aby miał kontakt z tatą
małgośka jest off-line  
23-01-2007, 18:19  
magdzia m
Użytkownik
 
Posty: 197
Domyślnie

Dzięki widzeniom z dzieckiem/dziećmi widzenie może trwać dłużej lub może być przydzielone dodatkowe widzenie.
magdzia m jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Widzenia z z dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam, mam pytanie... Od jakego wieku dziecka, tzn ile miesięcy musi mieć dziecko żeby przyznano ojcu widzenia sam na sam ? dodam że Synek...
§ Widzenia z dzieckiem (odpowiedzi: 7) witam. sprawa wyglada tak, ze bylem z kobieta, ktora miala corke z poprzedniego zwiazku. po paru latach mielismy swoje dziecko. po 3 latach sie...
§ Widzenia z dzieckiem (odpowiedzi: 20) witam mam następujące pytanie.. mam 8 mies. córeczkę z jej ojcem nie bylismy po ślubie nie mamy również zasądzonych alientów ( mamy umowną kwotę...
§ widzenia z dzieckiem (odpowiedzi: 9) moj synek nie zna swojego biologicznego ojca(ma 4 latka)nagle domaga sie widzen z dzieckiem,gdy ja zalozyłam sprawe o pozbawienie go praw,dla mojego...
§ Widzenia z dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam mam maly problem. Jestem po rozwodzie sad przyznal mi widzenia z synem w ten sposob ze 3 razy w miesiacu zabieram synka na 6 godzin do siebie i...
§ widzenia ojca z dzieckiem a mój wyjazd z dzieckiem na wakacje (odpowiedzi: 17) jestem po rozwodzie, moj byly maz ma przyznane od sadu wizyty u dziecka co sobote, dziecko ma trzy lata, nie w kazda sobote jest na wizycie bo mu nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:05.