Forum Prawne

Forum Prawne (http://forumprawne.org/index.php)
-   Więziennictwo (http://forumprawne.org/forumdisplay.php?f=38)
-   -   Zakład Karny w Rzeszowie (http://forumprawne.org/showthread.php?t=8142)

Frozen 20-03-2010 16:45

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
No ja tez sie dziwię ze nic nie wiem świętym to on nie był ale nie miał problemów z policja ostatnio wpadł w złe towarzystwo ale ogólnie było spoko.

No jeżeli Policja do mnie zadzwoniła to ktoś musiał im podać mój numer!!! A jeżeli podał go mój facet to zapewne chciałby żebym była poinformowana więc nie czaje reszty .

migelek 20-03-2010 21:18

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
W sobotę i niedzielę zarówno komisariat jak i ZK pracuje, sądzę że skoro się denerwujesz i nie masz żadnych wiadomości od swojego "kochania" to śmiało możesz dzwonić od razu :)

"Swoją drogą to dziwne, że nie wiesz, co na sumieniu ma Twój facet ...." Frog to wcale nie takie dziwne,naprawdę, to raczej faceci są dziwnymi istotami i w imię "dobrze" pojętej "opiekuńczości" i "nie martwienia" swoich kobiet nic nie mówią. honor im nie pozwala czy duma...w efekcie końcowym wychodzi na jedno - kobiety zamartwiają i umierają z nerwów a oni...mają "wczasy" na koszt państwa czyli podatników...ech ;)

forg 20-03-2010 22:34

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Cytat:

Napisał/a migelek (Post 540519)
Frog

Kto?
Skoro kobieta nie wie nic o swoim facecie, to chyba ... nie jest JEJ facet.

Frozen 21-03-2010 07:15

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Wiesz forg jesteś bardzo niemiły i niesprawiedliwy. Co to za ocena
Cytat:

Skoro kobieta nie wie nic o swoim facecie, to chyba ... nie jest JEJ facet.

To chyba nie Ty oceniasz kto z kim jest i na jakich zasadach. Dla twojej informacji to jest mój facet od 10 lat i na razie nic tego nie zmieni.


Dziękuje migelek za podtrzymanie na duchu i za słowa
Cytat:

to raczej faceci są dziwnymi istotami i w imię "dobrze" pojętej "opiekuńczości" i "nie martwienia" swoich kobiet nic nie mówią. honor im nie pozwala czy duma...
Tak właśnie jest facet jest taki że o niczym nie mówi myśląc że w ten sposób chroni swoja kobietę i nie martwi jej na zapas ale gdy juz przychodzi co do czego jest za pózno i dowiadujemy się po fakcie jak już nie można nic zrobić.

migelek 22-03-2010 10:20

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Cytat:

Napisał/a forg (Post 540581)
Kto?
Skoro kobieta nie wie nic o swoim facecie, to chyba ... nie jest JEJ facet.

hmm..miałam takie wrażenie - że to nie mój facet.Mimo bycia z nim od 17 lat...niestety.Mistrzowie kamuflarzu w imię SWOICH racji. Po fakcie na nich najlepiej działa terapia szokowa (np ZK),na kobiety niekoniecznie-ale oni trwają w przeświadczeniu że skoro dla nich to dobre to i dla żony i rodziny także.Jakże to błędne rozumowanie! a nawiasem mówiąc, Frog, czy uważasz że np. zony mafiozów wiedzą wszystko o interesach swoich mężów? szczerze wątpię...Może niezbyt to dobry przykład w sensie porównania wielkości wykroczeń ale efekty działania psychologicznego na linii damsko-męskiej/żona-mąż zapewne podobne o ile nie te same...

Karolina. 17-04-2010 09:42

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Witam. ;)
3 dni temu zakmneli mojego chłopaka..Narazie jest na śledczym w rzeszowie..
I zostanie tam na 3 miesiące .. I jak narazie to czeka na wyrok który prawdopodobnie ma dostac na 3 lata . I chciała bym się dowiedziec czy na śledczym moge isc do niego na widzenia ? Bo słyszałam że na śledczym nie można miec widzen. A najbardziej bolało mnie to że dowiedziałam się chyba ostatnia o tym że go zamkneli :( .

migelek 17-04-2010 10:24

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
najlepiej zadzwonić do ZK i się dowiedzieć.Z tego co wiem to na śledczym widzenia są ustalane przez prokuratora,ale jako dziewczyna (a nie rodzina najbliższa) swojego chłopaka możesz nie mieć prawa widzenia.Ale tak jak napisałam-najlepiej zadzwonić i się dowiedzieć.

Karolina. 17-04-2010 11:18

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Kurde... To jest Cieżko jesli nie można będe musiała tam zadzwonic i o co pytac mogli byście mi szczegółowo opisac ? Bo jestem nowa i pierwszy raz mi sie takie coś przydarzyło ...A bo okazało się ze odciski palców nie należą do niego ..a on na przesłuchaniu był bity i wzią wine na siebie . Czy jest możliwe że wyjdzie za mniej niż 3 miesiące ? jeśli odciski nie należą do niego ?

emi_im 17-04-2010 14:24

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Mój chłpopak też był w Rzeszowie jako TA , widzienia miałam bez problemu ale oczywiście za zgodą prokuratora. Po prostu musisz udać się do Prokuratury i poprosić o zgodę na widzenie :)

Jeśli chodzi o wyjście za 3 mc to mało prawdopodobne ..
Choć życze Wam jak najlepiej :)
Mój siedział 7 mc bo śledztwo trwało , trwało i trwało ..

Karolina. 17-04-2010 21:20

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Nom Albie zadzwonię albo się tam przejadę..
Ale zszokowało mnie to że był pałowany na przesłuchaniu..
Czy za takie coś nie można osadzić ?
Nom oby było jak najlepiej za bardzo mi na nim zależy żeby to stracic :(( . Jeszcze jak skażą go na więcej nie wiem jak to przetrwam

pudica 17-04-2010 22:00

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Cytat:

Nom Albie zadzwonię albo się tam przejadę..
- "Na telefon" nikt nie udzieli Ci widzenia. Musisz udać się do Prokuratora prowadzącego postępowanie.

Karolina. 19-04-2010 12:44

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Ale myślałam ze można sie zapytac..
Bo dowiedziałam się ze będzie 3 miesiące jeszcze siedział a potem wróci na 2 tyg i znów pojedzie tam do rzeszowa na wyrok. Nie rozumiem on będzie 3 miesiące na śledczym :?: :rolleyes:

forg 19-04-2010 12:57

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Cytat:

Napisał/a Karolina. (Post 573038)
Nie rozumiem on będzie 3 miesiące na śledczym :?:

Nikt nie wie, jak długo będzie miał stosowany tymczasowy areszt.
Areszt będzie stosowany tak długo, jak będzie to potrzebne. Może to być 3 miesiące, 6, 12. Może być dwa lata. I tak dalej ...

Karolina. 20-04-2010 14:49

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Teraz go przenieśli na sankcje chyba tak się pisze .. i tam będzie 3 miesiące :(.. Pewnie będzie mogło byc widzenie za zgodą prokuratora ehh

kasienka2391 22-04-2010 13:35

RE: Zakład Karny w Rzeszowie
 
Cześć, jestem tu nowa.. Przeczytalam od samego poczatku ten temat, poniewaz od niedawna siedzi moj przyjaciel w zakladzie karnym w Załężu. Bylam tam 3 razy lecz za 1 razem sie spoznilam bo do 15.00 widzenia, za drugim razem dowiedzialam sie ze jesli chce dostac widzenie to musze do 13.30 sie stawic, a 3 razem (Dzis) jak bylam to dowiedzialam sie ze nie jestem wpisana do ewidencji.. Przez ten caly czas jego pobytu wyslalam do niego 2 listy.... po czym wczoraj (w srode) dostalam od niego list, pisal ze wpisal mnie juz na liste widzen i ze w srode ma miec komisje wiec prawdopodobnie w czwartek bede mogla juz przyjechac. .. no i bylam lecz mnie nie wpuscili z powodu nie wpisania mnie jeszcze w ewidencje... Uslyszalam tylko ze jest na 4 oddziale lub bloku... Moze wiecie jak tam jest(na bloku/oddziale)? Jak dlugo jeszcze powinnam czekac dopóki nie jechac kolejny raz i sprawdzic czy mnie wkoncu wpisali.? Jak czesto bede mogla sie z nim widywac? :( Prosze o odpowiedz.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:48.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.1 PL2 ©2009, Crawlability, Inc.