Praca w Służbie Więziennej - VI - Forum Prawne

 

Praca w Służbie Więziennej - VI 25

Cytat: Napisał/a Cichy_1988 Pisałem już to na innym forum ale napiszę i tutaj. Jeśli ktoś zastanawia się na podjęciem pracy w SW to już pisze dlaczego tego nie robić. Przepracowałem ponad rok i to co ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Więziennictwo


Odpowiedz
 
29-06-2021, 07:53  
denix.denix
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Pisałem już to na innym forum ale napiszę i tutaj. Jeśli ktoś zastanawia się na podjęciem pracy w SW to już pisze dlaczego tego nie robić.
Przepracowałem ponad rok i to co zaobserwowałem przez ten czas to istne żarty. Napiszę najkrócej jak się da. Cenisz sobie życie rodzinne i czas prywatny? Nie idź. Nie chcesz odbierać telefonów nawet w nocy non stop że musisz przyjść do służby? Nie idź. Lubisz mieć zaplanowane życie i planujesz niektóre rzeczy z wyprzedzeniem? Nie idź. Nie lubisz jak ktoś Tobą pomiata? Nie idź. Nie lubisz załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych do worka lub butelki? Nie idź. Nie chcesz mieć rodziny tylko na papierze? Nie idź. Nie chcesz mało zarabiać a przy tym być odpowiedzialnym za życie bandy często skrzywionych ludzi którzy mają większe prawa niż Ty? Nie idź. Jeśli nie lubisz dostawać opierdzielu za każde nawet małe potknięcie często nawet nie istotne? Nie idź. Nie chcesz mieć grafiku na max 3-4 dni do przodu i jeszcze w tym czasie kilka zmian że nie wiesz czy masz iść do pracy czy nie a finalnie wyjdzie jeszcze coś innego? Nie idź.
Podsumowując to jest cyrk na kółkach. Funkcjonariusz z 10 letnim stażem ma dodatku służbowego 400 zł, funkcjonariusz który pracuję w administracji i jest podciotkiem z takim samym stażem i osadzonego widzi na ekranie monitora ma dodatku dobrze ponad 2000 zł.
Chcesz być zdrowym i szczęśliwym człowiekiem? Jeśli tak to odradzam tą formację bo nie osadzony zniszczy Ci głowę tylko system i ludzie którzy powinni stać po Twojej stronie, a niestety nie stoją.

Nie piszę tego żeby kogoś zniechęcić, ale wierzcie mi lub nie chciałem bardzo tam pracować. Niestety rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak opisują to starzy funkcjonariusze tylko jeszcze trochę gorzej bo oni też zazwyczaj nie mówią wszystkiego. Ja zrezygnowałem bo przez tą pracę nie ma się życia, planów, urlop Ci planują bo wiedzą lepiej kiedy chcesz jechać na wakacje. Pieniądze marne. Zawsze można iść i zobaczyć samemu, ale szczerze szkoda czasu. Do tego perspektywa 25 lat w takim trybie gdzie dodatkowo około 20 lat na oddziale jest nie do przyjęcia, nie patrzcie na opinie tych co przyszli jeezcze na 15 lat i zachwalają, bo oni po 15 zawsze mogą odejść. Każdy stary funkcjonariusz powie że 25 lat to jest już jazda bez trzymanki i głowa do wymiany. Kupa rozwodników i alkoholików niestety w szeregach formacji za sprawą systemu który tam panuję. Dużo by o tym pisać. Polecam poczytać książkę "GAD". Niewiele się zmieniło od tamtej pory na prawdę. Ewidentnie są tam równi i równiejsi, a po czasie można tam drzewo genealogiczne rysować. Dodatkowo należy pamiętać że przy zwolnieniu skasują was za buty i za wstępniak co łącznie daje niemałą kwotę i ostatni miesiąc pracuje się bez wypłaty bo tam dają ją z wyprzedzeniem miesięcznym. P.S. Dostałem się sam z "ulicy"
Ile trzeba oddać za wstępniak?
denix.denix jest off-line  
29-06-2021, 12:01  
Cichy_1988
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a denix.denix Zobacz post
Ile trzeba oddać za wstępniak?
Ja za wstępniak nie oddawałem bo był na terenie ZK że względu na pandemię. Normalnie chyba coś koło 1000 zł. Dla przykładu w czasie pandemii gdzie szkoła podoficerska odbywa się w koszarach przez 5 tygodni, to za taką przyjemność trzeba oddać około 6000 zł. Także biznes życia przy odejściu, nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać. Do podoficerki nie czekałem z odejściem na całe szczęście. Za buty kasują proporcjonalnie do okresu ich przydatności np. jeśli okres przydatności wynosi 2 lata a pracuje się rok to trzeba oddać 50% wartości butów które nowe kosztują prawie 800 zł.
Cichy_1988 jest off-line  
29-06-2021, 14:57  
denix.denix
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Ja za wstępniak nie oddawałem bo był na terenie ZK że względu na pandemię. Normalnie chyba coś koło 1000 zł. Dla przykładu w czasie pandemii gdzie szkoła podoficerska odbywa się w koszarach przez 5 tygodni, to za taką przyjemność trzeba oddać około 6000 zł. Także biznes życia przy odejściu, nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać. Do podoficerki nie czekałem z odejściem na całe szczęście. Za buty kasują proporcjonalnie do okresu ich przydatności np. jeśli okres przydatności wynosi 2 lata a pracuje się rok to trzeba oddać 50% wartości butów które nowe kosztują prawie 800 zł.
A w jednostce jak podeszli do decyzji? Namawiali żebyś został?
denix.denix jest off-line  
29-06-2021, 15:51  
Bartezzpro
Użytkownik
 
Posty: 52
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Cichy, poważnie jest aż tak źle?? Dużo jest opinii pozytywnych jak i negatywnych ale powielających się jak np. pomiatanie nowymi oraz mniejsze prawa niż więźniowie.
Sam złożyłem papiery, była rozmowa kwalifikacyjna, kazali czekać na odpowiedź tydzień. czekałem miesiąc az wkońcu sam zadzwoniłem i się dowiedziałem że jeśli nie mam żadnej informacji to znaczy że raczej nic z tego. Nie bardzo wiem co mogło pójść nie tak na rozmowie gdyż była to rozmowa podobna na której byłem 2 lata temu. Może struktura była inna bo przeprowadzona była w ZK docelowym gdzie chciałem pracować ale po rozmowie wyproszono mnie na 10m8n a potem zaproszono do pokoju znów i wręczono kartkę z następnym terminem testów itp... chyba sobie odpuszczę ta formacje...
Bartezzpro jest off-line  
29-06-2021, 21:31  
Directdrive
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Pisałem już to na innym forum ale napiszę i tutaj. Jeśli ktoś zastanawia się na podjęciem pracy w SW to już pisze dlaczego tego nie robić.
Przepracowałem ponad rok i to co zaobserwowałem przez ten czas to istne żarty. Napiszę najkrócej jak się da. Cenisz sobie życie rodzinne i czas prywatny? Nie idź. Nie chcesz odbierać telefonów nawet w nocy non stop że musisz przyjść do służby? Nie idź. Lubisz mieć zaplanowane życie i planujesz niektóre rzeczy z wyprzedzeniem? Nie idź. Nie lubisz jak ktoś Tobą pomiata? Nie idź. Nie lubisz załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych do worka lub butelki? Nie idź. Nie chcesz mieć rodziny tylko na papierze? Nie idź. Nie chcesz mało zarabiać a przy tym być odpowiedzialnym za życie bandy często skrzywionych ludzi którzy mają większe prawa niż Ty? Nie idź. Jeśli nie lubisz dostawać opierdzielu za każde nawet małe potknięcie często nawet nie istotne? Nie idź. Nie chcesz mieć grafiku na max 3-4 dni do przodu i jeszcze w tym czasie kilka zmian że nie wiesz czy masz iść do pracy czy nie a finalnie wyjdzie jeszcze coś innego? Nie idź.
Podsumowując to jest cyrk na kółkach. Funkcjonariusz z 10 letnim stażem ma dodatku służbowego 400 zł, funkcjonariusz który pracuję w administracji i jest podciotkiem z takim samym stażem i osadzonego widzi na ekranie monitora ma dodatku dobrze ponad 2000 zł.
Chcesz być zdrowym i szczęśliwym człowiekiem? Jeśli tak to odradzam tą formację bo nie osadzony zniszczy Ci głowę tylko system i ludzie którzy powinni stać po Twojej stronie, a niestety nie stoją.

Nie piszę tego żeby kogoś zniechęcić, ale wierzcie mi lub nie chciałem bardzo tam pracować. Niestety rzeczywistość wygląda dokładnie tak jak opisują to starzy funkcjonariusze tylko jeszcze trochę gorzej bo oni też zazwyczaj nie mówią wszystkiego. Ja zrezygnowałem bo przez tą pracę nie ma się życia, planów, urlop Ci planują bo wiedzą lepiej kiedy chcesz jechać na wakacje. Pieniądze marne. Zawsze można iść i zobaczyć samemu, ale szczerze szkoda czasu. Do tego perspektywa 25 lat w takim trybie gdzie dodatkowo około 20 lat na oddziale jest nie do przyjęcia, nie patrzcie na opinie tych co przyszli jeezcze na 15 lat i zachwalają, bo oni po 15 zawsze mogą odejść. Każdy stary funkcjonariusz powie że 25 lat to jest już jazda bez trzymanki i głowa do wymiany. Kupa rozwodników i alkoholików niestety w szeregach formacji za sprawą systemu który tam panuję. Dużo by o tym pisać. Polecam poczytać książkę "GAD". Niewiele się zmieniło od tamtej pory na prawdę. Ewidentnie są tam równi i równiejsi, a po czasie można tam drzewo genealogiczne rysować. Dodatkowo należy pamiętać że przy zwolnieniu skasują was za buty i za wstępniak co łącznie daje niemałą kwotę i ostatni miesiąc pracuje się bez wypłaty bo tam dają ją z wyprzedzeniem miesięcznym. P.S. Dostałem się sam z "ulicy"
Miałem też opisać sytuację jak to wygląda, ale widzę kolega mnie wyprzedził, zgadzam się ze wszystkim co tutaj zostało opisane, sytuacja i rozmowa z osobami wyżej to dramat...
denix denix a co masz ten w planach odejść?, widziałem wcześniejsze posty, to bardzo pomagałaś osoba co chcą się dostac.
Directdrive jest off-line  
30-06-2021, 06:27  
denix.denix
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Directdrive Zobacz post
Miałem też opisać sytuację jak to wygląda, ale widzę kolega mnie wyprzedził, zgadzam się ze wszystkim co tutaj zostało opisane, sytuacja i rozmowa z osobami wyżej to dramat...
denix denix a co masz ten w planach odejść?, widziałem wcześniejsze posty, to bardzo pomagałaś osoba co chcą się dostac.
Pomagałam bo miałam za sobą wiele rekrutacji, więc też tak mi się wydawało, że jakaś tam widzę na temat rekrutacji i postępowania mam więc ile mogłam to pomagałam. Jeśli o mnie chodzi to ja nie doświadczyłam tych wszystkich rzeczy o których piszą poprzednicy. Po prostu mam bardzo daleko do jednostki w której służę i czas, który poświęcam na codzienny dojazd jest po prostu dobiajacy i dziękuję z góry za "dobre rady" tym co zaraz napiszą, że wiedziałam co robię idąc do jednostki tyle oddalonej o od mca zamieszkania i że przecież to służba i trzeba się poświęcić. Oprócz służby jest też życie codziennie
denix.denix jest off-line  
30-06-2021, 12:52  
Piotrula1990
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Ponawiam pytanie rekrutuje się ktoś teraz na Białołęka??
Piotrula1990 jest off-line  
30-06-2021, 17:45  
Cichy_1988
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Bartezzpro Zobacz post
Cichy, poważnie jest aż tak źle?? Dużo jest opinii pozytywnych jak i negatywnych ale powielających się jak np. pomiatanie nowymi oraz mniejsze prawa niż więźniowie.
Sam złożyłem papiery, była rozmowa kwalifikacyjna, kazali czekać na odpowiedź tydzień. czekałem miesiąc az wkońcu sam zadzwoniłem i się dowiedziałem że jeśli nie mam żadnej informacji to znaczy że raczej nic z tego. Nie bardzo wiem co mogło pójść nie tak na rozmowie gdyż była to rozmowa podobna na której byłem 2 lata temu. Może struktura była inna bo przeprowadzona była w ZK docelowym gdzie chciałem pracować ale po rozmowie wyproszono mnie na 10m8n a potem zaproszono do pokoju znów i wręczono kartkę z następnym terminem testów itp... chyba sobie odpuszczę ta formacje...
Naprawdę jest tak źle. Sama praca zła nie jest bo fizycznie się nie pracuję, przeważnie dużo się chodzi lub stoi no i wiadomo nuda, ale jeśli chodzi o resztę to jest dramat. Opinie pozytywne mogą pisać ludzie tzw plecaki, albo młodzi którzy jeszcze nie doświadczyli dobroci służby bo w każdej jednostce te dobroci poznaje się w różnym czasie. Nam na starcie mówili że jak zostanie z mojego naboru max 3 osoby z 14 to będzie dobrze. Popytaj innych pracujących funkcjonariuszy czy dali by tam radę wytrzymać 25 lat. 99% z nich odpowie Ci że nigdy w życiu. To było kiedyś atrakcyjne, 15 lat, jak człowiek młody to w wieku 35 lat emerytura, praca niby pewna. Kiedyś tam pracowali inni ludzie, dzisiaj podpierdalacze na każdym kroku żeby w pupcie kierownictwo całować.

Nie zniechęcam tak jak mówię, można sprawdzić to samemu tak jak ja i przekonać się na własnej skórze jak służba dba o swoich a jak o osadzonych. Ja się czasami zastanawiałem kto tutaj wyrok odsiaduje. Znam ludzi którym brakuje 5-4 lat do emerytury i zastanawiają się czy nie odejść bo już nie dają rady psychicznie
Cichy_1988 jest off-line  
30-06-2021, 17:48  
Cichy_1988
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a denix.denix Zobacz post
A w jednostce jak podeszli do decyzji? Namawiali żebyś został?
Oczywiście że namawiali, chcieli mi zmieniać zmiany, dopytywali dlaczego taka decyzja. Jednym słowem nie chcieli mnie puścić bo nie ma kto tam pracować. Chętnych niby nie brakuje ale ludzie odchodzą zaraz po tym jak przyjdą bo wewnątrz panuje wczesna komuna i tryb zarządzania
Cichy_1988 jest off-line  
30-06-2021, 21:28  
Directdrive
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Naprawdę jest tak źle. Sama praca zła nie jest bo fizycznie się nie pracuję, przeważnie dużo się chodzi lub stoi no i wiadomo nuda, ale jeśli chodzi o resztę to jest dramat. Opinie pozytywne mogą pisać ludzie tzw plecaki, albo młodzi którzy jeszcze nie doświadczyli dobroci służby bo w każdej jednostce te dobroci poznaje się w różnym czasie. Nam na starcie mówili że jak zostanie z mojego naboru max 3 osoby z 14 to będzie dobrze. Popytaj innych pracujących funkcjonariuszy czy dali by tam radę wytrzymać 25 lat. 99% z nich odpowie Ci że nigdy w życiu. To było kiedyś atrakcyjne, 15 lat, jak człowiek młody to w wieku 35 lat emerytura, praca niby pewna. Kiedyś tam pracowali inni ludzie, dzisiaj podpierdalacze na każdym kroku żeby w pupcie kierownictwo całować.

Nie zniechęcam tak jak mówię, można sprawdzić to samemu tak jak ja i przekonać się na własnej skórze jak służba dba o swoich a jak o osadzonych. Ja się czasami zastanawiałem kto tutaj wyrok odsiaduje. Znam ludzi którym brakuje 5-4 lat do emerytury i zastanawiają się czy nie odejść bo już nie dają rady psychicznie
Jest tak samo u mnie aż mam wrażenie że razem pracujemy , jak już jesteś tutaj na forum jak wygląda zwolnienie ze służby daje rapor/notatkę o zwolnienie i tego samego dnia już nie pracuje czy 3 msc wypowiedzenia, bo jak mam mieć 3 msc wypowiedzenia i wszyscy by wiedzieli o tym to wtedy co by było i jeszcze pracować z nimi tam, ogólnie to co opisałeś to prawda, u mnie było jeszcze parę akcji ale nie będę tego publicznie pisał bo aż nie wypada, i tak że dałem sobie trochę więcej czasu, bo myślałem że będzie inaczej. Szkoda mi tego całego czasu związanego z rekrutacja, bo trochę mi zeszło z tym musiałem robić jeszcze prywatnie badania.
Directdrive jest off-line  
02-07-2021, 06:27  
Cichy_1988
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Directdrive Zobacz post
Jest tak samo u mnie aż mam wrażenie że razem pracujemy ������, jak już jesteś tutaj na forum jak wygląda zwolnienie ze służby daje rapor/notatkę o zwolnienie i tego samego dnia już nie pracuje czy 3 msc wypowiedzenia, bo jak mam mieć 3 msc wypowiedzenia i wszyscy by wiedzieli o tym to wtedy co by było i jeszcze pracować z nimi tam, ogólnie to co opisałeś to prawda, u mnie było jeszcze parę akcji ale nie będę tego publicznie pisał bo aż nie wypada, i tak że dałem sobie trochę więcej czasu, bo myślałem że będzie inaczej. Szkoda mi tego całego czasu związanego z rekrutacja, bo trochę mi zeszło z tym musiałem robić jeszcze prywatnie badania.
Ja pracowałem w jednej ze świętokrzyskich jednostek. Ze zwolnieniem kwestia dogadania bo możesz mieć 3 miesiące wypowiedzenia albo wcale. Ja miałem około miesiąca bo musieli mnie z urlopu wyzerować, ale chyba wszędzie tak robią. Generalnie nie jest jakoś trudno odejść ale obiegowke zrobić to już jest dramat, polecam zarezerwować 2 dni albo jeden cały od rana. Nikt nie był zdziwiony prócz kierownictwa że odchodzę, nawet starzy mówiło że dobrze robię. Dopiero jak złoży się raport to ludzie się otwierają i zaczynają więcej mówić na temat tego co dzieje się po kilku latach służby z głową i życiem prywatnym
Cichy_1988 jest off-line  
02-07-2021, 13:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

A czy wychowawcy tez maja tak źle jak ochrona ?
 
03-07-2021, 21:25  
Directdrive
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Ja pracowałem w jednej ze świętokrzyskich jednostek. Ze zwolnieniem kwestia dogadania bo możesz mieć 3 miesiące wypowiedzenia albo wcale. Ja miałem około miesiąca bo musieli mnie z urlopu wyzerować, ale chyba wszędzie tak robią. Generalnie nie jest jakoś trudno odejść ale obiegowke zrobić to już jest dramat, polecam zarezerwować 2 dni albo jeden cały od rana. Nikt nie był zdziwiony prócz kierownictwa że odchodzę, nawet starzy mówiło że dobrze robię. Dopiero jak złoży się raport to ludzie się otwierają i zaczynają więcej mówić na temat tego co dzieje się po kilku latach służby z głową i życiem prywatnym
To jeszcze muszę robić obiegówkę? Jaka obiegówkę w zakładzie w którym pracuje?, i zbierać podpisy z każdego działu czy jak?, masakra, czy wychowawcy mają lepiej to nie wiem, jak jesteś z ulicy i nikogo nie znasz i trafisz na wychowawcę z 20 letnim stażem który będzie odchodził i Cię przyuczal to pewnie podobnie, ucz się od razu jak się dostaniesz, bo były takie przypadki ze pytali odrazu z przepisów i ciskali i tak jak kolega wyżej napisał,kablowanie itp.
Directdrive jest off-line  
04-07-2021, 12:19  
forg
Praktyk
 
Posty: 19.591
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Cytat:
Napisał/a Cichy_1988 Zobacz post
Dopiero jak złoży się raport to ludzie się otwierają i zaczynają więcej mówić na temat tego co dzieje się po kilku latach służby z głową i życiem prywatnym
Nawet nie liczę ile razy wcześniej pisałem, że test psychologiczny to nie jest sprawdzian na który trzeba się przygotować i poznać odpowiedzi. To test, który ma ocenić PREDYZSPOZYCJE psychiczne kandydata do SŁUŻBY. By potem nie było tyle zdziwionych, że to służba a nie ochronka dla słabych psychicznie, którzy nie znaleźli roboty w innych miejscach.
forg jest off-line  
04-07-2021, 13:04  
Piotrula1990
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Praca w Służbie Więziennej - VI

Witam orientuje się może ktoś ile czasu mogę czekać na jakiś odzew z OISW Warszawa?
Piotrula1990 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Praca w Służbie Więziennej - V (odpowiedzi: 999) dokładnie ,zlawszcza czekanie i końcowa komisja lekarska pozdro🙂🙂
§ Praca w Służbie Więziennej - IV (odpowiedzi: 999) A sprawnościowe kiedy ? Od razu?
§ Praca w Służbie Więziennej - III (odpowiedzi: 999) W związku przekroczeniem 1000 postów w wątku http://forumprawne.org/wieziennictwo/337832-praca-w-sluzbie-wieziennej-ii.html, otwieram część III
§ Praca w Służbie Więziennej - II (odpowiedzi: 1005) W związku przekroczeniem 1000 postów w wątku http://forumprawne.org/wieziennictwo/29550-praca-w-sluzbie-wieziennej.html, otwieram część II
§ Praca w Służbie Więziennej (odpowiedzi: 1535) 1. Czy kobieta która ma męża karanegm (z art 280 § 2 k.k. i podobne) może pracować w SW? 2. Czy do takiej pracy jest potrzebne poświadczenie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:43.