SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?! - Forum Prawne

 

SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?! 6

Cytat: Napisał/a Robilee ...... Podobnym w tym wątku kompromitował się już niejaki ferdek. Zapamiętaj sobie raz na całe życie, że w wolnym społeczenstwie, każdy ma prawo do każdego zgłaszać roszczenia. I tyle. Jeśli więc, zwraca ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Windykacja


Zamknięty temat
 
22-04-2014, 11:00  
ferdek125
Stały bywalec
 
Posty: 344
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
...... Podobnym w tym wątku kompromitował się już niejaki ferdek. Zapamiętaj sobie raz na całe życie, że w wolnym społeczenstwie, każdy ma prawo do każdego zgłaszać roszczenia. I tyle. Jeśli więc, zwraca się ktoś do Ciebie z roszczeniem niezasadnym, po prostu odmawiasz jego spełnienia. Wtedy roszczący może wystąpić do sądu żądając zasądzenia wykonania świadczenia. Druga strona zaś ma prawo wtedy zaprzeczyć twierdzeniom powoda. Itd., itp.
Większego IDIOTYZMU DAWNO NIE CZYTAŁEM - Robilee ubawił mnie od razu po świętach....

Jeśli ktoś zwraca się do Ciebie z roszczeniem niezasadnym to masz do czynienia z przestępstwem czyn określony w art. 286. kodeksu karnego: ewentualnie 13 kk....

http://www.eporady24.pl/pozew_do_sad...4,54,4441.html
ferdek125 jest off-line  
22-04-2014, 11:53  
ferdek125
Stały bywalec
 
Posty: 344
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Niestety post pod postem bo minęło 20 minut...

Cytat:
Napisał/a kulasniezna Zobacz post
..... w takim razie, wychodzi ze Armada ma jakiś papierek z danymi "rzekomej dłużniczki" i do czasu aż sąd nie rozstrzygnie o jego zasadności będą sobie dzwonić
- Tak i jeszcze dłużej. Jeśli sąd stwierdzi brak istnienia długu to dłużnik będzie /powinien/ miał spokój. Ale jeśli sąd orzeknie w oparciu o przedawnienie i nie będzie ustalał istoty sporu to dalej można dłużnika "polubownie ścigać ...".

tu masz podpowiedź co w takich przypadkach robić.

Co zrobić gdy firma windykacyjna wysyła bezpodstawne wezwania do zapłaty – wypowiedź prawnika - Kredyty, banki, fundusze - AlertFinansowy.pl

- Odrębnym sposobem jest skorzystanie z drogi karnej.... wskazanej post wyżej.

Cytat:
Napisał/a kulasniezna Zobacz post
tak przy następnym telefonie grzecznie poinformować ze czekasz albo na wizytę komornika albo na wezwanie do sądu aby ustosunkować się do zarzutów i ich słuszności ....swoją droga cały watek to fascynującą lektura
Grzeczne informowanie niestety nic nie da... Wg opisanych działań Armanda leci wg procedur.... i pracownicy mają w nosie grzeczne informowanie.. Wg mnie po wpisaniu do systemu numeru telefonu sms i telefony są wykonywane wg sztampy. A zwykły operator nie ma możliwości ich zmienić więc tym bardziej się wygłupiają..... Operatorzy pracują w tzn "cool center" system sam wybiera do kogo i kiedy operator ma zadzwonić. Nawet jeśli w notkach będzie informacja wskazana przez Ciebie to i dak musi zadzwonić i jeszcze się wyładować wg procedur - bo jak nie to nie będzie premki a jeszcze na dywaniku po przesłuchaniu rozmowy /źle przeprowadzonej/ się ląduje.... a pomiędzy telefonami idą sms.

Dziwne natomiast jest to, że system działa tak wobec osób postronnych sąsiadów....


Cytat:
Napisał/a Jacek_883432 Zobacz post
Moja historia z armadą i skok jest znana bo już o niej pisałem na tym forum. Powtarzać się nie będę, kto chce sobie znajdzie i przeczyta.

Puenta jest taka, że słuchałem rad takich jak dawała Pani i kilku innych użytkowników i nie pomogło, tylko zaogniało to mój spór z Armadą. Po kilku miesiącach miałem dość i po prostu się dogadałem. Mam ugodę. Telefony ustały, nie mam smsów, sąsiadów, nie mam żadnych problemów. Tyle moich doświadczeń. Uważam, że sami się tutaj wzajemnie nakręcacie jakim to wielkim potworem i demonem jest armada, kiedy w rzeczywistości to taka sama firma windykacyjna jak inne......
Jak się ma dług to nie należy się słuchać nas. Tylko wyjąć ze skarpety kaskę i zapłacić. Nasze rady dotyczą jak postępować z długami przedawnionymi lub nieistniejącymi. No chyba, że się "cwaniaczy" i szuka sposobu na niepłacenie.... /cwaniaczyć też trzeba umieć/....
ferdek125 jest off-line  
22-04-2014, 12:13  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Większego IDIOTYZMU DAWNO NIE CZYTAŁEM - Robilee ubawił mnie od razu po świętach....

Jeśli ktoś zwraca się do Ciebie z roszczeniem niezasadnym to masz do czynienia z przestępstwem czyn określony w art. 286. kodeksu karnego: ewentualnie 13 kk....
Głupiś.
 
22-04-2014, 12:27  
ferdek125
Stały bywalec
 
Posty: 344
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Głupiś.
zamiast pisac przeczytaj artykulik... wiedza nie boli....

http://www.eporady24.pl/pozew_do_sad...4,54,4441.html

Robilee czepiasz się zawsze słówek
a
sam się podłożyłeś tym tekstem "jeśli więc, zwraca się ktoś do Ciebie z roszczeniem niezasadnym.."

Więc jeśli się zwraca to zgłasza się sprawę organom ścigania podejrzenie popełnienia przestępstwa z art .13 kk......
ferdek125 jest off-line  
22-04-2014, 12:41  
amelia2013
Stały bywalec
 
amelia2013 na Forum Prawnym
 
Posty: 6.089
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Jacek_883432 Zobacz post
Puenta jest taka, że słuchałem rad takich jak dawała Pani i kilku innych użytkowników i nie pomogło, tylko zaogniało to mój spór z Armadą. Po kilku miesiącach miałem dość i po prostu się dogadałem. Mam ugodę.
Sam przyznajesz się, że strasznie jesteś miękki i podatny na obróbkę po wstępnym oporze. Troszeczkę powojowałeś, ale ładnie cię usadzili
Cytat:
Napisał/a Jacek_883432 Zobacz post
Moja historia z armadą i skok jest znana bo już o niej pisałem na tym forum. Powtarzać się nie będę, kto chce sobie znajdzie i przeczyta.
A gdzie mogę to znaleźć, z miłą chęcią poczytam
Cytat:
Napisał/a Jacek_883432 Zobacz post
nie mam smsów, sąsiadów, nie mam żadnych problemów.
Rozumiem, że sąsiedzi się obrazili?
amelia2013 jest off-line  
22-04-2014, 13:56  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
sam się podłożyłeś tym tekstem "jeśli więc, zwraca się ktoś do Ciebie z roszczeniem niezasadnym.."
To odmawiasz spełnienia.
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Więc jeśli się zwraca to zgłasza się sprawę organom ścigania podejrzenie popełnienia przestępstwa z art .13 kk......
Jeśli jesteś idiotą, to zgłaszasz, choć nie ma mowy o przestępstwie (po prostu nie zostały spełnione przesłanki). Podpowiem Ci tylko, że warunkiem koniecznym do wyłudzenia, lub jego usiłowania jest zamiar (bez tego się nie obejdzie). Mam wrażenie, że cały czas powtarzamy w kółko to samo. Pozostaje mieć nadzieję, że czytający (poszukujący informacji) zorientują się się sami, jak należy traktować Twoje absurdalne porady. Jeśli zaś jednak zechcą Cię posłuchać, niech się kompromitują (za mądrzy nie byli).
 
22-04-2014, 14:37  
amelia2013
Stały bywalec
 
amelia2013 na Forum Prawnym
 
Posty: 6.089
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Podpowiem Ci tylko, że warunkiem koniecznym do wyłudzenia, lub jego usiłowania jest zamiar (bez tego się nie obejdzie)
Z jakiej strony by na to nie spojrzeć - to śmiało można mówić o zamiarze. Wszak żądający ma zamiar uzyskać wpłatę pieniędzy. Przecież nie żąda pieniędzy nie majac jednocześnie zamiaru ich uzyskać. Chyba to oczywiste. Oczywiste jest również to, że takowe żądania to roszczenia cywilnoprawne, poza zainteresowaniami prokuratury. Uważam że tak jak pisze Robilee, nie ma sensu robić z siebie błazna przed prokuratorem. O zasadności żądania pieniężnego zadecyduje sąd.
amelia2013 jest off-line  
22-04-2014, 14:49  
ferdek125
Stały bywalec
 
Posty: 344
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
To odmawiasz spełnienia.
Cóż i dalej cię "nękają wezwaniami bo mają do tego prawo

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Jeśli jesteś idiotą, to zgłaszasz, choć nie ma mowy o przestępstwie (po prostu nie zostały spełnione przesłanki). Podpowiem Ci tylko, że warunkiem koniecznym do wyłudzenia, lub jego usiłowania jest zamiar (bez tego się nie obejdzie). ....
Cóż jak widać nie tylko idioci nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Bo czytanie powoduje ból...

Dostałeś analizę prawną dotyczącą konkretnego przypadku .. dalej będziesz twierdził, ze wszyscy w okolicy to idioci a Ty jesteś jedyny mądry i sprawiedliwy.

PS. o tym czy zostały spełnione przesłanki decyduje prokurator po przeprowadzeniu dochodzenia, Po zgłoszeniu "podejrzenia popełninia przestępstwa" Armanda musiałaby się wykazać ISTNIENIE wierzytelności a jak pewnie wiesz cesja nim nie jest. Dowodem jest umowa podpisana, faktury, regulamin, świadkowie itp....

PS. nie opieraj się na wiki nie zawsze to co tam napisane jest prawdą

PSII polecam też tę lekturę z UOKiK - bo ten temat też notorycznie wyśmiewałeś.....

https://konsument.um.warszawa.pl/sit...zja-ultimo.pdf
ferdek125 jest off-line  
22-04-2014, 15:18  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Cóż i dalej cię "nękają wezwaniami bo mają do tego prawo
Oczywiście. Jak wiesz, do pewnych granic (stalking).
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Dostałeś analizę prawną dotyczącą konkretnego przypadku .. dalej będziesz twierdził, ze wszyscy w okolicy to idioci a Ty jesteś jedyny mądry i sprawiedliwy.
Nie twierdzę, że wszyscy to idioci, tylko Ci, którzy skorzystają z Twoich głupich porad. Mam nadzieję, że będzie ich niewielu i coraz mniej (po to wytykam Twoją ignorancję, graniczącą z szaleństwem).
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Dostałeś analizę prawną dotyczącą konkretnego przypadku
Wśród wielu spraw, o których nie masz zielonego pojęcia, jest również i to, że nie wiesz czym jest analiza prawna (wł. opinia prawna). Powiem tylko, że do jej sporządzenia niezbędna jest znajomość szczegółów sprawy. Przytoczony tekst nie był więc i nie miał być opinią prawną, tylko odpowiedzią na pytanie. Autor pisał o ew. możliwościach, a jego artykuł miał być jedynie zachęceniem czytelników do korzystania z porad. Moim celem jest zaś poprawianie świadomości prawnej współobywateli, więc dlatego piszę zgodnie z rzeczywistością: wysłanie listu (listów), czy wiadomości elektronicznej (wiadomości elektronicznych) z wezwaniem do zapłaty, wg. prawa polskiego jest legalne (przy zachowaniu pewnych granic, przekroczenie których może stanowić tzw. stalking). Zasadność takich wezwań, nie jest przesłanką legalności ich wysyłania. Musisz z tym żyć. Biedny i znękany.
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
Armanda musiałaby się wykazać ISTNIENIE wierzytelności a jak pewnie wiesz cesja nim nie jest. Dowodem jest umowa podpisana, faktury, regulamin, świadkowie itp....
Cóż, jak wyżej.
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
PS. o tym czy zostały spełnione przesłanki decyduje prokurator po przeprowadzeniu dochodzenia
To jasne. Więc po co to forum, ten wątek itp., itd.? Może po to by wyjaśnić jakie prokurator (sąd, urząd administracji itp.) powinien wydać postanowienie w interesującej pytających sprawie.
Cytat:
Napisał/a ferdek125 Zobacz post
PS. nie opieraj się na wiki nie zawsze to co tam napisane jest prawdą
Jak większość desperackich strzałów i ten chybiony.
 
22-04-2014, 17:16  
_tomasz
Użytkownik
 
Posty: 36
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
6. Oj, po co ja się wziąłem za odpowiadanie na te pytania. Jest coraz gorzej.
Po pierwsze co to w ogóle za pretensjonalny ton? Czy ja mam się czuć w jakiś sposób nobilitowany, że jakiś "ktoś tam" z internetu "łaskawie" ustosunkował się do mojego wpisu?


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Powszechne powiedzonko debili. Po prostu umysł słabo wchłania. Już dość napisałeś bredni. Po drugie zaś, teza jest na Twoim zwykłym poziomie, czyli niesamowicie głupia. Znów muszę zapytać retorycznie, ile Ty masz lat? Niektóre Twoje wypowiedzi bardziej pasują do niezbyt bystrego dziecka, niż do dorosłego ignoranta. Zarówno Twoja wiedza prawnicza, jak i ta ogólna pozwoliła Ci na dokonanie tej oceny.
Po drugie, nawet jeśli moim rozmówcą jest jakiś pyszałkowaty prawniczyna, to i tak nie życzę sobie tego typu połajanek.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Nie wiem. Być może operator, czy jego pracownik złamał prawo. Na pewno nie Armada.
Czyli mój rozmówca przyznał, że przy tej sprawie doszło już potencjalnie do dwóch naruszeń prawa(pierwsze-informowanie sąsiadów), czyli nie jest tak źle jak na początek.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Pisałem ogólnie o metodzie, nie o konkretnej Twojej sprawie, więc słowo "nieuczciwy" nie odnosiło się akurat do Twojego znajomego (nic o nim nie wiem).
A ja mimo wszystko odniosę się jeszcze raz do tej konkretnej sprawy:
1. Osoba której przypadek opisałem nie podpisała jakiejkolwiek umowy z bankiem X, który sprawę rzekomej wierzytelności przekazał organizacji armada.
2. Bankiem z którym onegdaj osoba podpisała umowę, był bank Y, który został przejęty przez bank X. Fakt takiego przejęcia stał się wiadomym dla osoby dopiero w momencie otrzymania od banku X, pisma informującego ją o istnieniu "rzekomej" wierzytelności na rzecz banku X.
3. Osoba której przypadek opisałem nie była obciążona jakąkolwiek wierzytelnością wobec banku Y, z którym podpisywała umowę(była z bankiem na "czysto").
4. Po przejęciu banku Y przez bank X, osoba której przypadek opisałem nie została w jakikolwiek spoób poinformowana przez bank X o ewentualnych zmianach regulaminowych bądź jakichkolwiek innych zmian zasad współpracy z klientami indywidualnymi.
5. "Rzekoma" wierzytelność na rzecz banku X została przez osobę zakwestionowana. Bank X mając świadomość tego fatku, bez kierowania sprawy do sądu, nie posiadając sądowego nakazu zapłaty, co więcej nie dysponując nawet bankowym tytułem wykonawczym, przekazał sprawę organizacji armada.

Dlaczego więc co niektórzy naiwnie zakładają, iż to "rzekomy" dłużnik musi być z gruntu tym nieuczciwym?
Frapujące jest dlaczego tak wielu ludzi w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości, że to bank może być nieuczciwy? W sumie czy nie tylko dlatego, że bank to instytucja(obwarowana paragrafami i "kruczkami")?
Czy np. tzw. "annuita" stosowana przez niektóre banki przy kredytach długoterminowych, udzielanych we frankach szwajcarskich klientom indywidualnym, gdzie przy niekorzystnej zmianie kursu franka, kredytobiorca musi spłacać odsetki częstokroć wielokrotnie przewyższające kapitał, przez co w wielu przypadkach spłata kredytu staje się praktycznie niemożliwa nie jest nieuczciwą praktyką banków w stosunku do klienta?

Zapytam więc jeszcze raz. Czy jeśli teoretycznie dbający o dobrą reputację, powszechnie znany, duży bank, posiadając w stosunku do kogokolwiek, w swoim mniemaniu uzasadnione roszczenie finansowe nie kieruje sprawy do sądu, tylko "udaje się" ze sprawą bezpośrednio do armady, to czy jest to przejaw uczciwości?


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Akurat nie. Jest to po prostu niedoskonała (doskonała nie istnieje) metoda identyfikacji rozmówcy. Stosowana powszechnie przez podmioty dysponujące danymi wrażliwymi.
Powiedzmy, że ta odpowiedź jest w jakiś sposób satysfakcjonująca.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Skąd taki głupi pomysł? Tego by chyba nawet ferdek nie wymyślił. Oczywiście, że nie.
W tym punkcie nabieram podejrzeń, że mój rozmówca nie jest prawnikiem, a jedynie nań pozuje, bowiem aby np. taka armada mogła oficjalnie wystosować do jakiegokolwiek urzędu państwowego prośbę o udostępnienie jej danych meldunkowych "rzekomego" dłużnika to musi dysponować podstawą prawną w postaci prawomocnego wyroku sądowego z klauzulą wykonalności.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Kolejne? Jakie? Nie odpowiadaj. Już dość napisałeś bredni.
To było raczej moje pytanie kierowane do rozmówcy. Naprawdę chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o tych tzw. "swoich sposobach"...


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
To podsunąłeś. Wnoszę o zasądzenie dużej bańki od Armady, bo napisali, że ktoś przyjedzie a nikt nie przyjechał. I w dodatku, ten co nie przyjechał, to mógł przyjechać pod inny adres, niż miał przyjechać, a tak na prawdę to wcale nie przyjechać. Brawo mistrzu. Pewnie ferdek skorzysta z porady.
Odnośnie tzw. "pracowników terenowych armady", to pomimo, iż obydwaj wiemy że to pic na wodę(blef), to skąd mają wiedzieć to pozostałe osoby, słusznie czy niesłusznie nękane przez organizację armada? Ok, powiedzmy że jakaś tam część z nich pomyszkuje po internecie i trafi na zapewnienie jakiegoś "kogoś tam" z internetu, o nieomal szlachetnych pobudkach pracowników terenowych armady i to ich powiedzmy uspokoi, ale co z resztą ludzi? Skąd pozostałe osoby mają wiedzieć jakie są intencje pracowników terenowych, jeśli ani te intencje ani zakres kompetencji pracowników terenowych nie jest wyszczególniony ani we wiadomościach sms, ani w jakimkolwiek miejscu na witrynie internetowej, która figuruje jako storna internetowa organizacji armada?
Ok, załóżmy huraoptymistycznie, że żyjemy w kraju gdzie każdy obywatel może się czuć bezpiecznie, panuje atmosfera wzajemnego zaufania, mogę zostawić niezamknięty samochód na niestrzeżonym parkingu przed blokowiskiem, a kiedy z rozpędu zostawię na ladzie w zusie pokwitowanie zapłaty to mogę mieć pewność, że uczciwy pracownik odeśle mi je do domu, a nie wyrzuci i upomni się powtórnie o zapłatę tej samej kwoty, natomiast kiedy ktoś dzwoni do mnie z zastrzeżonego numeru 18 razy dziennie(w I Święto Wielkiej Nocy tylko 6 razy), to mogę mieć pewność , że to dlatego że po prostu bardzo zależy mu na kontakcie ze mną, a nie po to by mnie rozstroić nerwowo i wreszcie jeśli ktoś przysyła mi wiadomość sms w stylu: "w związku z brak wpłat. jutro wizyta 2 pracowników terenowych", to mogę mieć absolutną, stuprocentową pewność że pracownicy terenowi przyjadą tylko i wyłącznie by ze mną kulturalnie, w atmosferze wzajemnego poszanowania, popertraktować odnośnie mojego "rzekomego" długu...hmm niech będzie i tak. Dlatego jeśli żyjemy w takiej oazie praworządności, to chyba tym bardziej ja jako obywatel mam prawo udać się do sądu jeśli posiadam przesłanki, że ktoś strasząc mnie wizytą pracowników terenowych, realnie mi zagraża i jeśli sąd podzieli moje stanowisko, to nadawca wiadomości musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Dlużnik (nie rzekomy, tylko prawdziwy) ma obowiązek dług oddać. Niezależnie od tego, czy wierzyciel jest prostolinijny i brzydzi się podstępem, czy też ogólnie rzecz biorąc, jest świnia.
Nalegam byśmy w przypadku, który opisałem trzymali się przymiotnika "rzekomy". To raz. Dwa, już załóżmy, nieważne czy wierzyciel jest "swinia", "prostolinijny" czy też "brzydzi się podstępem", ale jeśli jest kłamcą(kłamstwa w smsach), to na jakiej podstawie mogę mieć pewność, że nie okłamuje mnie również co do faktu istnienia w stosunku do niego mojego "rzekomego" zadłużenia?


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Po pierwsze, nie wiem z czego wywnioskowałeś, że to "złodzieje".
A czy gdy ktoś nie dysponujący jakąkolwiek podstawą, sięga do mojej kieszeni po pieniądze to nie jest przypadkiem złodziejem?


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Po pierwsze, nie wiem z czego wywnioskowałeś, że to "złodzieje". Po drugie zaś, teza jest na Twoim zwykłym poziomie, czyli niesamowicie głupia. Jeśli jesteś winien pieniądze złodziejowi, to masz je złodziejowi oddać. Nawet skazanie przestępcy nie powoduje, że wygasają wobec niego zobowiązania. Znów muszę zapytać retorycznie, ile Ty masz lat? Niektóre Twoje wypowiedzi bardziej pasują do niezbyt bystrego dziecka, niż do dorosłego ignoranta.
Dotychczas miałem wrażenie, że dyskutuję z osobą stosunkowo inteligentną, jednak z każdym następnym, czytanym zdaniem jestem coraz bardziej rozczarowany...
Naprawdę wolę czytać tylko spójny, merytoryczny tekst, a nie taki co rusz "przyozdobiony" inwektywami pod moim adresem. To nie jest mój poziom i zwyczajnie mnie to męczy.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Teraz ja sobie pożartuję. Oczywiście. Po milionie dolarów za każdy sms i po trzy za każdy telefon.
Dostałem zajadów ze śmiechu tak się ubawiłem.


Przy dyskusji na temat armady nie bez znaczenia jest jaki kto ma "peryskop" moralny, weźmy przykład; gdy czyjaś córka zaczyna współżyć w wieku 16 lat, to dla jednego rodzica będzie to oznaka szybszego wchodzenia w dorosłość, taki duży krok ku samodzielności, natomiast dla innego to nastoletnie "puszczanie" się będzie przejawem skrajnej niedojrzałości i braku pohamowania. Podobnie jest z armadą, jedni będą metody działania tej organizacji bagatelizować, relatywizować, a co poniektórzy nawet usprawiedliwiać na wszelkie możliwe sposoby, natomiast drudzy będą je potępiać, piętnować, a ci najbardziej nieustępliwi będą również wszelkimi dostępnymi środkami je zwalczać(wszak dawid może pokonać goliata).

Dodam jeszcze, iż spośród wszystkich "firm windykacyjnych", z którymi styczność czy to na kanwie prywatnej czy służbowej miała opisana przeze mnie osoba, metody armady są zdecydowanie najbardziej nieetyczne, żeby nie powiedzieć wprost łajdackie.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Cóż, wesołych Świąt.
Jeśli życzenia były szczere to je przyjmuję, również życzę spokojnego wieczoru i mniej zacietrzewienia.
_tomasz jest off-line  
22-04-2014, 18:15  
_tomasz
Użytkownik
 
Posty: 36
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Jak na człowieka, który czuje się urażony za używanie słowa "nieuczciwy" (3) wobec swojej znajomej, nie widzisz nic złego w poniżaniu innych (7,8,9).
Nie lubię jak się szafuje cytatami wybiórczo, podejrzewam, iż służy tu bardziej o rozmywanie sprawy, a nie dociekanie prawdy.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Skoro kłamcami są windykatorzy próbujący odzyskać kasę od kogoś kto jej nie chce zapłacić to jak nazwać kobietę, która wie, że jest winna szmal i go nie oddaje świadomie?
Nieprzejednanego i tak nie przekonam...
Polecam zapoznać się z historią zmarłego w ostatnich dniach sportowca Rubina Cartera.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
... a ją samą stać na adwokatów co teraz o miliardy się z armadą sądzić będą bo sąsiad ...
Nie potrzebuje ich, sama się reprezentuje w batalii o "miliardy".


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Te wszystkie epitety, którymi określasz pracowników armady - wyliniałe kocury, stażyści... to akurat uważasz za eleganckie i właściwie.
Uważam za dopuszczalne, gdyż nie przekraczam granic dobrego smaku.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Z jednej strony masz pretensje, że armada uzyskuje dane meldunkowe z urzędów państwowych na podstawie obowiązujących przepisów (bo przecież nie włamują się do nich po nocach), a z drugiej masz pretensje do armady, że wypełniają obowiązek weryfikacji rozmówcy jaki narzucił na nich ustawodawca?
A niby skąd ja mam to wiedzieć, że ustawodawca narzucił im ten obowiązek.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Człowieku to nie czasy ziemi obiecanej! Czasy dyskryminacji kobiet już dawno się skończyły. Ja wiem, że jesteś starej daty i pewnie z wielkim bólem patrzysz na to jakie kobiety dziś są równouprawnione, pewnie gdyby to od ciebie zależało to byś je do kuchni zagonił i odebrał prawa bo przecież nawet to TY się w jej imieniu wypowiadasz na forum, a nie ona osobiście. Mężczyzna jest od tego, aby dbać o interesy kobiety, nie? Maczuga i polowanie na mamuty, a baba (wybacznie kobiety) ma siedzieć w jaskini i pilnować ognia pod kotłem i bachorów. Chryste, skąd tacy ludzie się biorą. Przykre.
Akurat do kogo jak kogo, ale w stosunku do mnie ten zarzut jest kompletnie chybiony, bowiem wśród znajomych mężczyzn jestem postrzegany jako typ strasznego "pantoflarza".


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
bo przecież nawet to TY się w jej imieniu wypowiadasz na forum, a nie ona osobiście. Mężczyzna jest od tego, aby dbać o interesy kobiety, nie?
Osoba, o której jest przytoczona historia, nie jest zbyt lotna w obsłudze komputera(zresztą dla mnie też wiele rzeczy to w dalszym ciągu nowinki).


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Argument, że jest nieelegancko pytać kobietę o datę urodzenia na serio uważam za komiczny, idąc Twoją logiką - kobiety winny być wykluczone z możliwości zawierania jakichkolwiek umów w Polsce bo musiałyby pokazać dowód osobisty i ujawnić swoją datę urodzenia podczas jakiegokolwiek późniejszego telefonicznego wyjaśniania czegokolwiek.
Zakładam, że mój rozmówca jest już na tyle nowoczesny, że gdy chce np. spytać ciocię o jej samopoczucie, to pyta ile waży aby na tej podstawie wydedukować sobie jej stan emocjonalny...


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Ludzie tu opisują prawdziwe dramaty, oszukani przez państwo, oskubani przez rodzinę, świetnie zarabiający stracili przez kryzys pracę i ledwo wiążą koniec z końcem abym dożyć jakoś do pierwszego. A ty jak z filip z konopii wyskakujesz z opowiastką o jakieś grosze za kosiarkę,
Z tego co wiem ta strona nazywa się "forumprawne.org", a nie "naprawdeciezkiedramaty.pl", więc uważam że temat, który podniosłem jak najbardziej kwalifikuje się do opisania na tej stronie.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Ludzie tu opisują prawdziwe dramaty, oszukani przez państwo, oskubani przez rodzinę, świetnie zarabiający stracili przez kryzys pracę i ledwo wiążą koniec z końcem abym dożyć jakoś do pierwszego. A ty jak z filip z konopii wyskakujesz z opowiastką o jakieś grosze za kosiarkę,
Czyżby? Zapytam więc jak mój rozmówca spędził Święta, czy czasem jedynie nie bycząc się przed telewizorkiem(ewentualnie przed komputerem wszak taki nowoczesny)? Dla mnie np. jest to czas kiedy liczy się nie tylko zadbanie o własne obejście, ale również pomoc innym bo są w tym kraju ludzie, którzy nie mają zupełnie nic. Przykład? Złożyliśmy w Święta wizytę pewnemu człowiekowi, sześćdziesięciolatkowi, ongiś dobrze prosperującemu rolnikowi z pokaźnym gospodarstwem, który stracił dorobek życia(żyje tylko z głodowej renty). Obecnie wegetuje w "ruderze" rodem z XIX wieku, bez bieżącej wody, nie ma dosłownie nikogo, rodzina się od niego odwróciła, to samo przyjaciele, a on na domiar pije. Czy gdy przyjechaliśmy to poczęstował nas kawą? Nie. "Spał". Gdy go ocuciliśmy zjadł pierwszy posiłek od dwóch dni. Następnie trzeba było opróżnić kubeł z fekaliami, ponieważ zapach był nieznośny. Na koniec musieliśmy rozpalić w archaicznym trociniaku, jako że w pomieszczeniach panował przenikliwy chłód.
Jak trafiliśmy na tego człowieka? Przez jedną z rozlicznych licytacji komorniczych, gdzie poznaliśmy niejedną, okupioną dramatem historię ludzką, więc prosiłbym z łaski swojej nie wytykać mi jakobym był oderwany od problemów zwykłych ludzi.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Co do samego zaczętego twojego wątku to ja powiem tak, zacząłeś niezłym thrillerem rodem z Hichcocka ten wątek, ale im głębiej w szczegóły tym bardziej się okazuje, że sytuacja nie jest czarno-biała, a armada nie jest w tej bajce jedynym czarnym charakterem. Powiem więcej - po tym co tu od Ciebie przeczytałem nie dziwię się, że stosują takie metody na twoją koleżankę.
Nie będę odnosił się do tak sformułowanych, żenujących zaczepek bo to nie mój poziom.


Cytat:
Napisał/a E_Klein Zobacz post
Nie pogrążaj się już, poważni użytkownicy poświęcają swój cenny czas aby pomóc twojej tajemniczej koleżance bo sądziliśmy, że jest to biedna, oszukana kobieta, która wpadła w pułapkę kredytową, a tymczasem to jakaś granda ostatnia jest!
Już na podstawie poprzedniego wpisu doszedłem do wniosku, że mam do czynienia albo z osobą nie do końca utrzymującą kontakt z rzeczywistością albo po prostu cyniczną, u której od początku nie było jakiejkolwiek woli pomocy(której zresztą nie oczekuję). Ustosunkowuję się do tego wpisu, tylko dlatego żeby powstrzymać rozmywanie opisanej historii.
_tomasz jest off-line  
22-04-2014, 18:56  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
Po drugie, nawet jeśli moim rozmówcą jest jakiś pyszałkowaty prawniczyna, to i tak nie życzę sobie tego typu połajanek.
Szanowny Tomaszu, zawsze gdy ktoś, w swoich postach, używa określeń wobec jakichkolwiek podmiotów, urzędów itp. zupełnie bezpodstawnie (tylko dlatego, że nie rozumie podstawowych zasad prawnych), otrzymuje ode mnie kilka epitetów podważających jego zdolności myślowe. Dlatego dostało się i Tobie. Pomijam już fakt, że sam pierwszy zechciałeś użyć złośliwości, nazywając mnie "domorosłym prawnikiem". Uspokójmy jednak ton (przyjmijmy, że w inwektywach osiągnęliśmy remis) i wróćmy do meritum. Tylko kilka komentarzy. Naprawdę chciałbym, abyś z tej naszej walki wyszedł z powiększoną wiedzą i wyrzekł się błędnego rozumowania. I tak:
Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
Czyli mój rozmówca przyznał, że przy tej sprawie doszło już potencjalnie do dwóch naruszeń prawa(pierwsze-informowanie sąsiadów), czyli nie jest tak źle jak na początek.
Nie przyznałem, że doszło do dwóch (do jednego, tak). Jeśli zaś chodzi o zdobycie numeru telefonu, to wspólnie teoretyzowaliśmy jakie są sposoby. Nie mam pojęcia jak zdobyła numer dłużnika Armada w tej sprawie i jak je zdobywa w ogóle. Jeśli jednak zależy Ci na przyznawaniu, że dochodziło do złamań prawa wśród kręgu osób, które miały coś wspólnego z omawianą sprawą, to mogę przyznać, że jest wielce prawdopodobnym, iż stryj listonosza, który dostarczył list z ofertą zakupu wierzytelności do banku, kilka dni później jeździł pijany motocyklem. Mogło tak być? Mogło. Tomaszu, nie denerwuj się, chodzi mi tylko o to, byś zrozumiał, że ewentualne bezprawne podanie numeru telefonu przez osobę która zobowiązała się go nie podawać (znów zastrzeżenie - nie wiemy, czy tak było), nie ma żadnego wpływu na zasadność (bądź bezzasadność) zobowiązania. Przyjmij proszę to do wiadomości.Tomaszu, bank X stał się po prostu następcą prawnym banku Y (wszedł we wszystkie prawa i obowiązki poprzednika). Prościej, wszyscy Ci którzy mieli dług w stosunku do banku Y, po połączeniu obu podmiotów, mają dług do banku X. I odwrotnie, wszystkim którym był coś winien bank Y, przysługuje teraz roszczenie do banku X. Tyle. Żadne informowanie kogokolwiek o takim następstwie prawnym, nie ma wpływu na jego ważność i na zasadność zobowiązań. Przepraszam Tomaszu, to dla prawnika (ale też osoby ogólnie zorientowanej w zasadach funkcjonowania rynku) wiedza na poziomie abecadła. Jeśli więc to jest podstawą "rzekomości", "rzekomego" długu, to "rzekoma" dłużniczka, powołując się a takie okoliczności, wykombinowała ..., oj wykombinowała. Tomaszu, po prostu zapytaj, oddałaś w całości, to co pożyczyłaś? Jeśli usłyszysz, że nie, ale ... i tu historia o fuzji banków i braku zawiadomienia jej o tym, to ciesz się jej urodą, nad umysłem nie zastanawiaj się. Uwaga, jakie epitety mógłby posłać osobie, która nie zwróciła pożyczonych pieniędzy i nieudolnie poszukuje pretekstu by dalej nie zwracać, ktoś kto windykatorów nazywa złodziejami. Ja takich ludzi nazywam po prostu nieuczciwymi dłużnikami. To powyżej, to ogólna opinia (nie koniecznie odnosząca się do naszej "rzekomki". Być może Twoja znajoma spłaciła dług i faktycznie niesłusznie jest wzywana do zapłaty. Tylko, że Ty nic o tym nie napisałeś (o spłacie).
Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
w swoim mniemaniu uzasadnione roszczenie finansowe nie kieruje sprawy do sądu, tylko "udaje się" ze sprawą bezpośrednio do armady, to czy jest to przejaw uczciwości?
Tak to jest uczciwe. Nie ma nic nieuczciwego ani niemoralnego w sprzedaży wierzytelności i nie dochodzenia jej samemu. To było naprawdę jedno z dziwniejszych pytań jakie zadałeś.
Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
A czy gdy ktoś nie dysponujący jakąkolwiek podstawą, sięga do mojej kieszeni po pieniądze to nie jest przypadkiem złodziejem?
Abstrahując od samej kodeksowej definicji kradzieży, tu nie tak było. W najgorszym razie, Armana dochodzi spornej, lub wadliwej wierzytelności. Nie dawniej, niż dzisiaj musiałem tłumaczyć niereformowalnemu ferdkowi, konieczność istnienia zamiaru, by mogło dojść do wyłudzenia. Pozwolisz, że nie będę teraz pisał elaboratu na temat różnicy pomiędzy kradzieżą (jak wolisz, złodziejstwem) a wezwaniem do spełnienia nienależnego świadczenia.
Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
aby np. taka armada mogła oficjalnie wystosować do jakiegokolwiek urzędu państwowego prośbę o udostępnienie jej danych meldunkowych "rzekomego" dłużnika to musi dysponować podstawą prawną w postaci prawomocnego wyroku sądowego z klauzulą wykonalności.
Tomaszu, to nieprawda. Uwierz mi. W ogóle skąd takie przekonanie?
Zapewne nie do wszystkiego się odniosłem, lecz chyba wystarczy.
 
22-04-2014, 19:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a amelia2013 Zobacz post
Z jakiej strony by na to nie spojrzeć - to śmiało można mówić o zamiarze. Wszak żądający ma zamiar uzyskać wpłatę pieniędzy.
Amelio, wiem że w Twoim wykonaniu to żart. Jednak za jakiś czas pojawi się ferdek i się chwyci tych słów na poważnie. Wyjaśnię więc, że chodzi o zamiar wyzyskania błędu w celu uzyskania korzyści majątkowej, nie zaś sam zamiar otrzymania wpłaty.
 
22-04-2014, 19:26  
E_Klein
Początkujący
 
E_Klein na Forum Prawnym
 
Posty: 25
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a _tomasz Zobacz post
Nie lubię jak się szafuje cytatami wybiórczo, podejrzewam, iż służy tu bardziej o rozmywanie sprawy, a nie dociekanie prawdy..
Jak już wcześniej zwróciłem na to uwagę, teraz posłużę się cytatem ze starej mądrości ludowej: największe podejrzenia rzucają własne wyjaśnienia...

Opisałeś ckliwą historyjkę o strasznie niesprawiedliwie nękanej koleżance, którą Armada bezpodstawnie windykuje. I po iluś mętnych postach, między opowieścią o współżyjących 16-letnich córkach, a wiaderkiem z fekaliami dodajesz, że DŁUG ZASADNY NIE JEST BO KOLEŻANKA BYŁA WINNA BANKOWI X, A NIE BANKOWI Y, KTÓRY ÓW BANK X WCHŁONĄŁ.

Po tym zdaniu już wiem wszystko. Nie masz po prostu racji. Powiem więcej - jestem w 100% pewny, że skoro bank X kupił bank Y to zgodnie z obowiązującymi przepisami Komisji Nadzoru Finansowego wszystkie nakazy zapłaty dawnego podmiotu zostały zgłoszone do sądu o wystawienie właściwych. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości bo czasy, w których banki po fuzji przez bałagan nie pilnowały własnych wierzytelności objętych rezerwami skończyły się w połowie minionego dziesięciolecia.

Po tylu bzdurach jakie nawypisywałeś i po tym jak wielu użytkowników się ośmieszyło wdając się z Tobą w dyskusję i nakręcając się wzajemnie, fap fap fap, mam dla Ciebie jedną radę:

Po prostu niech koleżanka zadzwoni przy tobie do nich i zażądajcie podania wam sygnatury sądowego nakazu zapłaty na podstawie którego armada windykuje twoją koleżankę. Dostaniesz - to koleżanka powinna zapłacić.

Ewentualnie jak nadal będziesz na tropie spiskowej teorii dziejów to niech koleżanka z tą sygnatura zgłosi się do Sądu i sprawdzi, czy takowy istnieje.


Bo jeśli mają nakaz zapłaty to przez swoje rady zrobisz z koleżanki idiotkę na komendzie, u tego waszego komendanta który zrobił z siebie jeszcze większego kretyna (zaczynam wątpić czy ta postać w ogóle jest prawdziwa bo debile komendantami raczej nie zostają), a już w Sądzie na wielkiej rozprawie o miliardowe odszkodowanie od armady za to, że kontaktowała się z sąsiadami aby skontaktować się z dłużniczką ewidentnie grającą nieczysto bo kolega jej doradził ŻE JEMU SIĘ WYDAWAŁO, ŻE TAK BĘDZIE LEPIEJ DLA NIEJ to też będzie powód do wyśmiania Was. A obawiam się, że wasze pozwy są niewiele lepiej wyjaśnione niż snute opowieści na tym forum, czyli pełne półprawd i niedomówień wygodnych dla ckliwości twojej historyjki (inaczej już tych wszystkich wywodów nie nazwę jak forum-fiction)... szkoda wstydu, chłopie

Moim zdaniem sam sobie strzeliłeś gola i całe to zamieszanie ma na celu mętnę i pokraczne wymiganie się z zapłaty. Tyle ode mnie.
E_Klein jest off-line  
22-04-2014, 21:31  
_tomasz
Użytkownik
 
Posty: 36
Domyślnie RE: SMS od Kancelarii Armada, oszustwo?!

Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Szanowny Tomaszu, zawsze gdy ktoś, w swoich postach, używa określeń wobec jakichkolwiek podmiotów, urzędów itp. zupełnie bezpodstawnie (tylko dlatego, że nie rozumie podstawowych zasad prawnych), otrzymuje ode mnie kilka epitetów podważających jego zdolności myślowe. Dlatego dostało się i Tobie. Pomijam już fakt, że sam pierwszy zechciałeś użyć złośliwości, nazywając mnie "domorosłym prawnikiem".
Co prawda ten protekcjonalny ton też mi się nie podoba, ale dobre i to, zawsze nawet taka rozmowa jest bliższa kulturalnemu, partnerskiemu dialogowi.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Tomaszu, bank X stał się po prostu następcą prawnym banku Y (wszedł we wszystkie prawa i obowiązki poprzednika). Prościej, wszyscy Ci którzy mieli dług w stosunku do banku Y, po połączeniu obu podmiotów, mają dług do banku X. I odwrotnie, wszystkim którym był coś winien bank Y, przysługuje teraz roszczenie do banku X. Tyle. Żadne informowanie kogokolwiek o takim następstwie prawnym, nie ma wpływu na jego ważność i na zasadność zobowiązań. Przepraszam Tomaszu, to dla prawnika (ale też osoby ogólnie zorientowanej w zasadach funkcjonowania rynku) wiedza na poziomie abecadła. Jeśli więc to jest podstawą "rzekomości", "rzekomego" długu, to "rzekoma" dłużniczka, powołując się a takie okoliczności, wykombinowała ..., oj wykombinowała. Tomaszu, po prostu zapytaj, oddałaś w całości, to co pożyczyłaś? Jeśli usłyszysz, że nie, ale ... i tu historia o fuzji banków i braku zawiadomienia jej o tym, to ciesz się jej urodą, nad umysłem nie zastanawiaj się. Uwaga, jakie epitety mógłby posłać osobie, która nie zwróciła pożyczonych pieniędzy i nieudolnie poszukuje pretekstu by dalej nie zwracać, ktoś kto windykatorów nazywa złodziejami. Ja takich ludzi nazywam po prostu nieuczciwymi dłużnikami. To powyżej, to ogólna opinia (nie koniecznie odnosząca się do naszej "rzekomki". Być może Twoja znajoma spłaciła dług i faktycznie niesłusznie jest wzywana do zapłaty. Tylko, że Ty nic o tym nie napisałeś (o spłacie).
Po pierwsze powołując się na to co napisałem, prosiłbym celowo nie mącić.
1. Zaznaczyłem wyraźnie, że osoba, której historię przywołałem nie posiadała w stosunku do banku Y jakiegokolwiek zobowiązania finansowego(wszystko poświadczone dokumentacją).
2. Tak jak to klarownie opisałem poprzednio, to bank X "wykombinował..., oj wykombinował".
3. Moim pytaniem nie było, na jakiej zasadzie odbywają się fuzje i przejęcia banków, lecz na jakiej zasadzie bank X, przejąwszy bank Y, w którym klient nie jest obarczony jakimkolwiek zadłużeniem(wszystko poświadczone dokumentacją), domaga się od tegoż klienta czegokolwiek, nie posiadając do tego tytułu?
4. Nic nie napisałem o spłacie, ale napisałem, że osoba nie zalegała z jakimkolwiek zobowiązaniem finansowym w banku Y, co dla "rzutkiego " człowieka powinno być równoznaczne.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Tak to jest uczciwe. Nie ma nic nieuczciwego ani niemoralnego w sprzedaży wierzytelności i nie dochodzenia jej samemu. To było naprawdę jedno z dziwniejszych pytań jakie zadałeś.
Uczciwe? Czyżby? Czyli w Rzeczypospolitej Polskiej, jeśli dany bank ma w stosunku do swojego klienta jakiekolwiek roszczenie finansowe(uzasadnione czy nie), to nie posiadając sądowego nakazu zapłaty tego zobowiązania, jak również nie posiadając bankowego tytułu wykonawczego tego zobowiązania, może przekazać to zobowiązanie bezpośrednio firmie windykacyjnej do wszczęcia egzekucji, tak?(chciałbym to mieć na piśmie)

Zastanawiam się tylko po co w takim razie sądy jako takie? Czy nie powinny odejść do lamusa? Lepiej od razu zastąpić je np. Armadą Najwyższą, Armadą I i II Instancji, Armadą Apelacyjną itp...? Wówczas każdy kto stwierdzi, że pozostaje w "stosunku prawnym" z dowolną osobą i będzie chciał dochodzić swojego roszczenia, to zamiast plątać się w sądowych formalnościach od razu przekaże "pełnomocnictwo" dzieciakom z call center armada i po kłopocie...

Nurtuje mnie jeszcze jedna rzecz. Jak w takim razie bank zapatruje się na kwestię zakwestionowania przez osobę zobowiązania? Tak, tak na to też zapewne gotowa odpowiedź; przecież klient nie może zakwestionować zobowiązania względem banku, gdyż bank jest nieomylny i kryształowo uczciwy... W takim razie pytam się, skoro w opisanym przeze mnie banku X wszystko odbywa się na tak transparentnych zasadach, to dlaczego obszerna, merytoryczna korespondencja osoby z bankiem X, kwestionująca zasadność jakiegokolwiek zobowiązania w stosunku do banku X, do dnia dzisiejszego pozostała bez odpowiedzi ze strony banku X?(Dodam że osoba posiada pełny mandat do kwestionowania; radca prawny z wieloletnim stażem, ekspert od prawa bankowego, w latach 90 pracownica dużego banku, gdzie sama współtworzyła takie umowy i prowadziła szkolenia z tego zakresu, ponadto wykładała m.in. prawo bankowe na jednej z wyższych uczelni.)


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Abstrahując od samej kodeksowej definicji kradzieży, tu nie tak było. W najgorszym razie, Armana dochodzi spornej, lub wadliwej wierzytelności. Nie dawniej, niż dzisiaj musiałem tłumaczyć niereformowalnemu ferdkowi, konieczność istnienia zamiaru, by mogło dojść do wyłudzenia. Pozwolisz, że nie będę teraz pisał elaboratu na temat różnicy pomiędzy kradzieżą (jak wolisz, złodziejstwem) a wezwaniem do spełnienia nienależnego świadczenia.
Kodeks, kodeksem, ale ja "prostaczek" i tak każdą próbę bezpodstawnego plądrowania mojej kieszeni nazywam złodziejstwem i tak zostanie.


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Tomaszu, to nieprawda. Uwierz mi. W ogóle skąd takie przekonanie?
To prawda. Skąd przekonanie, że to nie prawda?


Cytat:
Napisał/a Robilee Zobacz post
Zapewne nie do wszystkiego się odniosłem, lecz chyba wystarczy.
Nie, nie wystarczy. Dobieranie pytań selektywnie, przy lekceważeniu pozostałych stwarza pole do manipulacji. Proszę zauważyć, że ja na miarę możliwości staram się ustosunkowywać do całego wpisu rozmówcy.
_tomasz jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Windykacja Armada (odpowiedzi: 37) Szanowni państwo jestem szantażowany przez windykatora z Armady, że jak nie spłacę w całości 2300 to naślą na mnie prokuratora i pójdę siedzieć na 5...
§ Armada jak się bronić? (odpowiedzi: 49) Witam, ja mam problem z tą kancelarią. W roku 2012 w firmie EkspresKasa wnioskowałam o pożyczkę. Nie odezwali się, do dnia dzisiejszego pożyczka...
§ Armada Polska (odpowiedzi: 111) Mam problem z firmą windykacyjną Armada Polska. Dzwonią do mnie codziennie, straszą że już jedzie do mnie 2 pracowników windykacji terenowej,...
§ Armada-usadzić ich (odpowiedzi: 24) W nieznanej dla mnie sprawie kontaktuje się telefonicznie ze mna kancelaria Armada. Ich rozmowa zaczyna się od: proszę podać swoje dane osobowe....
§ armada (odpowiedzi: 23) witam. mam problem z firmą armada. wujek który jest u nas zameldowany widocznie wziął kiedyś jakiś kredyt którego oczywiście nie spłacał bo jak...
§ Armada (odpowiedzi: 27) Witam! Od września 2013 roku mam problem z firmą windykacyjną Armada Polska. Dzwonią i grożą,że mam im zapłacić 20 tysięcy,że wysyłają do mnie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:14.