L
Lookbaby
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie, piszę ponieważ nie wiem już co robić i jak do tego podejść brak mi już sił.
A więc dostałam 15lutego pismo od PZU o szkodę zalanieniową. Sąsiadka która mieszka nade mną zgłosiła że rzekomo ją zalałam dokładnie kuchnie i łazienkę. Oczywiście na logikę nie jest to możliwe. Odpisałam do PZU że nie zgadzam się z ich decyzją że nie jest możliwe zalanie sąsiadki mieszkającej nade mną. Nie otrzymałam od nich żadnej informacji na pisma. Dzwoniąc kilka dni temu na infolinię zostałam poinformowana że zostały wypłacone tej Pani pieniądze (1300zł) i że sprawa została skierowana do działu windykacji. Czyli jestem uznana za sprawcę tak uznał to rzeczoznawca, gdzie fizycznie nie mam możliwości jej zalać. Teraz dział windykacji ma wysłać jakieś pismo o wezwaniu do zapłaty. Jeżeli wyśle takie pismo oczywiście odwołam się. Czy można zgłosić sprawę do sądu?
A więc dostałam 15lutego pismo od PZU o szkodę zalanieniową. Sąsiadka która mieszka nade mną zgłosiła że rzekomo ją zalałam dokładnie kuchnie i łazienkę. Oczywiście na logikę nie jest to możliwe. Odpisałam do PZU że nie zgadzam się z ich decyzją że nie jest możliwe zalanie sąsiadki mieszkającej nade mną. Nie otrzymałam od nich żadnej informacji na pisma. Dzwoniąc kilka dni temu na infolinię zostałam poinformowana że zostały wypłacone tej Pani pieniądze (1300zł) i że sprawa została skierowana do działu windykacji. Czyli jestem uznana za sprawcę tak uznał to rzeczoznawca, gdzie fizycznie nie mam możliwości jej zalać. Teraz dział windykacji ma wysłać jakieś pismo o wezwaniu do zapłaty. Jeżeli wyśle takie pismo oczywiście odwołam się. Czy można zgłosić sprawę do sądu?