firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz III

  • Autor wątku Autor wątku Pablo_klb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pablo_klb

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
10
Witam,
Również proszę was o pomoc.
Przeczytałem cały ten wątek, przez wiele lat trochę się zmieniło.

Nie mniej jednak z pomocą tego forum także podniosłem zarzut przedawnienia.
Sprawa dotyczy KGPN.

Sąd wydał nakaz płatniczy, ja wniosłem sprzeciw, dziś otrzymałem pismo z sądu rejonowego o terminie rozprawy tj. 20 lipca 2017.
Sąd załączył pismo od pełnomocnika KGPN.

Nie wiem już co mam z tym zrobić, muszę pojawić się na rozprawie.

Załączam dokumenty:

Pierwszy to mój wniosek o przedawnienie

Drugi odpowiedz KGPN na mój sprzeciw

Sprawa dotyczy opłaty za wpisowe, 300 zł do WSB we Wrocławiu, wymagalne stało sie 29 lutego 2008, a 13 marca 2008 była rezygnacja ze studiów (nie rozpoczęto ich w ogóle, ale wg. regulaminu opłata wpisowa była wymagana)
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Tradycyjnie usiłują robić idiotów zarówno z sądu, jak i pozwanych. Pisałem tutaj treść pisemka, ew. mogę podesłać. W dwóch sprawach, w identycznych okolicznościach (wniesienie pozwu po nowelizacji) KGPN w efekcie wnosiło o cofnięcie pozwu.
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

marian.

a mógłbyś wskazać mi to pismo?

20 lipca muszę iść na rozprawę, muszę się do niej przygotować
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

marian.pazdzioch napisał:
Tradycyjnie usiłują robić idiotów zarówno z sądu, jak i pozwanych. Pisałem tutaj treść pisemka, ew. mogę podesłać. W dwóch sprawach, w identycznych okolicznościach (wniesienie pozwu po nowelizacji) KGPN w efekcie wnosiło o cofnięcie pozwu.

Marian,

Pomożesz? Chciałbym odpisać coś do sądu odnośnie pisma otrzymanego od KGPN. Usilnie twierdzą że dla umów zawartych przed nowelizacją jest 10 letni okres przedawnienia.
Powołałem się w sprzeciwie na wyroki sądów, że pkt. 160a określa w sposób jednoznaczny że jest 3 letni okres o koniec (dla umów przed i po nowelizacją)

Wrzucili treść postanowienia TK że nie... że od 3 lata liczone jest na nowo od 01.10.2014

Głowa mnie już boli od tego bełkotu.
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Przeczytałem orzeczenie TK na które się powołują w przesłanym do mnie piśmie (Sygn. akt SK 17/15)

Dotyczy skargi jakiej KGPN złożyło na niekonstytucyjność art. 32 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1198, ze zm.) z art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji,

Postępowanie zostało umorzone.

Niemniej jednak, z wyjaśnień TK, Prokuratora Generalnego i Marszałka sejmu w/w sprawie wynika (przynajmniej tak mi się wydaje, albo tego nie zrozumiałem)

Że:

Nowa ustawa z 2014 dotyczy tylko i wyłącznie umów z uczelnią PUBLICZNĄ, zawartych przed i po dacie wprowadzenia ustawy. Ale roszczeń WYMAGALNYCH po dacie wprowadzenia (1-10-2014)

Na chłopski rozum, jeżeli roszczenie stało się wymagalne przed 1.10.2014 rokiem obowiązuje stan prawny w tym okresie. (tam są chyba dwie ustawy o szkolnictwie wyższym, jedna z 1990 roku, i później zmiana w 2005)

A w przypadku umów z uczelniami prywatnymi obowiązuje KC.

Czy ktoś mający jasny umysł może mi powiedzieć co mnie obowiązuje?

Moja płatność Stała się wymagalna 29 lutego 2008 roku.
Dotyczy uczelni prywatnej

KGPN twierdzi że art. 118 kc (10 lat) na podstawie Uchwały SN z 21.10.2015 w sprawie III CZP 67/15 (napisałem podnosząc zarzut przedawnienia, że dotyczyło to uczelni publicznej, i było badane co innego)
Napisałem, też że art. 118 kc przy uczelni niepublicznej mówi o 3 latach przedawnienia.

Powołałem się także na art. 750 i 751 kc dotyczących umów cywilnoprawnych pomiędzy studentem a uczelnią niepubliczną...
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Postępowanie umorzone - czyli nic nie uznano bowiem nawet nie rozpatrywano merytorycznie skargi.
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

No napisałem wyżej, że umorzone. Ale wyjaśnienia Sejmu, oraz prokuratora generalnego mówią wprost jakich umów dotyczy nowelizacja ustawy i pkt. 160a na który wielu z nas się powołuje.

Dlatego prosiłem, by ktoś kto się zna na tym prawniczym "bełkocie" przełożył to na język normalnych ludzi :)

Prawo jest prawo... i wydaje mi się, że można określić jakiś sztywny charakter regulacji tzn.

Dla umów zawartych do... dla uczelni publicznej - X lat przedawnienie, dla uczelni niepublicznej X lat przedawnienie....
Itd, bo z tego co czytam to każda sprawa jest inna, a tak każdy mógłby sobie odpowiedzieć na pytanie czy jego płatność się przedawniła, bo pewnie w wielu przypadkach niestety nie. I zamiast narażać się na kolejne koszty uregulować zadłużenie.


Nie mniej jednak po raz kolejny proszę o informację jaka ustawa reguluje moją płatność? (Byłem pewien że nowa z 2014 roku, a tak chyba nie jest)

Szkoła niepubliczna
Płatność wymagalna 29.02.2008 rok
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Wyjaśnienia sejmu oraz prokuratora generalnego nie są źródłem prawa. Obowiązuje w tym przypadku nowa ustawa, a to czy dotyczy Twojego przypadku, to sprawdź na początku ustawy. Tam jest informacja dokładna jakich podmiotów dotyczy i przez kogo prowadzonych. Tak czy owak temat jest przedawniony.
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Pilnie potrzebuje wzoru pisma dotyczacego przedawnienia zadluzenia
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Tutaj nie ma wzoru, trzeba widzieć co pisze powód
 
RE: firma windykacyjna żąda zapłaty za czesne - pomocy - cz II

Mam do odberania avizo z sadu swojego miasta , KGpn grzilo mi rozprawa. Czy moj sad z mojego miasta mogl wyslac mi nakaz zaplaty?
 
tak, najpewniej jest to sądowy nakaz zapłaty. Ciekawi mnie tylko dlaczego nie skadają już spraw do e-sądu?
 
No dlatego sie zastanawiam bo przeqaznie bylo to przez e sad zalatwiane
 
odebralem pismo prosze o analize
 
Ostatnia edycja:
do tego jest jeszcze umowa z uczelnia
 
Ostatnia edycja:
Wyrok Sądu Okręgowy w Łodzi Wydział III Ca 463/16

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu.

"Mając na uwadze, że niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu według przepisów
o postępowaniu uproszczonym i Sąd drugiej instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego, to stosownie do art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku zostaje ograniczone jedynie do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa.
Na wstępie należy zauważyć, że stan faktyczny niniejszej sprawy był między stronami bezsporny, natomiast istota sporu zasadzała się na odmiennych poglądach prawnych co do terminu przedawnienia roszczeń uczelni wyższych wynikających ze świadczenia przez nie usług edukacyjnych na rzecz studentów. Strona powodowa twierdziła, że w odniesieniu do tego rodzaju roszczeń, mających swoje źródło w specyficznej umowie uregulowanej w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym, należy stosować ogólny 10 - letni termin przedawnienia wynikający z art. 118 k.c.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że jednoznaczne rozstrzygnięcie opisanego sporu przyniosła nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U.2012.572 j.t.) wprowadzona ustawą z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2014.1198). W obowiązującym od dnia
1 października 2014 roku stanie prawnym roszczenia wynikające z zawartej między studentem a uczelnią umowy, określającej warunki odpłatności za studia lub usługi edukacyjne, przedawniają się z upływem trzech lat (art. 160a ust. 1 i 7 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym). Zgodnie z normą intertemporalną zawartą w treści art. 32 przywołanej ustawy nowelizującej, do tego rodzaju umów zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepis art. 160a ust. 7 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Wobec tego 3-letni termin przedawnienia dotyczy zarówno roszczeń wynikających z umów zawartych po 1 października 2014 roku, jak i przed tym dniem.
O ile zatem stan prawny obowiązujący do dnia 1 października 2014 roku pozostawiał pole do interpretacji przepisów w zakresie terminu przedawnienia, jaki należy stosować do tego rodzaju roszczeń, o tyle po wejściu w życie wskazanej ustawy nowelizującej termin ten nie budzi jakichkolwiek wątpliwości
Zważyć należy przecież, że ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 października 2014 roku zawiera szczegółową regulację dotyczącą umowy określającej warunki odpłatności za studia lub usługi edukacyjne – określa m.in. jej essentialia negotii, formę, a także termin przedawnienia wynikających z niej roszczeń. Nastąpiło to dopiero z dniem 1 października 2014 roku. Wprowadzając odrębną regulację umów zawieranych między uczelniami a studentami ustawodawca nie odwołał się jednakże do ogólnego terminu przedawnienia roszczeń uregulowanego w kodeksie cywilnym, lecz uregulował długość tego terminu w sposób autonomiczny. Przyjęcie takiego rozwiązania oznacza, że zarzuty skarżącej okazały się bezzasadne. Przedmiotowa umowa została zawarta pod rządami ustawy z 12 września 1990 roku o szkolnictwie wyższym co powoduje, iż nie ma do niej zastosowania również uchwała SN z dnia 21 października 2015 roku na, której treść powołuje się strona apelująca jako, że dotyczy ona przedawnienia roszczeń opłat za studia określonych w umowie zawartej na podstawie art. 160 ust.3 ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 października 2009 roku, w okresie przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 11 lipca 2014 roku o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych ustaw.
U podstaw dochodzonego roszczenie leży umowa z dnia 29 lipca 2004 roku zawarta przez pozwaną z Wyższą Szkołą (...) (późniejszą (...)) w Ł., na mocy której uczelnia zobowiązała się do prowadzenia zajęć dydaktycznych i organizowania egzaminów, zaś pozwana zobowiązana była do wniesienia określonych opłat, w tym czesnego.
Legitymacja do pobierania opłaty za zajęcia dydaktyczne w szkołach niepublicznych wynikała wówczas z art. 23 ust. 2 ustawy o szkolnictwie wyższym z dnia 12 września 1990 roku (Dz.U.1990.65.385). Przepisy tejże ustawy ani akty wykonawcze nie regulowały stosunku prawnego nawiązanego między studentem z szkołą. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zasad gospodarki finansowej uczelni z dnia 27 sierpnia 1991 r. (Dz.U. Nr 84, poz. 380) (zm. Dz.U. 2005 Nr 101, poz. 842, Dz.U. 1991 Nr 112, poz. 485) wydane na podstawie art. 30 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385) powieliło jedynie ustawowy zapis, że do przychodów działalności dydaktycznej zalicza się w szczególności należności z tytułu opłat za zajęcia dydaktyczne. Dlatego też do oceny nawiązanego stosunku prawnego, stosownie zresztą do płynącego z umowy odesłania, sięgnąć należy przepisów kodeksu cywilnego.
Podzielić należy pogląd Sądu Rejonowego, że pozwana zawarła umowę o nauczanie, która należy do tzw. umów nienazwanych. Umowy nienazwane charakteryzują się tym, że ich przedmiotem jest świadczenie usług, przy czym umowa taka może dotyczyć dokonania jednej usługi, określonej liczby usług, bądź też dotyczyć stałego świadczenia usług określonego rodzaju. Ich stronami mogą być wszelkie podmioty prawa cywilnego, to jest osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Na akceptację zasługuje stanowisko Sądu Rejonowego, gdzie jako podstawę prawną dla zdefiniowania opisywanego stosunku prawnego przyjmuje przepis art. 750 k.c., który z kolei odsyła do przepisów o zleceniu. W konsekwencji Sąd Rejonowy trafnie przyjmuje, że w realiach niniejszej sprawy nie miałyby zatem zastosowania terminy przewidziane w powołanym art. 118 k.c., bowiem szczególnym przepisem dotyczącym roszczeń związanych z umowami nienazwanymi, w tym umową o nauczanie (studiowanie) byłby przepis art. 751 ust. 1 pkt 2 k.c., zgodnie z którym, z upływem lat dwóch przedawniają się roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone. Sąd I instancji mając również na uwadze treść art. 106 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, z którego wynika, że prowadzenie przez uczelnię określonej tam działalności nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, słusznie stwierdził, że przepis ten nie ma znaczenia dla zastosowania art. 751 k.c., nie ma bowiem wśród przesłanek w nim wymienionych wymogu prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę trudniącą się zawodowo nauką albo utrzymującą zakłady na ten cel przeznaczone.
Rację ma powód wskazując, że świadczenie przez studenta opłat za studia i usługi edukacyjne nie jest nie jest świadczeniem okresowym. W przeciwieństwie do takiego świadczenia, którego przykładem może być czynsz najmu, kwota czesnego jest z góry znana, a tylko zostaje ono rozłożone na miesięczne raty, co wprost wynika z zawartej przez strony umowy. Nie ma to jednak znaczenia dla wyniku postępowania, gdyż przepis art. 118 k.c.,
z którego skarżący chce wywodzić korzystne dla siebie skutki prawne, w zakresie przedawnienia ma zastosowanie tylko wtedy, gdy przepis szczególny nie określa terminu przedawnienia w odmienny sposób. Sytuacja taka występuje w rozpoznawanej sprawie, a to wobec trafnego ustalenia, które nie zostało podważone rozpoznawaną apelacją, że do roszczeń powoda ma zastosowanie art. 751 pkt 2 k.c., będący przepisem szczególnym wobec art. 118 k.c. Tym samym za chybione należałoby uznać twierdzenie powoda
o dziesięcioletnim terminie przedawnienia roszczenia.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację".
 
Do tego stanu faktycznego w/w nie będzie miało zastosowania. Ale kierunek dobry :)
 
Hehehe. Ziętek - i wszystko jasne :)
KGPN mogłoby się już nie kompromitować :D Nawet chyba nie wiedzą co jest w treści orzeczenia SN, ani co niesie ze sobą ta uchwała TK. Paranoja. Ale to lepiej dla pozwanych.
Roszczenie jest przedawnione. I bardzo podoba mi się dowód "wyciąg z umowy cesji sporządzony przez pracownika" :D
Składaj sprzeciw, wrzuć wszystkie możliwe zarzuty poza przedawnieniem, który zostawiasz na otwarcie rozprawy.
 
Sprawa zajal sie juz uzytkownik digiton ,mysle ze bedzie wiedzial.jak to ogarnac
 
Powrót
Góra