voyteg
Moderator globalny
Moderator
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 18 611
W obecnie obowiązującej ustawie o dostępie do informacji publicznej znajduje się unormowanie wypaczające podstawowe zasady, jakimi są bezpłatny dostęp oraz dwuinstancyjność postępowania administracyjnego.
Art. 16 tej ustawy normuje, że odmowa udostępnienia informacji publicznej (…) następuję w formie decyzji administracyjnej
Organ, który odmawia udostępnienia informacji zobowiązany jest wydać decyzję o odmowie, od której interesantowi przysługuje odwołanie do organu wyższej instancji, które jest oczywiście bezpłatne. Mamy zatem administracyjny tryb weryfikacji.
Jeśli jednak organ ani nie udostępnia danej informacji ani też nie wydaje decyzji, to strona może ponaglić organ poprzez złożenie skargi na bezczynność do WSA i sąd nakazuje udostępnienie informacji bądź wydanie decyzji o odmowie. Oczywiście skarga podlega wpisowi 100 zł, ale jest zasądzony zwrot tych kosztów po uznaniu skargi przez sąd – finalnie tryb jest bezpłatny dla interesanta.
Natomiast inna jest sytuacja, gdy dana informacja nie stanowi - zdaniem organu - informacji publicznej.
W takim przypadku organ nie powinien wydawać decyzji o odmowie (skoro żądana informacja nie stanowi informacji publicznej)
II SAB/Bk 70/14 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2014-12-22
II SAB/Op 77/14 - Wyrok WSA w Opolu z 2014-12-18
II SAB/Łd 165/14 - Wyrok WSA w Łodzi
VIII SAB/Wa 49/14 - Wyrok WSA w Warszawie z 2014-12-04
Dodajmy jeszcze, że sądy nie bedąć związane wykładnią prawa zawartą w innych sprawach, mogą orzekać odmiennie.
Tej nieprzyjemnej sytuacji można by uniknąć, gdyby w art. 16.1 analizowanej ustawy nieznacznie (aczkolwiek znacząco) zmienić jeden zapis:
Jest
Po takiej nowelizacji organ zobowiązany będzie zawsze do wydania decyzji, jeśli nie będzie chciał udostępnić oczekiwanych informacji. Strona będzie mogła się odwołać do organu wyższej instancji, chcąc zweryfikować takie stanowisko organu, do którego wnioskowała o daną informację.
A ewentualna skarga na bezczynność do WSA zostanie przez sąd uznana, nawet jeśli dana informacja nie stanowi informacji publicznej – tym samym nie powstaną dla interesanta koszty. Reasumując, zostanie przywrócona dwuinstancyjność i brak kosztów.
Art. 16 tej ustawy normuje, że odmowa udostępnienia informacji publicznej (…) następuję w formie decyzji administracyjnej
Organ, który odmawia udostępnienia informacji zobowiązany jest wydać decyzję o odmowie, od której interesantowi przysługuje odwołanie do organu wyższej instancji, które jest oczywiście bezpłatne. Mamy zatem administracyjny tryb weryfikacji.
Jeśli jednak organ ani nie udostępnia danej informacji ani też nie wydaje decyzji, to strona może ponaglić organ poprzez złożenie skargi na bezczynność do WSA i sąd nakazuje udostępnienie informacji bądź wydanie decyzji o odmowie. Oczywiście skarga podlega wpisowi 100 zł, ale jest zasądzony zwrot tych kosztów po uznaniu skargi przez sąd – finalnie tryb jest bezpłatny dla interesanta.
Natomiast inna jest sytuacja, gdy dana informacja nie stanowi - zdaniem organu - informacji publicznej.
W takim przypadku organ nie powinien wydawać decyzji o odmowie (skoro żądana informacja nie stanowi informacji publicznej)
II SAB/Bk 70/14 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2014-12-22
Aby podważyć takie stanowisko organu aktualnie interesant ma jedynie możliwość napisania skargi na bezczynność i to WSA weryfikuje stanowisko organu.Podobnie stwierdzenie przez organ, iż żądane informacje nie stanowią informacji publicznej, skutkują jedynie koniecznością powiadomienia wnoszącego, że jego wniosek nie znajduje podstaw w przepisach prawa (por. wyrok NSA z dnia 25 marca 2003 r., sygn. akt II SA 4059/02, wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. akt II SA/Wa 162/07).
II SAB/Op 77/14 - Wyrok WSA w Opolu z 2014-12-18
1. Może dać to efekt pozytywny dla interesanta (w tym zwrot zasądzonych kosztów postępowania)W razie wniesienia skargi na bezczynność organu przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. W przypadku, gdy organ uznaje, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, sąd zobligowany jest do rozpoznania wniesionej skargi i rozstrzygnięcia, czy rzeczywiście wnioskodawca może domagać się udostępnienia interesujących go danych.
II SAB/Łd 165/14 - Wyrok WSA w Łodzi
2. Może dać to efekt negatywny dla interesantaSkoro zatem żądane informacje stanowią informację publiczną, to Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, nie udzielając takiej informacji, ani nie wydając decyzji o odmowie jej udzielenia, bądź nie postępując w inny sposób przewidziany przepisami ustawy, pozostaje w bezczynności.
VIII SAB/Wa 49/14 - Wyrok WSA w Warszawie z 2014-12-04
W drugim przypadku interesant zobowiązany był uiścić 100 zł wpisu sądowego i ewentualnie drugie 100 zł, gdyby domagał się od sądu pisemnego uzasadnienia oddalonej skargi. Niestety te koszty przepadają w związku z oddaleniem skargi.W konsekwencji trzeba stwierdzić, że informacje żądane przez skarżącą organizację związkową odnośnie danych osób sporządzających lub opracowujących pisma w urzędach organów administracji publicznej – nie mają charakteru informacji publicznej. W takiej sytuacji Sąd, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uznał skargę na bezczynność organu za niezasadną.
Dodajmy jeszcze, że sądy nie bedąć związane wykładnią prawa zawartą w innych sprawach, mogą orzekać odmiennie.
Tym samym składający skargę na bezczynność do sądu administracyjnego - w przypadku, gdy organ poinformował tylko pismem o odmowie udzielenia informacji - , przypomina trochę osobę poddaną zasadzie "chybił-trafił", bo jeśli przypadnie skład sędziów orzekających "negatywnie" to wpłacone koszty sądowe przepadną.Ten skład przykładowo zawarł bardzo korzystną dla interesanta wykładnię prawa:
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/14B201FD60
Odmiennie (negatywnie dla zainteresowanego) orzekł ten skład:informację publiczną stanowi całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/954F3BB237
W tej kwestii skład orzekający podziela pogląd, według którego akta jako zbiór różnego rodzaju informacji, tj. takich które są informacja publiczną, i takich, które jej nie stanowią, nie są w całości informacją publiczną i nie powinny być co do zasady w całości udostępniane (patrz: I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska "Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz praktyczny", s. 21).
Tej nieprzyjemnej sytuacji można by uniknąć, gdyby w art. 16.1 analizowanej ustawy nieznacznie (aczkolwiek znacząco) zmienić jeden zapis:
Jest
Powinno byćArt. 16. 1. Odmowa udostępnienia informacji publicznej (…) następuje w drodze decyzji
Czyli wykreślamy słowo "publicznej" i dodajemy "żądanej"Art. 16. 1. Odmowa udostępnienia żądanej informacji (…)następuje w drodze decyzji
Po takiej nowelizacji organ zobowiązany będzie zawsze do wydania decyzji, jeśli nie będzie chciał udostępnić oczekiwanych informacji. Strona będzie mogła się odwołać do organu wyższej instancji, chcąc zweryfikować takie stanowisko organu, do którego wnioskowała o daną informację.
A ewentualna skarga na bezczynność do WSA zostanie przez sąd uznana, nawet jeśli dana informacja nie stanowi informacji publicznej – tym samym nie powstaną dla interesanta koszty. Reasumując, zostanie przywrócona dwuinstancyjność i brak kosztów.
Ostatnia edycja: