W związku z tym mam pytanie,
czy domy, ogrody, sklepy wewnątrz i zewnątrz (szyldy) oraz ulice są w ogóle dziełami i w związku z tym podpadają pod zacytowany Art 33 ?
I dalej,
czy zdjęcie domu stojącego przy drodze to dzieło zależne?
Cytowany Art 33. Jest tam napisane w punkcie 1
"(...) jednakże nie do tego samego użytku". Czy w tym przypadku chodzi np. o rozpowszechnianie domu przez architekta, tzn wykonuje od dokładną kopię ("plagiat"?) domu i sprzedaje to jako projekt domu do celów mieszkalnych? Jeśli tak, to zdjęcia chyba się do tego nie zaliczają.
Przeczytałam na
innym wątku:
Zaprojektowałem krzesło. Produkuję je i sprzedaję.
Nie wolno Ci bez mojej zgody produkować i sprzedawać takich samych krzeseł.
Nie mogę Ci natomiast zabronić sfotografowania krzesła i rozpowszechnienia fotografii.
Podobnie jak nie mógłbym Ci zabronić wystawienia zakupionego egzemplarza krzesła na widok publiczny.
Bardzo fajne wyjaśnienie, ale brakuje mi ostatniego ogniwa, czyli,
czy będzie można takie zdjęcie krzesła wykorzystać do celów komercyjnych, w tym sprzedać. Zdjęcie, nie krzesło, na przykład na portalu gdzie się kupuje i sprzedaje grafikę.
Bo jeśli zaliczymy domy, samochody, krzesła, ubrania itd. jako dzieła, to faktycznie jak ktoś w tamtym wątku zauważył, zrobienie zdjęcia np. ulicy graniczyłoby z paranoją, bo za jednym pstryknięciem robimy fotografię 1000 "dzieł". A przecież na portalach handlujących grafiką są zdjęcia ulic, domów, ogrodów i t.d.
W wymienionym wyżej wątku ale na stronie pierwszej, jest też powiedziane:
Samochodowi danej marki też nie możesz zrobić zdjęcia i go sprzedawać, bez zgody właściciela marki. Z tym, że tutaj to nie kwestia prawa autorskiego, a własności przemysłowej.
Zauważ, jak ta sprawa wygląda np. w produkcjach telewizyjnych - jeżeli auto nie jest prezentowane w ramach jakiejś formy product placement, to ma najczęściej zaklejony "znaczek na masce" (bo to on jest najczęściej zastrzeżony).
Autor nie doprecyzował (albo ja nie doczytałam) - czy w takim razie,
po zaklejeniu znaczka/logo zastrzeżonej marki, mogę zrobić i sprzedać zdjęcie samochodu danej marki bez zgody producenta?
Jeszcze jeden cytat z tamtego wątku:
Budynki jak najbardziej można fotografować (poza wyjątkowymi sytuacjami) i bez zgody właściciela praw autorskich fotografie takie rozpowszechniać, nawet komercyjnie - wynika to z zapisów prawa autorskiego.
Tutaj chyba mowa o artykule Art 33. Ale nie wiem, jak odnieść tutaj wymieniony wcześniej komentarz Janusza Barty i Ryszarda Markiewicza.
W końcu można czy nie można sprzedawać zdjęć budynków i innych obiektów wystawionych na widok publiczny?