S
Slawek.W
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Tydzień temu doszło do następującego zdarzenia. Wychodząc z posesji zauważyłem, że rowerzysta jadący wówczas drogą uderza w mój samochód zaparkowany na poboczu. Przyczyną zdarzenia było wtargnięcie psa pod koła roweru. Na miejscu zostało napisane oświadczenie między mną w właścicielem zwierzęcia (wujka rowerzysty). Mężczyzna zgodził się pokyć koszty z polisy rolniczej.
Przeszedłem postępowanie w PZU w związku z wystąpieniem szkody, oględziny, kosztorys, a decyzja ubezpieczyciela odmowna. Nikt nie chce pokryć szkody (ani właściciel psa, ani rodzice rowerzysty).
Chciałbym założyć sprawę cywilną, ale mam wątpliwości i nie wiem kto jest sprawcą zdarzenia: pies czy chłopiec? Co w takiej sytuacji zrobić?
PS Jestem umówiony na spotkanie z prawnikiem, który udziela porad w mojej gminie,chciałbym zasięgnąć informacji z kilku źródeł, aby nie tracić czasu i nie narażać się na zbędne koszty.
Będę wdzięczny za każdą informację,
Dziękuję.
Tydzień temu doszło do następującego zdarzenia. Wychodząc z posesji zauważyłem, że rowerzysta jadący wówczas drogą uderza w mój samochód zaparkowany na poboczu. Przyczyną zdarzenia było wtargnięcie psa pod koła roweru. Na miejscu zostało napisane oświadczenie między mną w właścicielem zwierzęcia (wujka rowerzysty). Mężczyzna zgodził się pokyć koszty z polisy rolniczej.
Przeszedłem postępowanie w PZU w związku z wystąpieniem szkody, oględziny, kosztorys, a decyzja ubezpieczyciela odmowna. Nikt nie chce pokryć szkody (ani właściciel psa, ani rodzice rowerzysty).
Chciałbym założyć sprawę cywilną, ale mam wątpliwości i nie wiem kto jest sprawcą zdarzenia: pies czy chłopiec? Co w takiej sytuacji zrobić?
PS Jestem umówiony na spotkanie z prawnikiem, który udziela porad w mojej gminie,chciałbym zasięgnąć informacji z kilku źródeł, aby nie tracić czasu i nie narażać się na zbędne koszty.
Będę wdzięczny za każdą informację,
Dziękuję.