Szukanie przez IP

  • Autor wątku Autor wątku Ania199110
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Ania199110

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
22
Orientujecie się jak to jest z tymi bramkami sms?
czy jeżeli wniose pismo na policję lub prokuratury ze ktoś się za mnie w tych sms podaje , nie podpisuje sie imieniem i nazwiskiem tylko samo imię , ale z kontekstu wynika ze to jawnie chodzi o mnie ja na tym cierpię i mam kopię tych wiadomości w postaci zdjęć i , oni musza wtedy odnależć kto to???
 
Ostatnia edycja:
nawet jeśli z pisma które napisze z rawnikiem będzie wynikalo że ja jestem osobą poszkodowana i chce odnależć kogos kto się za mnie podaje?

a kiedy wiadomo jest że na pewno się za taką sprawę by wzięli?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wtedy, kiedy zachodziłoby podejrzenie, że zostało popełnione przestępstwo.
 
a czy takie pomowienie mnie w tym momencie, że jestem poszkodowana ponieważ jestem przez koleżankę oskarżana o coś czego nie zrobiłam?
w sms nie ma nazwiska jest samo imie Np Ania powiedziała że jesteś taka, Ania mówiła że itp ale jawnie wynika że chodzi o mnie
 
To nie jest pomówienie, a poza tym nie jest to czyn popełniony przez osobę wysyłającą smsy.
 
rozmawiałam dziś z adwokatem i powiedział że może napisac pismo zeby to wyjaśnić , ponieważ widzi w tym że ja jestem poszkodawana , bo nie można oskarżać kogoś od tak sobie czy za niego się podawać, myślicie że to ma jakiś sens?czy tylko naciąganie z jego strony
wczoraj byłam u innego i ten powiedział że sprawa bez sensowana ze moze napisać pismo ale oni nawet się tym nie zjmą bo mają o wiele powazniejsze sprawy niz takie coś , tymbardziej ze tylko to są podejrzenia niby ze to ja bo nie ma zadnych innych danych a imię można podać każde...
 
Ania199110 napisał:
wczoraj byłam u innego i ten powiedział że sprawa bez sensowana ze moze napisać pismo ale oni nawet się tym nie zjmą bo mają o wiele powazniejsze sprawy niz takie coś , tymbardziej ze tylko to są podejrzenia niby ze to ja bo nie ma zadnych innych danych a imię można podać każde...
Napiszę tak, jeżeli uważasz że doszło do pomówienia, to sprawa ma charakter prywatnoskargowy. Tryb postępowania w takich sprawach był wielokrotnie omawiany na forum, więc znajdziesz. A co do adwokata, hmmm... będzie honorarium, będzie zaangażowanie w sprawie.
 
A powiedział konkretnie jakiego, jego zadaniem, czynu zabronionego dopuściła się ta osoba?
Ja nadal widzę tutaj jedynie sprawę cywilną.
 
Ripper napisał:
A powiedział konkretnie jakiego, jego zadaniem, czynu zabronionego dopuściła się ta osoba?
Ja nadal widzę tutaj jedynie sprawę cywilną.

jego zdaniem w tym momecie ja jestem również osobą poszkodowaną bo nie można za kogoś od tak się podawać 1
2 -w tym momencie jestem oskarżana o coś czego nie zrobiłam własnie przez tą koleżankę... i w piśmie chce podać mnie jako poszkodowaną że narusza się moje dobre imie itp
tylko teraz mnie ciekawi to czy faktycznie mam jakieś szanse, czy tak jak powiedział drugi adwokat sprawa zostanie zamknięta bo po 1 jest za mało dowodów ze to ja samo tylko imie, i coś z kontekstu...
2 że w wiadomościach są same wyzwiska nie ma grózb czy zagrożenia zycia

ZbigTan napisał:
Napiszę tak, jeżeli uważasz że doszło do pomówienia, to sprawa ma charakter prywatnoskargowy. Tryb postępowania w takich sprawach był wielokrotnie omawiany na forum, więc znajdziesz. A co do adwokata, hmmm... będzie honorarium, będzie zaangażowanie w sprawie.
a jeśli w piśmie adwokat opisz całą sprawe tak że ja również jestem poszkodowana to jest większa szansa ze zaczną szukać tą osobę czy mimo tego, i tak umożą sprawę bo jest zbyt błacha??
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kto miałby zacząć szukać?
Nie odpowiedziałaś na pytanie, które zadałem w poście #9.
 
Ripper napisał:
Kto miałby zacząć szukać?
Nie odpowiedziałaś na pytanie, które zadałem w poście #9.
no według niego chce sie powoływać na to ze w tym momencie ja jestem osobą poszkodowaną że ktoś się za mnie podaje a 2 jestem w tym momencie w oczach tej dziewczyny postawiona w złym świetle
no nie wiem skoro złożyłabym pismo to ktoś musiałby to zacząć robić...
 
Ania199110 napisał:
a jeśli w piśmie adwokat opisz całą sprawe tak że ja również jestem poszkodowana
To nie adwokat decyduje kto jest poszkodowanym a tym samym stroną postępowania.
Jeżeli już, to raczej ta "koleżanka".
 
Ania199110 napisał:
według niego chce sie powoływać na to ze w tym momencie ja jestem osobą poszkodowaną że ktoś się za mnie podaje
Ja tutaj nie widzę żadnego czynu zabronionego.
Ewentualnie naruszenie dóbr osobistych - sprawa cywilna, tylko przeciwko komu?
 
Ripper napisał:
Ja tutaj nie widzę żadnego czynu zabronionego.
Ewentualnie naruszenie dóbr osobistych - sprawa cywilna, tylko przeciwko komu?
no przeciwko tej osobie która to pisze, więc wtedy by musieli ją znależć
 
Ania199110 napisał:
no przeciwko tej osobie która to pisze, więc wtedy by musieli ją znależć
Kto miałby ją znaleźć? Możesz wynająć biuro detektywistyczne, ale do tego nie jest potrzebny sąd.
 
To musisz w pozwie wskazać przeciwko komu .Sąd ma to szukać? Zawsze możesz zgłosić podejrzenie o popełnieniu przestępstwa i wtedy jak tego nie odrzucą,to będą robić czynności. Ale raczej dostaniesz odmowę wszczęcia postępowania.
 
obser napisał:
To musisz w pozwie wskazać przeciwko komu .Sąd ma to szukać? Zawsze możesz zgłosić podejrzenie o popełnieniu przestępstwa i wtedy jak tego nie odrzucą,to będą robić czynności. Ale raczej dostaniesz odmowę wszczęcia postępowania.
czyli nie ma szans nawet jak wniosę to pismo i mimo ze są tam wyzwiska na ta dziewczyne?
adwokat który powiedział ze kiepska sprawa mimo ze są tam te wyzwiska ale nie ma żadnych gróżb, czy coś związane z utratą zdorwia i to na tą dziewczynę
i z mojej strony to kiepsko wygląda...mimo ze ktoś robi to w moim imieniu ale nie ma tam zadnych dowódów po za imieniem i "kontekstu"
 
Ostatnia edycja:
Jak już Ci adwokat powiedział,że kiepska sprawa i nie chciał przytulić miłej sumki jak to mają w zwyczaju,to daje Ci to odpowiedź.
 
Adwokat z naruszeniem dobrego imienia ma rację, ale kogoś o to pozwać musisz, to sprawa cywilna.

Natomiast ten, co mówi, że nic z tego nie będzie, także ma rację, ale popartą praktyką - bo owszem, można pozwać, ale w praktyce, to nawet nie ustalisz kto te SMS wysyła.
 
Powrót
Góra