P
pmickr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 16
Witam,
Miałem drobną stłuczkę - gość cofając na parkingu Lidla wjechał mi w lewy przód. Do wymiany błotnik, może zderzak, reflektor, nic wielkiego.
Niestety rzeczoznawca(?) z TU potrącił mi 30% na błotniku, jeśli dobrze zrozumiałem z powodu tego, że wcześniej już był naprawiany (widać jakąś szpachlę w zgniotce). W momencie zdarzenia był naprawiony. Auto mimo paru lat na karku, zostawiłem w ASO, chcę naprawić to porządnie bezgotówkowo, ale nie uśmiecha mi się dopłacanie do szkody powstałej nie z mojej winy. W warsztacie poradzono mi napisanie odwołania.
Tu moje pytanie - jak w świetle prawa wygląda moja sytuacja? Czy TU ma prawo mi coś takiego zrobić? Jeśli nie, to na jakie przepisy mogę się powołać pisząc do nich pismo?
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie podpowiedzi. W razie czego mogę wrzucić skany otrzymanych dokumentów.
Miałem drobną stłuczkę - gość cofając na parkingu Lidla wjechał mi w lewy przód. Do wymiany błotnik, może zderzak, reflektor, nic wielkiego.
Niestety rzeczoznawca(?) z TU potrącił mi 30% na błotniku, jeśli dobrze zrozumiałem z powodu tego, że wcześniej już był naprawiany (widać jakąś szpachlę w zgniotce). W momencie zdarzenia był naprawiony. Auto mimo paru lat na karku, zostawiłem w ASO, chcę naprawić to porządnie bezgotówkowo, ale nie uśmiecha mi się dopłacanie do szkody powstałej nie z mojej winy. W warsztacie poradzono mi napisanie odwołania.
Tu moje pytanie - jak w świetle prawa wygląda moja sytuacja? Czy TU ma prawo mi coś takiego zrobić? Jeśli nie, to na jakie przepisy mogę się powołać pisząc do nich pismo?
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie podpowiedzi. W razie czego mogę wrzucić skany otrzymanych dokumentów.