Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z faktur VAT

  • Autor wątku Autor wątku jacek14789
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jacek14789

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
4
Witam,
otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z tytułu niezapłaconych faktur VAT. Mam kilka pytań co zaistniałej sytuacji.

1. Wierzyciel w nakazie zapłaty dołączył faktury vat (bez mojego mojego podpisu) oraz potwierdzenie doręczenia wezwania do zapłaty nie podpisane przeze mnie.

Mam zamiar złożyć sprzeciw, ponieważ uważam że same faktury to żaden dowód na istnienie zobowiązania. Sam mógłbym wystawić kilka faktur jakiemuś przedsiębiorcy a następnie udać się do sądu o zapłatę nie dysponując jak wierzyciel żadnymi innymi dokumentami, jak zamówienia, wz czy listy przewozowe czy świadkami.

Bardzo proszę o informację co się stanie po złożeniu takiego sprzeciwu?
Sprawa trafi do sądu, zostanie wyznaczony termin rozprawy?
Czy wierzyciel przed rozprawą zostanie poinformowany o treści złożonego przeze mnie sprzeciwu?
Czy na rozprawie wierzyciel może posługiwać się innymi dowodami niż tymi które umieścił składając pozew o zapłatę?
Gdzie odbędzie się rozprawa? Ponieważ wierzyciel złożył wniosek do sądu w jego miejscu zamieszkania a odległość nas dzieląca to kilkaset kilometrów.
Czy muszę być obecny na rozprawie?

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
 
To to ja wiem, natomiast podpis na fakturze odbiorcy jednak sprawia że dokument staje się bardziej wiarygodny w oczach sądu jak na mój gust.
 
Prawo nie wymaga podpisu, to powód będzie musiał udowodnić jej wiarygodność.
 
Ok, czy w takim razie na rozprawie będzie mógł przywołać inne dowody uwiarygodniające te faktury czy musiał te dowody od razu dołączyć do pozwu gdy go składał? Czy byłby Pan uprzejmy odpowiedzieć mi na resztę pytań które zadałem? Będę wdzięczny.
 
jacek14789 napisał:
... Czy byłby Pan uprzejmy odpowiedzieć mi na resztę pytań które zadałem? ...
Proszę wykazać minimum własnej inicjatywy: #2
 
jacek14789 napisał:
Witam,
otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z tytułu niezapłaconych faktur VAT. Mam kilka pytań co zaistniałej sytuacji.

1. Wierzyciel w nakazie zapłaty dołączył faktury vat (bez mojego mojego podpisu) oraz potwierdzenie doręczenia wezwania do zapłaty nie podpisane przeze mnie.

Mam zamiar złożyć sprzeciw, ponieważ uważam że same faktury to żaden dowód na istnienie zobowiązania. Sam mógłbym wystawić kilka faktur jakiemuś przedsiębiorcy a następnie udać się do sądu o zapłatę nie dysponując jak wierzyciel żadnymi innymi dokumentami, jak zamówienia, wz czy listy przewozowe czy świadkami.

Bardzo proszę o informację co się stanie po złożeniu takiego sprzeciwu?
Sprawa trafi do sądu, zostanie wyznaczony termin rozprawy?
Czy wierzyciel przed rozprawą zostanie poinformowany o treści złożonego przeze mnie sprzeciwu?
Czy na rozprawie wierzyciel może posługiwać się innymi dowodami niż tymi które umieścił składając pozew o zapłatę?
Gdzie odbędzie się rozprawa? Ponieważ wierzyciel złożył wniosek do sądu w jego miejscu zamieszkania a odległość nas dzieląca to kilkaset kilometrów.
Czy muszę być obecny na rozprawie?

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

1.Złożenie sprzeciwu spowoduje utratę mocy takiego nakazu
2.Tak,zostanie wyznaczony termin
3.Tak
4.Może dołączyć inne,
5.SR dla dłużnika,
6.Tak - dla swojego dobra,
 
LeszsekS napisał:
Już od dawna nie ma takiego wymogu.
Nie ma takiego wymogu - dla celów podatkowych.
W sądzie faktura musi być podpisana, jeśli nie jest zaakceptowana to jest makulaturą. W myśl art. 6 k.c. należy dowieść swoich twierdzeń, zatem do niepodpisanej faktury konieczny jest inny dowód np. potwierdzenie odbioru towaru, zamówienie itp. - czyli coś, co dowodzi zdarzenia gospodarczego opisywanego fakturą.
jacek14789 napisał:
Gdzie odbędzie się rozprawa? Ponieważ wierzyciel złożył wniosek do sądu w jego miejscu zamieszkania a odległość nas dzieląca to kilkaset kilometrów.
Czy muszę być obecny na rozprawie?
Wybrał właściwość wg miejsca spełnienia świadczenia, ale to często niewłaściwa procedura. Wnioskuj o przekazanie do rozpoznania sądowi wg właściwości ogólnej czyli do twojego miasta.
Być na rozprawie nie musisz, i tak wszystko odbywa się na podstawie papierów. Napiszesz o rozpoznanie sprawy pod nieobecność pozwanego oraz ew. dostarczenie kolejnych złożonych pism przez powoda i odroczenie rozprawy
 
amelia2013 napisał:
... W sądzie faktura musi być podpisana, ...
Prawo nie wymaga podpisywania faktury, Sąd zapewne o tym wie. Zatem twierdzenie, że Sąd tego wymaga jest nielogiczne.
Faktura jest dokumentem księgowym i dokumentuje operację gospodarczą, a to ustawodawca zdecydował o braku konieczności uzyskiwania takiego podpisu.
amelia2013 napisał:
... potwierdzenie odbioru towaru, zamówienie itp. ...
Przy prowadzeniu działalności gospodarczej na zasadach ogólnych nie ma żadnego obowiązku posiadania/wystawiania takich dokumentów. Jak czytam nie masz kompletnie pojęcia o dokumentach w procesie gospodarczym.


PS.
Uzupełnij swoja wiedzę na początek na przykład o faktury elektroniczne !
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Prawo nie wymaga podpisywania faktury, Sąd zapewne o tym wie. Zatem twierdzenie, że Sąd tego wymaga jest nielogiczne.
Ja nie twierdzę że sąd wymaga podpisu na fakturze - a twierdzę że faktura będąca jako jedyny dowód w sprawie musi być podpisana, zaakceptowana dla celu dowodowego. Jak sobie to inaczej wyobrażasz? Drukuję fakturę na byle kogo z łapanki, na byle ile i do sądu po pieniądze? Idąc tym tropem, to w tym kraju jedyną działalnością byłby druk faktur i kierowanie pozwów do sądu.
LeszsekS napisał:
Faktura jest dokumentem księgowym i dokumentuje operację gospodarczą, a to ustawodawca zdecydował o braku konieczności uzyskiwania takiego podpisu.
Ustawodawca nie zdecydował - na całe szczęście gdyż byłaby to paranoja - iż brak podpisu na fakturze jest mimo wszystko wystarczającym dowodem na wszystko.
LeszsekS napisał:
Przy prowadzeniu działalności gospodarczej na zasadach ogólnych nie ma żadnego obowiązku posiadania/wystawiania takich dokumentów. Jak czytam nie masz kompletnie pojęcia o dokumentach w procesie gospodarczym.
Zgadzam się, ale - z całym szacunkiem dla kolegi lecz kolega myli przepisy podatkowe z art. 6 k.c.
LeszsekS napisał:
Uzupełnij swoja wiedzę na początek na przykład o faktury elektroniczne !
Cel fiskalny a art. 6 k.c. - dwie różne planety
 
amelia2013 napisał:
Ja nie twierdzę że sąd wymaga podpisu na fakturze - a twierdzę że faktura będąca jako jedyny dowód w sprawie musi być podpisana, zaakceptowana dla celu dowodowego. ...
To jest Twoje twierdzenie. Sprzedawca nie ma możliwości zmusić kupującego do podpisania faktury bo nie ma do tego podstawy prawnej. Sąd jest zapewne świadom tego faktu, Ty raczej nie. Kodeks cywilny nie wskazuje w żaden sposób na konieczność posiadania podpisanego dowodu, to jest Twoja nadinterpretacja nie mająca uzasadnienia w obowiązującym prawie.
Sąd działa zgodnie z prawem i w granicach prawa zatem nie może wymagać czegoś co nie jest wymagane prawem. Co najwyżej, a zdarza się to, może uznać fakturę za dowód niewystarczający i nie ma tutaj znaczenia czy jest ona podpisana czy też nie. Sama faktura nie jest dowodem, że opisane tam świadczenie zostało spełnione. Mylisz pojęcia.
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
Nie ma takiego wymogu - dla celów podatkowych.
W sądzie faktura musi być podpisana, jeśli nie jest zaakceptowana to jest makulaturą. W myśl art. 6 k.c. należy dowieść swoich twierdzeń, zatem do niepodpisanej faktury konieczny jest inny dowód np. potwierdzenie odbioru towaru, zamówienie itp. - czyli coś, co dowodzi zdarzenia gospodarczego opisywanego fakturą.
Bzdury.
Faktura VAT, również w Sądzie nie musi być podpisana. W sprawie cywilnej wszystko może być dowodem, również niepodpisana przez pozwanego faktura. Z art. 6 k.c. nie sposób wysnuć wniosku, że w procesie cywilnym faktura musi być podpisana. To kosmiczna bzdura dowodząca tego jak daleko jesteś od praktyki.

amelia2013 napisał:
Wybrał właściwość wg miejsca spełnienia świadczenia, ale to często niewłaściwa procedura. Wnioskuj o przekazanie do rozpoznania sądowi wg właściwości ogólnej czyli do twojego miasta.
A czemuż to niewłaściwa? Jeśli taką właściwość wybrał i UZASADNIŁ to w pozwie to nic z tym nie zrobisz. Jedynie brak uzasadnienia dla właściwości miejscowej może w tym wypadku uzasadniać wniosek o przekazanie sprawy według właściwości ogólnej.

amelia2013 napisał:
Być na rozprawie nie musisz, i tak wszystko odbywa się na podstawie papierów. Napiszesz o rozpoznanie sprawy pod nieobecność pozwanego oraz ew. dostarczenie kolejnych złożonych pism przez powoda i odroczenie rozprawy
Po co ma wnioskować o doręczanie kolejnych pism? To jest obowiązek Sądu.
A wniosek o odroczeni rozprawy to na jakiej podstawie faktycznej?

amelia2013 napisał:
Ja nie twierdzę że sąd wymaga podpisu na fakturze - a twierdzę że faktura będąca jako jedyny dowód w sprawie musi być podpisana, zaakceptowana dla celu dowodowego. Jak sobie to inaczej wyobrażasz? Drukuję fakturę na byle kogo z łapanki, na byle ile i do sądu po pieniądze? Idąc tym tropem, to w tym kraju jedyną działalnością byłby druk faktur i kierowanie pozwów do sądu.
Znowu bzdury.
Powtarzam: faktura nie musi być podpisana przez dłużnika (pozwanego).
Nawet niepodpisana faktura wystarcza do wydania nakazu zapłaty, dopiero w przypadku podniesienia zarzutu nieudowodnienia roszczenia objętego pozwem powód powinien - po myśli art. 6 k.c. - wskazać inne dokumenty, inne dowody czy okoliczności udowadniające istnienie roszczenia.

Jeśli chcesz to podam Ci moje dane, wydrukujesz fakturę i spotkamy się w Sądzie. jak bardzo chcesz to mogę Ci ją nawet zaparafować.

amelia2013 napisał:
Ustawodawca nie zdecydował - na całe szczęście gdyż byłaby to paranoja - iż brak podpisu na fakturze jest mimo wszystko wystarczającym dowodem na wszystko.
Wręcz przeciwnie. Nasz racjonalny ustawodawca zdecydował, że faktura nie wymaga podpisu dla celów podatkowych, a nasze racjonalne orzecznictwo akceptuje takie dowody - bo i nie ma powodu, aby ich nie akceptować.

amelia2013 napisał:
Zgadzam się, ale - z całym szacunkiem dla kolegi lecz kolega myli przepisy podatkowe z art. 6 k.c.
Cel fiskalny a art. 6 k.c. - dwie różne planety
Nie. To Ty mylnie sądzisz, że faktury dla celów podatkowych oraz postępowania cywilnego powinny się różnić.
 
Ostatnia edycja:
W takiej sytuacji - kiedy kwestionujesz fakturę - Sąd powinien zażądać dodatkowego dowodu, na przykład wyciągu z rejestru sprzedaży VAT i korespondujących z nim deklaracji. Sama faktura, jeżeli jest kwestionowana, nie jest dokumentem wystarczającym. Faktury elektroniczne mają nieco inny status, bo ich otrzymywanie jest dokumentowane w systemach teleinformatycznych, a na ich otrzymywanie trzeba wyrazić zgodę
 
Ostatnia edycja:
mss71 napisał:
W takiej sytuacji Sąd powinien zażądać dodatkowego dowodu, na przykład wyciągu z rejestru sprzedaży VAT i korespondujących z nim deklaracji na przykład. Sama faktura, jeżeli jest kwestionowana, nie jest dokumentem wystarczającym. Faktury elektroniczne mają nieco inny status, bo ich otrzymywanie jest dokumentowane w systemach teleinformatycznych.

Bzdury.
To jest postępowanie cywilne - Sąd ocenia dowody przedstawione przez strony, a nie 'żąda' dodatkowych. A co miałaby udowodnić deklaracja na VAT - tak w ogóle?

Przecież to napisałem - jeśli jest kwestionowana to prawdopodobnie będzie wymagać dodatkowych dowodów. Jeśli jednak nie jest kwestionowana to jest w zupełności wystarczająca (poza ekstremalnymi przypadkami).
 
G.L. napisał:
Przecież to napisałem - jeśli jest kwestionowana to prawdopodobnie będzie wymagać dodatkowych dowodów. Jeśli jednak nie jest kwestionowana to jest w zupełności wystarczająca (poza ekstremalnymi przypadkami).
Jeśli nie jest
G.L. napisał:
Bzdury.
Faktura VAT, również w Sądzie nie musi być podpisana.
Czy ja twierdzę że musi być podpisana?
G.L. napisał:
Z art. 6 k.c. nie sposób wysnuć wniosku, że w procesie cywilnym faktura musi być podpisana. To kosmiczna bzdura dowodząca tego jak daleko jesteś od praktyki.
Nic takiego nie twierdziłam. Gdyby tak miało być, to nikt by sprawy nie wygrał mając niepodpisana fakturę
G.L. napisał:
Znowu bzdury.
Powtarzam: faktura nie musi być podpisana przez dłużnika (pozwanego).
Nawet niepodpisana faktura wystarcza do wydania nakazu zapłaty
Chyba doskonale wiesz co możesz sobie zrobić z takim nakazem, wydanym na podstawie jedynego dowodu w sprawie jakim jest niepodpisana faktura, w sytuacji sprzeciwu
G.L. napisał:
dopiero w przypadku podniesienia zarzutu nieudowodnienia roszczenia objętego pozwem powód powinien - po myśli art. 6 k.c. - wskazać inne dokumenty, inne dowody czy okoliczności udowadniające istnienie roszczenia.
I właśnie o tym mowa cały czas, tylko ty nie czytasz ze zrozumieniem
G.L. napisał:
a nasze racjonalne orzecznictwo akceptuje takie dowody - bo i nie ma powodu, aby ich nie akceptować.
Akceptowanie powołania wniosku dowodowego a jego uwzględnienie jako dowodzącego zasadności roszczenia to chyba się co nieco różni, prawda?
 
amelia2013 napisał:
... Czy ja twierdzę że musi być podpisana?
...
Kpisz sobie z nas czy masz amnezję:
amelia2013 napisał:
... W sądzie faktura musi być podpisana, ...
Przestań trollować ten temat, odśwież swoja pamięć i przeczytaj wszystkie własne posty w tym wątku :!:
 
LeszsekS napisał:
Kpisz sobie z nas czy masz amnezję:
Uprzejmie prosiłabym nie wyrywać słów z kontekstu, a oprzeć się na pełnej wypowiedzi:
amelia2013 napisał:
W sądzie faktura musi być podpisana, jeśli nie jest zaakceptowana to jest makulaturą. W myśl art. 6 k.c. należy dowieść swoich twierdzeń, zatem do niepodpisanej faktury konieczny jest inny dowód np. potwierdzenie odbioru towaru, zamówienie itp. - czyli coś, co dowodzi zdarzenia gospodarczego opisywanego fakturą.
Na tym możemy tę dyskusję zakończyć.
 
G.L. napisał:
Bzdury.
To jest postępowanie cywilne - Sąd ocenia dowody przedstawione przez strony, a nie 'żąda' dodatkowych. A co miałaby udowodnić deklaracja na VAT - tak w ogóle?

Wyciąg z rejestru sprzedaży pozwoli chociażby na sprawdzenie czy faktura została zaksięgowana, co uprawdopodobni zasadność jej wystawienia. Chodzi o sprawdzenie czy były związane z jakąś operacją gospodarczą w księgach powoda. Niejednokrotnie bowiem zdarzało się że faktury może i były wystawione ale nie figurowały w rejestrze sprzedaży.
A co do "żądania" dowodu to sąd może zrobić to na wniosek strony na podstawie art 248 par 1 KPC
. Mea culpa: muszę popracować nad moimi skrótami myślowymi...
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
Uprzejmie prosiłabym nie wyrywać słów z kontekstu, a oprzeć się na pełnej wypowiedzi:

Na tym możemy tę dyskusję zakończyć.

I gdzie w pełnej wypowiedzi jest mowa o kwestionowaniu faktury?
Napisałaś po prostu, że do niepodpisanej faktury konieczna są inne dowody. Zgodnie z logiką należy interpretować to tak jak robimy to ja i LeszsekS.

Problemem nie jest nasze czytanie ze zrozumieniem, a to, że nie potrafisz precyzyjnie wyrazić swoich myśli. Albo po prostu się motasz i nie bardzo wiesz o czym piszesz.
Od samego początku pisałaś o tym, że niepodpisana faktura to za mało. W żadnym Twoim poście, w żadnej wypowiedzi nie pojawiło się stwierdzenie, że dodatkowe dowody potrzebne są dopiero po zakwestionowaniu. Dopiero ja to napisałem.

Przestań trolować. To nie czas i miejsce na to.



mss71 napisał:
Wyciąg z rejestru sprzedaży pozwoli chociażby na sprawdzenie czy faktura została zaksięgowana, co uprawdopodobni zasadność jej wystawienia. Chodzi o sprawdzenie czy były związane z jakąś operacją gospodarczą w księgach powoda. Niejednokrotnie bowiem zdarzało się że faktury może i były wystawione ale nie figurowały w rejestrze sprzedaży.
A co do "żądania" dowodu to sąd może zrobić to na wniosek strony na podstawie art 248 par 1 KPC
. Mea culpa: muszę popracować nad moimi skrótami myślowymi...

Nie pytałem o "rejestr sprzedaży", a o deklaracje podatkowe o których napisałeś.
248 par 1 kpc nie jest podstawą do przeprowadzania dowodu przez Sąd, a o tym pisałeś.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra