Sprzedaż kluczy Windows na Allegro, a kancelaria SKS Legal

  • Autor wątku Autor wątku XMaLaKX
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

XMaLaKX

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
19
Witam serdecznie,

Prowadzę mały sklepik komputerowy. Odkupuje sprzęty od firm hurtowo i sprzedaje detalicznie lub odkupuję sprzęt od osób prywatnych od ręki i później sprzedaję trochę drożej.

Odkupiłem klucze do systemu Windows z zutylizowanych komputerów. Sprawdziłem czy są poprawne oraz kilka przetestowałem sam. Klucze są prawidłowe, bez problemu aktywują system. Wystawiłem aukcję z kluczami na portalu Allegro. Sprzedawałem tak jak kilkadziesiąt innych firm i osób w oparciu o dyrektywę Unii Europejskiej na temat wyczerpania prawa do rozpowszechniania. Po kilku dniach moja aukcja została usunięta ze względu na złą miniaturkę zdjęcia. Sprzedawałem klucze, a na zdjęciu było pudełko. Ok mój błąd, zmieniłem zdjęcie i wystawiłem aukcję jeszcze raz. Niestety po kilku dniach aukcja została znowu usunięta i teraz jako powód podano, że towar nie oryginalny. Nie wiem na jakiej zasadzie to stwierdzono. Allegro podało mi tylko informację, że aukcja została usunięta na prośbę kancelarii SKS Legal Sołtysiński Kawecki & Szlęzak. Podobno dużo osób, które handluje Windowsami ma problem z tą kancelarią. Czy powinienem się spodziewać jakiś problemów? Pozwu ? Nie wiem czego jeszcze. Nie ukrywam, że nie chcę żadnych problemów.

Z góry dziękuje za pomoc, odpowiedzi, podpowiedzi itp.

Pozdrawiam serdecznie
 
Kancelaria SKS reprezentuje Microsoft oraz kilku innych producentów oprogramowania.
Jeśli wszystko jest legalne, to nie masz czego się obawiać.
 
Jeżeli opisujesz tutaj prawdę, to nie masz czego się obawiać.
 
Witam. Starałem się opisać sytuacje jak najdokładniej i nic nie ukrywać. Jeżeli coś jest nie jasne albo brakuje jakiejś informacji to chętnie dopisze lub dopowiem.

Przy okazji chciałem zapytać czy na ebay również jest tak kontrolowany ? Na ebay widzę bardzo dużo osób z różnych części UE które sprzedają klucze do Windows. Sam nie wiem co teraz zrobić dalej czy sprzedawać to dalej czy lepiej dać sobie spokój i nie kusić losu. Widzę, ze na Allegro jest bardzo dużo firm, które sprzedają klucze do Windows na zasadzie wyczerpania prawa do rozpowszechniania i nie wiem czy one tez maja/miały takie problemy? Pozdrawiam
 
W jakiej formie są te klucze? Są to stickery/naklejki licencyjne które były przyklejone do obudów komputerowych a zostały z nich usunięte?

Skontaktuj się z w/w kancelarią i zapytaj w czym problem. Od nich uzyskasz konkretną odpowiedź.
 
Witam,
Klucze są w formie tylko cyfrowej. Po prostu ciąg 25 znaków. Spisane z naklejek, które były na komputerach i zostały zniszczone razem z komputerami. No właśnie tak się zastanawiałem czy pisać do tej kancelarii i zwracać na siebie uwagę czy czekać na ich kontakt, ale skoro radzicie napisać to tak zrobię.

Napisać do nich coś konkretnego? Czy po prostu prośbę o wyjaśnienie dlaczego klucze zostały uznane za nie oryginalne ? Pozdr
 
Czyli de facto nie posiadasz żadnego dowodu w postaci stickera/certyfikatu/nalepki? :o
 
Witam,

Posiadam zdjęcia stickerów z kluczami tuż przed zniszczeniem. Niestety nie wszystkich kluczy. Klucze sprawdziłem czy są poprawne i test wszystkich się powiódł, a losowo wybranych kilka kluczy sam przetestowałem. Wszyscy klienci, którzy otrzymali klucze też zainstalowali system bez problemu i bez problemu przeprowadzili aktywację. Pozdrawiam
 
Obawiam się, iż zdjęcia stickerów nie wystarczają do potwierdzenia legalności. Poprawność aktywacji niczego nie przesądza - równie dobrze aktywacja powiedzie się na kluczu z programu licencjonowania zbiorowego.
 
Posiadasz może fakturę na te klucze, które odkupiłeś? Stickery itp nie mają znaczenia w prawie UE, panowie, taki temat był świeżo co:

https://forumprawne.org/nowe-technologie/729748-pakiet-ms-office-z-allegro.html

Podałem tam podstawy prawne, przed zadawaniem pytań, które mogą u pytającego powodować pewien niepokój, prosiłbym jednak zapoznać się z prawem wspólnotowym w tym zakresie.

Tam dotyczyło to pakietów office, ale generalnie firma ta sama i zasada też ta sama.

Czyli de facto nie posiadasz żadnego dowodu w postaci stickera/certyfikatu/nalepki?
Nie posiada i nie musi posiadać. Vide stosowne prawo wspólnotowe z zalinkowanego wątku.

Obawiam się, iż zdjęcia stickerów nie wystarczają do potwierdzenia legalności.
I to jedyne mądre zdanie. Musisz mieć dowód zakupu. Faktura/paragon od firmy utylizującej.
 
Powrót
Góra