M
mroovkoyad
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 2
W filmie "Zeitgeist" wyrażono pogląd, jakoby w USA prawo lądowe było faktycznie przekształconym prawem morskim. Miałoby z tego wynikać, że każdy zarejestrowany człowiek posiadający dowód osobisty według prawa traktowany jest jak osoba prawna, analogicznie do statku morskiego, który zawijając do portu danego państwa podlegał całkowicie jego prawu. Fakt, iż imię i nazwisko w dowodzie osobistym wypisane jest wielkimi literami ma rzekomo świadczyć właśnie o tym, jak traktowany jest przez prawo jego właściciel. W filmie tym sugeruję się również, że w chwili zajmowania miejsca przy sędzi na sali sądowej dana osoba symbolicznie "zawija do portu", co jest równorzędne ze zgodą na podleganie prawu obowiązującemu w tym "porcie".
Trudno mi jest zweryfikować prawdziwość twierdzeń zawartych w tym filmie, dlatego zwracam się do osób w tej dziedzinie wykształconych. Pragnę również wiedzieć, jeśli te informacje okażą się prawdziwe, czy polskie prawo również oparte jest na prawie morskim (wszak imię i nazwisko w polskim dowodzie osobistym również pisane są wielkimi literami).
Choć część sformułowań przeze mnie użytych z pewnością nie jest właściwa, liczę, że osoba wykształcone w mym pytaniu się rozezna.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Trudno mi jest zweryfikować prawdziwość twierdzeń zawartych w tym filmie, dlatego zwracam się do osób w tej dziedzinie wykształconych. Pragnę również wiedzieć, jeśli te informacje okażą się prawdziwe, czy polskie prawo również oparte jest na prawie morskim (wszak imię i nazwisko w polskim dowodzie osobistym również pisane są wielkimi literami).
Choć część sformułowań przeze mnie użytych z pewnością nie jest właściwa, liczę, że osoba wykształcone w mym pytaniu się rozezna.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.