M
marcin4111
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2017
- Odpowiedzi
- 12
W zaparkowany samochód osobowy, w dozwolonym miejscu wzdłuż ulicy w gdańsku, w tylne otwarte drzwi uderzył inny samochód w czasie gdy zapinałem pasy dziecku w foteliku na tylnym siedzeniu.
Kierowca oczywiście przyznał się do winy twierdząc że się zapatrzył. Postanowiłem wezwać policję ponieważ w zdarzeniu ucierpiała moja noga (przez zatrzaśnięcie drzwiami).
Policja wskazała mnie za winnego, twierdząc że dziecko powinienem zapinać od środka, a nie od strony ulicy.
Tylne drzwi otwarte były na około minutę przed uderzeniem.
Cała ta sytuacja wydała mi się kuriozalna, dlatego nie przyjąłem mandatu.
Proszę o opinię w tej sprawie.
Pozdrawiam,
Marcin
Kierowca oczywiście przyznał się do winy twierdząc że się zapatrzył. Postanowiłem wezwać policję ponieważ w zdarzeniu ucierpiała moja noga (przez zatrzaśnięcie drzwiami).
Policja wskazała mnie za winnego, twierdząc że dziecko powinienem zapinać od środka, a nie od strony ulicy.
Tylne drzwi otwarte były na około minutę przed uderzeniem.
Cała ta sytuacja wydała mi się kuriozalna, dlatego nie przyjąłem mandatu.
Proszę o opinię w tej sprawie.
Pozdrawiam,
Marcin