PZU odmówiło wypłaty odszkodowanie po wichurze

  • Autor wątku Autor wątku kot2016
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Skoro już uznali swoją odpowiedzialność to powinno być już z górki.
200 w ramach udziału własnego ubezpieczonego oraz zwrot kosztów pracy rzeczoznawcy oczywiście trzeba odzyskać.
 
Czyli napisać pismo-maila do administracji o zwrot tych 200zl potrąconych przez PZU oraz pieniążków które zapłaciłem temu Panu od chirurgii drzew ??
Tylko jak nie mam rachunku to administracja może nie oddać ?

Druga sprawa odwołać się od naprawdę śmiesznej kwoty odszkodowania ? Czy wystawiać samochód do autoryzowanego serwisu zgodnego z marką moja naprawa bezgotówkowa (oczywiście zwrócę serwisowi co mi PZU wypłacili już) i się nie martwić ??
 
To zależy co chcesz jeśli "tylko" naprawić samochód oddaj do serwisu i z głowy, możesz też odsprzedać szkodę bądź walczyć w sądzie.
Modne staje się "kupczenie" z pzu jak u araba na straganie, szkoda znajomego z przedwczoraj po kilku telefonach przesłaniu zdjęć, negocjacjach ... etc suma odszkodowania wzrosła x2,5

Ogólnie jak już uznali odpowiedzialność masz już z górki.
 
Powrót
Góra