13 emerytura - smierć 2 dni przed 31 marca

  • Autor wątku Autor wątku GoldysOne
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

GoldysOne

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2022
Odpowiedzi
2
Pytanie dotyczy 13 emerytury. Ojciec zmarł 28 marca 2022 czyli 2 dni przed ustawowym dniem przyznania 13 emerytury. Czy to trochę niesprawiedliwe że osoba która przeżyła bez 2 dni kwartał za który przysługują pieniądze jest totalnie pomijana z tego świadczenia? Czy te 2 dni nie mogły by zostać po prostu sprawiedliwie odjęte? Ojciec był po udarze w 2019r przykuty do łóżka i wymagał całodobowej opieki. Takie świadczenie pomaga w ciężkiej sytuacji osoby ubezpieczonej wiec dlaczego pomija się fakt istnienia tej osoby w 99% okresu za jakli naliczane jest świadczenie.
 
skoro nie zyje to juz ze świadczenia nie skorzysta
 
Szukanie sprawiedliwości w Polskim systemie emerytalnym, dobre... Poza tym nie ma czegoś takiego jak 13, 14 emerytura. To jest dodatek do emerytury szumnie nazwany 13 i 14. I jak każdy dodatek ma swoje ograniczenia w przyznawaniu i wypłacie.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Przykuty do łóżka po udarze pnia mózgu również nie wykorzysta idąc tym tokiem myślenia.
Uważam iż jest to niesprawiedliwe. 2 dni decydują o braku świadczenia, a ogrom pracy włożonej od początku roku w opiekę, poniesione już koszty nic nie znaczą. Sam emeryt psychicznie nastawiany jest od początku marca na uzyskanie świadczenia o czym słyszy w radiu i TV. Owocuje to uwzględnieniem tego dodatku w domowym budżecie seniorów. Odchodzi w przekonaniu zabezpieczenia przyszłości współmałżonka na tyle na ile był w stanie ... niesłusznie, dodatkowo generując stres współmałżonki pogrążonej w bólu po stracie ukochanej; osoby z którą spędziła życie. Wyczekiwanie na listonosza …. Wiadomo na co seniorzy nie mieszkający w blokach przeznaczają to dodatkowe świadczenia, szczególnie przy dzisiejszych cenach opału. Jestem, byłem, opiekunem rodziców, seniorów w zaawansowanym wieku i tłumaczenie 85 letniej matce z Alzhaimerem całej sytuacji jest po prostu przykre. Określanie wirtualnej daty TAK /NIE dla „całorocznego” świadczenia jest zawsze dla jakiejś grupy krzywdzące. Nie powinno się to opierać na takiej zasadzie, tylko chociażby przeżytego okresu w danym roku. Skoro świadczenie jest w wysokości miesięcznego uposażenia to każdy emeryt który przeżył miesiąc w danym roku powinien być uwzględniony.
Zmarły 2 kwietnia jest innym człowiekiem niż zmarły 28 marca. Przypomina to trochę rosyjska ruletkę. „Twój ból jest lepszy niż mój”
 
Może jeszcze emeryturę za kwiecień też chcecie skoro kwietnia nie dożył?
Zasady są jasne, narzucone z góry.
Jak ktoś nie dożył do konkretnego dnia to się nie należy i tyle.
 
Przepraszam, ale większych fantazji nie czytałam.


Trzeba było się nim lepiej opiekować, żeby dożył świadczenia za kwiecień.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra