P
pumon82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Mial miejsce wypadek w ktorym pracownikowi magazynowemu, wozek widlowy najechal na noge. Wozek byl niesprawny, zas pracownik nie mial butow ochronnych na nogach. W wyniku wypadku, doszlo do ciezkiego uszkodzenia ciala tego pracownika (amputacja malego palca jednej z nog). Prokurator postawil mi zarzut z tyt. 156 KK 2 na podstawie oswiadeczenia pracodawcy, ze bylem przelozonym poszkodowanego i powinieniem byl zapewnic sprawnie dzialajacy wozek oraz obuwie.
Wykazalem, ze moja umowa o prace nie obejmowala odp. za bezpieczenstwo pracownikow i ze do moich obowiazkow nalezalo zupelnie cos innego.Sledztwo umozono.
Poszkodowany zlozyl zazalenie - rozpoczal sie proces.
Swiadkowie (w wiekszosci magazynierow - kumple poszkodowanego) zeznali, ze do mnie przchodzili po podwyzki oraz ze to ja wg. nich bylem ich przelozonym. Nie potwierdzli jednak, ze to ja wydawalem im polecenia (przchodzily faksem) oraz ze kiedykolwiek zostalem im przedstawiony jako ich przelozony.
Wyjasnilem W. Sadowi dlaczego odwiedzalem magazyn i dlaczego magazynierzy mogli myslec ze bylem ich przelozonym - wykonywalem inne zadanie w tym magazynie, zgodne z moim zakresem obowiazkow. Magaznier nie powinien byl przstapic do pracy bez obuwia ochronnego oraz powinien byl sprawdzic wozek przed rozpoczeciem pracy.
Moi przelozeni potwierdzili moja wersje.
Zeznania magazynierow roznily sie tez bardzo miedzy soba: jedni mowili ze poszkodowany dostal buty przed wypadekim, tylko sie zurzyly, drudzy ze ich nie dostal. Jedni mowili ze wozek mial przeglady, inni ze wozek ich nie mial.
Dodatkowo mam dowody na to, ze w momencie wypadku bylem w pociagu (do pracy dotarlem ca. 3h po wypadku) - nie bylo mnie na miejscu wypadku. Mam dowody (pisma od pracodawcy, faktury) na to, ze buty zostaly zamowione dla pracownika (chyba jednak nie dotarly).
Mam oczywiscie adwokata, ktory mnie broni, ale chcialem jeszcze zasiegnac informacji na formu:
1. Jakie wyroki praktykuje za ww. zarzut (jesli zostanie udowodniony - a jest calkowicie niesluszny)?
2. Czy grozi mi zakaz wykonywania zawodu kierownika? (zone nie pracuje, pomagam matce w utrzymwaniu niepelnosprawnego brata). Bylo by to dla mnie b. bolesne.
3. Co sadzicie o tej sprawie? jakies porady?
Z gory dziekuje za wsparcie.
Wykazalem, ze moja umowa o prace nie obejmowala odp. za bezpieczenstwo pracownikow i ze do moich obowiazkow nalezalo zupelnie cos innego.Sledztwo umozono.
Poszkodowany zlozyl zazalenie - rozpoczal sie proces.
Swiadkowie (w wiekszosci magazynierow - kumple poszkodowanego) zeznali, ze do mnie przchodzili po podwyzki oraz ze to ja wg. nich bylem ich przelozonym. Nie potwierdzli jednak, ze to ja wydawalem im polecenia (przchodzily faksem) oraz ze kiedykolwiek zostalem im przedstawiony jako ich przelozony.
Wyjasnilem W. Sadowi dlaczego odwiedzalem magazyn i dlaczego magazynierzy mogli myslec ze bylem ich przelozonym - wykonywalem inne zadanie w tym magazynie, zgodne z moim zakresem obowiazkow. Magaznier nie powinien byl przstapic do pracy bez obuwia ochronnego oraz powinien byl sprawdzic wozek przed rozpoczeciem pracy.
Moi przelozeni potwierdzili moja wersje.
Zeznania magazynierow roznily sie tez bardzo miedzy soba: jedni mowili ze poszkodowany dostal buty przed wypadekim, tylko sie zurzyly, drudzy ze ich nie dostal. Jedni mowili ze wozek mial przeglady, inni ze wozek ich nie mial.
Dodatkowo mam dowody na to, ze w momencie wypadku bylem w pociagu (do pracy dotarlem ca. 3h po wypadku) - nie bylo mnie na miejscu wypadku. Mam dowody (pisma od pracodawcy, faktury) na to, ze buty zostaly zamowione dla pracownika (chyba jednak nie dotarly).
Mam oczywiscie adwokata, ktory mnie broni, ale chcialem jeszcze zasiegnac informacji na formu:
1. Jakie wyroki praktykuje za ww. zarzut (jesli zostanie udowodniony - a jest calkowicie niesluszny)?
2. Czy grozi mi zakaz wykonywania zawodu kierownika? (zone nie pracuje, pomagam matce w utrzymwaniu niepelnosprawnego brata). Bylo by to dla mnie b. bolesne.
3. Co sadzicie o tej sprawie? jakies porady?
Z gory dziekuje za wsparcie.