2 lata i 11 miesiecy..

  • Autor wątku Autor wątku Marianooowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Marianooowa

Marianooowa

Użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
33
Witam . Jestem tu nowa i mam nadzieje, ze ktoś mi tu pomoże . A mianowicie.. Mój chłopak odsiaduje wyrok 2 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności . Z tego co wiem to zanim zaczęliśmy się spotykać odsiedział 6 miesięcy później podjął się ''odpowiedzialności szkolnej'' ( nie wiem czy to na pewno tak sie nazywa) niestety, musiał pomoc rodzinie wiec poszedł do pracy, nie wypełnił odpowiedzialności szkolnej i teraz odsiaduje wyrok w Opolu Lubelskim . Jest to wiezienie półotwarte . Ja nie mam jeszcze 18stu lat kończę za miesiąc i chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej co mogę zrobić, czy mogę pojechać do niego na widzenie, jeśli tak to kiedy, jak to wszystko zorganizować, kiedy najwcześniej mogę się go spodziewać w domu itp . Mój facet trzyma się z daleka od kłopotów, mówi ze będzie robił co w jego mocy aby wyjść jak najwcześniej ale nie rozmawiałam z nim dokładnie na te tematy ponieważ kontakt mamy tylko telefoniczny i listowny . Proszę o wszelkie rady bo mimo tego ze go już 2 miesiące nie ma ja dalej nic nie kumam z tego wszystkiego na razie . Jakoś nikt nie jest mi w stanie tego dobrze wytłumaczyć :( pozdrawiam
 
jesli jest pierwszy raz karany to moze stanac na wokande po polowie kary i moze sie uda,pozostaje ci czekac i pisac listy podnosic go na duchu i sie nie zalamywac
 
Dzięki Ewelaszka :) a czy ktoś mógłby mi to wyszczególnić bardziej ? każda informacja mi się przyda :)
 
Tak jak napisała ewelaszek po połowie kary będzie mógł się starać o przedterminowe zwolnienie, zostają jeszcze przepustki o których poczytasz w odpowiednim temacie. Tak samo jak o paczkach, telefonach, widzeniach. Na luzne tematy o więziennictwie zapraszamy na TW
 
Marianoowa powiedz mu żeby wpisał Cię na liste odwiedzajacych jak wyrobisz dowód to jedz do niego,tye narazie możesz zrobic.A wiesz mi każde spotkanie to dużo daje i jemu i Tobie.:ooo:
 
ja to postaram sie zrobić wszystko :) dzieki za odpowiedzi :) czekam na nastepne i pozdrawiam :*
 
Marianooowa napisał:
Witam . Jestem tu nowa i mam nadzieje, ze ktoś mi tu pomoże . A mianowicie.. Mój chłopak odsiaduje wyrok 2 lat i 11 miesięcy pozbawienia wolności . Z tego co wiem to zanim zaczęliśmy się spotykać odsiedział 6 miesięcy później podjął się ''odpowiedzialności szkolnej'' ( nie wiem czy to na pewno tak sie nazywa) niestety, musiał pomoc rodzinie wiec poszedł do pracy, nie wypełnił odpowiedzialności szkolnej i teraz odsiaduje wyrok w Opolu Lubelskim . Jest to wiezienie półotwarte . Ja nie mam jeszcze 18stu lat kończę za miesiąc i chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej co mogę zrobić, czy mogę pojechać do niego na widzenie, jeśli tak to kiedy, jak to wszystko zorganizować, kiedy najwcześniej mogę się go spodziewać w domu itp . Mój facet trzyma się z daleka od kłopotów, mówi ze będzie robił co w jego mocy aby wyjść jak najwcześniej ale nie rozmawiałam z nim dokładnie na te tematy ponieważ kontakt mamy tylko telefoniczny i listowny . Proszę o wszelkie rady bo mimo tego ze go już 2 miesiące nie ma ja dalej nic nie kumam z tego wszystkiego na razie . Jakoś nikt nie jest mi w stanie tego dobrze wytłumaczyć :( pozdrawiam


Szczerze?

Gdybym to ja znalazł się w takiej sytuacji, nie miałbym wniosków karalnych i art 197 - 205kk., zrobił bym następująco:

1. Zoriętowałbym się, jak wygląda sytuacja moja (zdrowotna) lub mojej rodziny (społeczna). Jeśli byłaby szansa na udzielenie przerwy choć z 1 strony medalu (zdrowotna - ciężka choroba, rodzinna - opieka nad dziećmi, brak środków do życia itd.) to koniecznie stawałbym na wokandę o PR. Trzeba to tylko udowodnić, jak? Myślę, że dobry adwokat wiedziałby jak...

2. Gdyby udało się uzyskać przerwę (w razie odmowy - apelacja, aż do skutku), przedłużałbym je do ustawowego 1 roku (wnioski plus rzeczowe uzasadnienia, które potwierdzi kurator jak np: dobra praca, wzorowy mąż i ojciec, podjął naukę w szkole itd.)

3. Jeśli odbyłem 6 miesięcy kary w ZK, moja łączna kara nie przekracza 3 lat, byłem na przerwie co najmniej 1 rok i wykorzystałem ją zgodnie z zasadami, resocjalizując się (lub przemawiają za tym poważne względy zdrowotne), mam prawo do ubiegania się o WPZ z Art. 155. § 1 kkw lub dalszą przerwę do ustania przeszkody (tylko w przypadku ciężkiej choroby lub innego wypadku losowego) z art Art. 153. § 1 kkw

Jest to tylko jedno z niewielu rozwiązań na egzystencję (po wyroku)

pozostawiam w gestii do rozpatrzenia :)
 
Ostatnia edycja:
Po kolei, jak to wygląda:
1.Kwestia widzenia: zapytaj swojego faceta, czy cie na liste widzen wpisal, jesli nie to niech to zrobi. Na widzenie możesz iśc, jak będziesz wpisana na liste widzeń. Po tygodniu albo dwóch zatwierdzają cie i widniejesz na liście widzeń- i wtedy wejdziesz na 100%.
Wiek masz odpowiedni i możesz na takie widzonko iść bez problemu. Ja miałam 15 lat skończone jak chodziłam sama i ty nawet jak nie masz 18 lat to nie ma przszkód. Są inne dokumenty jak np. paszport czy legitymacja szkolna (musi być dok. ze zdjęciem).
2. Jeśli jest karany po raz pierwszy to jest mu łatwiej o szybsze wyjście bo już po połowie kary może iść do domu (musi być grzeczny i mieć same kwity nagrodowe)
Jeśli jest karany po raz drugi za to samo to ma status recydywisty i taka osoba może wyjść najwcześniej po odbyciu 2/3 kary.
Widzenia zapewne ma 2 albo 3 w miesiącu a jak będzie grzeczny to może będą dodatkowe w nagrode. Można je łączyć, bo jeśli jesteś z daleka to możesz zamiast godziny wykorzystać 2 za jednym razem.
3. Warunki jakie są w tym zk
http://forumprawne.org/wieziennictwo/81490-zk-w-opolu-lubelskim.html
http://www.sw.gov.pl/index.php/jednostki/7/427
Poczytaj kiedy są widzenia i w jakich godzinach, żeby wszystko wiedzieć i nie jechać w ciemno.
4. Warunki wcześniejszego wyjścia określają paragrafy z prawa karnego. Ty raczej niewiele możesz zrobić. Twoj facet raczej też niewiele zdziała jeśli ma prawomocny wyrok sądu i go odsiaduje. Pozostaje przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość i tego ci życzę
 
cuks napisał:
Po kolei, jak to wygląda:
Jeśli jest karany po raz drugi za to samo to ma status recydywisty i taka osoba może wyjść najwcześniej po odbyciu 2/3 kary.
Niekoniecznie, bo osoba karana nawet 2, 3 a nawet czwarty raz nie musi mieć statusu recydywisty. Recydywę wyczerpuje art 64 kk.
W niektórych przypadkach osoby pierwszy raz karane mogą ubiegać się o warunkowe po 3/4 kary

Ale to raczej nie dotyczy założycielki tematu, bo w Opolu Lubelskim jest ZK dla młodocianych i pierwszy raz karanych
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra