270KK i areszt?

  • Autor wątku Autor wątku zbyyszek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zbyyszek

Użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
88
Witam, w najbliższym czasie znajomy ma stawić się jako ŚWIADEK w sprawie o sfałszowanie podpisu na umowie kupna-sprzedaży auta. Faktycznie on go sfałszowal i chce się do tego przyznac, na poczatku twierdzil ze bedzie odmawial odpowiedzi na to pytanie bo podobno ma takie prawo, ale moim zdaniem odmówienie odpowiedzi jest w sumie jednoznaczne z przyznaniem sie do winy prawda? Kwestia jest taka, ze pojednał się z poszkodowanym, ich relacje sa normanle. Wynajal adwokata i adwokat mowil ze sprobuje warunkowo umorzyc postepowanie bo podobno jest taka mozliwosc jesli gorna granica kary nie przkracza 3 lat a jak pojednal sie ze sprawca to 5 lat (tak gdzies czytalem nie wiem na ile to jest prawdą). Oni się pojednali, on chce dobrowolnie poddać sie karze jesli nie da się umorzyc, ale kwiestia jest taka, ze on narazie wystepuje jako swiadek a jak sie przyzna bedzie jako podejrzany czy oskarzony i on OKROPNIE boi sie stawic na Policje na przesluchanie ze go zamkną do aresztu, jak myslicie, może tak być? Nigdy wczesniej nie karany, chce się przyznac, nie mataczy w sprawie, chce sie stawiac i ogolnie nie ma z tym problemu, czy wobec tego mozna wobec niego areszt zastosowac uzasadniajac go np obawą, że nie bedzie się stawial, lub mataczył itd, bo on juz nie spi po nocach i boi sie pojsc... Pomożcie..
 
zbyyszek napisał:
on narazie wystepuje jako swiadek a jak sie przyzna bedzie jako podejrzany czy oskarzony i on OKROPNIE boi sie stawic na Policje na przesluchanie ze go zamkną do aresztu, jak myslicie, może tak być?
po co zamykać kogoś kto przyznaje sie do czynu i wszysko wyjaśnia.. - prawdopodobnie w ramach 335 - wyrok w zawieszeniu +grzywna+pokrycie kosztów postępowania+ ewentualny kurator
 
Jako swiadek odmowic skladania zeznan mozna tylko w okreslonych okolicznosciach, a nie od tak sobie.Natomiast bedac oskarzonym skladanie wyjasnien jest prawem oskarzonego a nie obowiazkiem. A odmowa skladania wyjasnien wcale nie jest jednoznaczna z przyznaniem sie do winy.Co do aresztu to tymczasowy areszt stosuje tylko sad (art 250 kpk).I w tym przypadku mu to nie grozi.Jest to bardzo dolegliwy srodek zapobiegawczy i stosuje sie go tylko w okreslonych sytuacjach ( zob. art 258 kpk.).
 
Wielkie dzięki Wam. Wiem ze nie moze tak ot sobie odmówc skladania wyjaśnien, ale podobno moze odmowic odpowiedzi na pytanie, które może go obciążyc odpowiedzialnościa karna i o takowe tez pytania mi chodziło;) dzięki za pomoc, na pewno sprobuje go uspokoić. Bo zdarzają sie czasem dziwne uzasadnienia tymczasowego aresztowania.. A czy on bedą cpoki co Swiadkiem i przyznając się do winy, "zmieni" się ze swiadka w podejrzanego już na komisariacie, czy bedzie wystepowal jako świadek dopoki prokurator nie "nazwie" go podejrzanym? Przepraszam za slownictwo ale nie znam sie kompletnie na prawie, wiec nie wiem jak poszczegolne rzeczy nazwac fachowo.;)
 
Moim zdaniem nie zastosuja aresztu, jeśli nie ma ku temu podstaw, a jak on chce się przyznac , nie uchyla się od stawiennictwa itp..nie sądze a raczej pewna jestem że nie bedzie stosowany Areszt, bo po co? Gbyby tak bylo w areszcie siedzialo by jeszzcze więcej ludzi a niżeli teraz. Rowniez podtrzymuje co napisal Markiz ze raczej bedzie to kara w zawieszeniu po wyroku. Ps -to że zmieni sie status z świadka na podejrzanego nie jest przesłanka do tymczasowego aresztowania:)
 
No i jutro ten dzien:( Przesluchanie i wielki strach... Obawia się ze go zamkną obawiając się o matactwo, czy to możliwe? prosze o szczere odpowiedzi. Zaznaczam raz jeszcze ze on chce sie przyznać i wyjasnic okoliczności.
 
Pani adwokat powiedziala mi ze gdyby tak mieli zamykac do AS kazdego kto zeznaje nie byloby tam miejsca.. nie wiem czy pani mowila to przez swoją uprzejmośc bo jest bardzo mila, czy to prawda... mowila ze bedzie się starała o umorzenie, a jeśli ne to ona widzi wyrok 2 lata na 3.. Z zawieszeniem bedzie ok, byle nie odsiadka i nie areszt:( Oamietam slowa "nieznajomosc prawa nie zwalnia z przestrzegania KK" -gdyby wiedzial...
 
Zbyszek, moim zdaniem kolega nie ma co się martwic o to, że zostanie aresztowany. Jeśli przyzna się do winy i złoży wyjaśnienia, to nie będzie mowy o mataczeniu, czy uchylaniu się od odpowiedzialności. Nie będzie podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania. Myślę, że dobrym rozwiązaniem może być warunkowe umorzenie postępowania karnego, o którym mówił mu adwokat. Dużym plusem jest to, że pojednał się z pokrzywdzonym i żałuje popełnionego czynu. Może w sądzie zadeklarować, że naprawi szkodę. Myślę, że szanse są na umorzenie. W najgorszym wypadku, moim zdaniem, dostanie wyrok w zawieszeniu.

Co innego jeśli będzie unikał odpowiedzialności. Wtedy, tak na prawdę, pogorszy swoją sytuację i może być tymczasowo aresztowany. A tego by chyba nie chciał?
 
No i stalo się jak myślałam;) Postępowanie prawdopodobnie zostanie umorzone;) Glowa do gory
 
Powrót
Góra