273 kk??

  • Autor wątku Autor wątku walder13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

walder13

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
5
Jestem studentem. 15 września poprosiłem zaświadczenie w dziekanacie poświadczające że studiuję i na którym roku.Zaświadczenie takie otrzymałem, było na nim iż jestem studentem 5 roku. Następnie posłużyłem się nim w zusie i w sądzie bo miałem sprawę z zusem. Sąd wysłał zapytanie do szkoły aby przysłał mu regulamin i dokładną datę od kiedy jestem studentem 5 roku i odroczył sprawę. Ja w domu zadzwoniłem do dziekanatu bo też chciałem się tego dowiedzieć i pani powiedziała mi że studentem 5 roku będę dopiero od 1 października. W tej chwili czekam na drugą rozprawę. Czy grozi mi coś za to że posłużyłem się dokumentem nieprawdziwym nie mając pojęcia o tym????? Bardzo proszę o pomoc!!!!
 
Trudno powiedzieć jak zinterpretuje to sąd.
W zasadzie , jeśli nie miał Pan pojęcia, to teoretycznie nie powinien Pan ponieść odpowiedzialności, bo brak jest umyślności co do jednego ze znamion.
 
czyli mogę się spodziewać sprawy karnej??? Jestem po prostu załamany, człowiek musi już nawet pilnować tego co dostaje z dziekanatu. Masakra.
 
Niekoniecznie.
Czego dotyczyła sprawa z zus na marginesie?
 
zus wstrzymał mi rentę rodzinną z powodu osiągnięcia prze zemnie 25 roku życia. Urodziny miałem 26 września, 4 rok spędziłem na wymianie studenckiej za granicą tam zaliczyłem wszystkie egzaminy. Znalazłem w internecie uchwałę Sądu najwyższego że w takim przypadku mi się renta należy. Poszedłem więc do koordynatora wziąłem zaświadczenie że zdałem wszystkie egzaminy na wymianie i zaświadczenie z dziekanatu że studiuję i na którym roku.
 
A od czego zależy czy będę miał sprawę karną????
 
:)

Tak jak powiedziano wcześniej: nic Ci nie grozi.
Myślę, że nie ma konieczności uzasadnienia. Po prostu malutki problem.
Poza tym uzyskując promocję na podstawie karty egzaminacyjnej i wpisów w indeksie stajesz się studentem następnego roku i twierdzenie, że będziesz nim dopiero od 01 października nie jest takie oczywiste.
 
Niezbadane są wyroki sądów.
Wg. mnie jednak - przy tym zakresie informacji - nie ma podstaw do postawienia Ci zarzutów. Ale prawo podlega interpretacji.
 
Wszystko w rękach Sądu cywilnego, który albo zawiadomi Prokuratora o podejrzeniu popełnienia przestępstwa albo nie.
Myślę że decydujące może być to czy Sąd cywilny da Ci wiarę że możesz nie wiedzieć kiedy zaczynasz 5 rok studiów.

BTW: Pamięć mnie zawodzi a nie chce mi się w tej chwili grzebać po przepisach o ubezpieczeniach społecznych i rentach ale czy nie jest przypadkiem tak że przedłużenie renty poza 25 rok życia jest wyjątkowo możliwe tylko jeśli uprawniony jest na ostatnim roku nauki?
 
Jeżeli rok akademicki zakończono, a w danym przypadku nie ma żadnych okoliczności mogących powodować wątpliwość o kontynuowaniu nauki w roku następnym, można przyjąć, że student jest studentem 5 roku. Nie od dnia 1 października, ten dzień jest dniem ropoczęcia zajęć.
Mimo to zgadzam się z Przedmówcami - cała sytuacja nie jest jasna.
Zwracam jednak uwagę, że to Uczelnia wydała wspomniane zaświadczenie! Student nie musi orientować się w powodach jego wydania.
 
Powrót
Góra