M
Markoo12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Zacznę od tego ze-bylem karany w 2000roku za pobicie-art210paragraf2.
Odbyłem cała kare(4lata)
W ostatnim półroczu-rozpiłem sie-mam problemyz alkocholem-a to sie wiaze z moimi problemami ktore nagle spadły mi z nieba
Ostatnio pod wpływem alkocholu popełnilem 3 przestepstawa-miedzy jednym a drogim ok miesiac przerwy.dwa razy ocknelem sie na "dołku"oczywiscie presłuchania itd.
pierwsze przestepstwo to kradziesz telefonu-poddałem sie dobrowolnie karze-otrzymalem juz z sądu pismo ze dostalem wyrok w zawieszeniu 10 na 3 lata oraz cos tam dozaplacenia-tak sie umowilem z prokuratorem(mozna powiedziec ze udało mi sie.
rowniez ocknełem ponownie na "dołku" i okazalo sie ze pobiłem jakiegos czlowieka i grozilem mu dosc powanie-(sam juz niewiem czy tak zrobilem-jestem chyba niepoczytalny pod wpływem alko)-mam tak pod wplywem alko.-rowniez poddalem sie dobrowolnie karze-no i teraz znowu podobna sytulacja-grozby(ponoc grozilem policjantowi przy interwencji)
moje pytania brzmia tak:
1.czy mam szanse na kolejne zawieszenie wyroku-tzn przyznac sie ze mam problemy z alkocholem w sadzie i zgodzic sie na leczenie odwykowe(juz chodze na terapie dobrowolne) w dodatku pracuje -mam stała umowe i szkole rozpoczynam-sa jakies sznse -czy te dobrowolne poddanie sie karze jest naprawde w 100proceytach az tak dobre,a moze adwokat jeszce cos wskura?
jesli niezrozumiale napisalem przepraszam.
Dziekuje za porady i wsparcie psychiczne.pozdrawiam.
Zacznę od tego ze-bylem karany w 2000roku za pobicie-art210paragraf2.
Odbyłem cała kare(4lata)
W ostatnim półroczu-rozpiłem sie-mam problemyz alkocholem-a to sie wiaze z moimi problemami ktore nagle spadły mi z nieba
Ostatnio pod wpływem alkocholu popełnilem 3 przestepstawa-miedzy jednym a drogim ok miesiac przerwy.dwa razy ocknelem sie na "dołku"oczywiscie presłuchania itd.
pierwsze przestepstwo to kradziesz telefonu-poddałem sie dobrowolnie karze-otrzymalem juz z sądu pismo ze dostalem wyrok w zawieszeniu 10 na 3 lata oraz cos tam dozaplacenia-tak sie umowilem z prokuratorem(mozna powiedziec ze udało mi sie.
rowniez ocknełem ponownie na "dołku" i okazalo sie ze pobiłem jakiegos czlowieka i grozilem mu dosc powanie-(sam juz niewiem czy tak zrobilem-jestem chyba niepoczytalny pod wpływem alko)-mam tak pod wplywem alko.-rowniez poddalem sie dobrowolnie karze-no i teraz znowu podobna sytulacja-grozby(ponoc grozilem policjantowi przy interwencji)
moje pytania brzmia tak:
1.czy mam szanse na kolejne zawieszenie wyroku-tzn przyznac sie ze mam problemy z alkocholem w sadzie i zgodzic sie na leczenie odwykowe(juz chodze na terapie dobrowolne) w dodatku pracuje -mam stała umowe i szkole rozpoczynam-sa jakies sznse -czy te dobrowolne poddanie sie karze jest naprawde w 100proceytach az tak dobre,a moze adwokat jeszce cos wskura?
jesli niezrozumiale napisalem przepraszam.
Dziekuje za porady i wsparcie psychiczne.pozdrawiam.