4x przekroczenie prędkości na OPP - czy będzie recydywa?

  • Autor wątku Autor wątku konamazonn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

konamazonn

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2026
Odpowiedzi
3
Cześć, przychodzę z pytaniem i moją sprawą.
Wczoraj jadąc Poznań - Wrocław kompletnie nie zorietnowałem się o ustawieniu dwóch odcinków OPP pod koniec 2025.
Tak więc, w jedną stronę dwa przekroczenia, dwa w drugą.
To, że punktowo poleci mi prawko - to już raczej wiem - myślę, że przekroczenia będą w zakresie 30 - 50 km/h każde.

Pytanie - czy mogą podwoić mi stawkę 3 kolejnych mandatów za recydywę?
Przejazd tego samego dnia - około 10 - 11 do Wrocławia, około 16-17 do Poznania.
Historia mandatowa czysta. Prawo jazdy 1x lat.
 
Czyn niedozwolony to CZAS, MIEJSCE. To tak ogólnie. Jest też coś co się nazywa: czyn ciągły, ale tutaj to nie wchodzi w grę. W twoim przypadku, po opisie, to masz oddzielne wykroczenia.

Jak jeszcze nie czytałeś tak na spokojnie, co do szczegółów, bo tego jest troszkę, to polecam w szczególności ustawę kpw. Tam masz wszystko ładnie opisane. A i również do poczytania jedno z dwóch rozp. tworzące tzw taryfikator. Rozp. dot. wysokości grzywien za dane naruszenie.

Największa zmiana całości to w tym: Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

Ta historia mandatowa raczej nie będzie miała wpływu. Fotoradary obsługuje ITD i oni patrzą na to ile jest za dane naruszenie i tyle.
 
konamazonn napisał:
Pytanie - czy mogą podwoić mi stawkę 3 kolejnych mandatów za recydywę?
Przejazd tego samego dnia
Moim zdaniem masz to jak w banku.
Mam prośbę.
Napisz czy musiałeś ponownie zdawać egzamin?
Zapewne będzie działać magiczna data 1 roku. Chociaż może liczyć się okres zatrzymania uprawnień, a nie faktu braku prawa jazdy
Piękna lekcja nauki.
 
Ostatnia edycja:
Proponuję nie odbierać takiego listu.
Jak nie odbierzesz - są niemal 100% szanse, że sprawa ulegnie przedawnieniu po 6 czy tam 12 miesiącach od popełnienia czynu. Zazwyczaj im nie chce się wysyłać ponownie :)
 
Ostatnia edycja:
xamin napisał:
Proponuję nie odbierać takiego listu.
Jak nie odbierzesz - są niemal 100% szanse, że sprawa ulegnie przedawnieniu
Mam nadzieję że tak się nie stanie. To nie jest zawiść, to jest obawa przed takimi kierowcami.
konamazonn napisał:
przekroczenia będą w zakresie 30 - 50 km/h każde
 
victor.jan napisał:
Mam nadzieję że tak się nie stanie. To nie jest zawiść, to jest obawa przed takimi kierowcami.
Potwierdziłbym, gdyby nie fakt, że kwoty mandatów jak i ilość punktów karnych to istny dramat w wykonaniu ustawodawców.
Powoduje to, że zwykły Kowalski boi się bardziej o utratę prawa jazdy niż jakikolwiek pirat drogowy któremu prawo jazdy jest obojętne.
Dlaczego? A no dlatego, że przyłapanie pirata na takowym czynie z fotoradaru to dla niego wsio ryba. Nie odbierze on takiego listu z GITD. Dodatkowo też na grupach/czatach na FB/Messenger wie gdzie suszą na zabudowanych/niezabudowanych i taki pirat jest zadowolony. A jak go przyłapią policjanci na innym wykroczeniu to się do niczego nie przyzna jak zostanie złapany gdzie po odwołaniu się do wyższych instancji od zeznań policjanta wyjdzie na swoje i tak o to cierpią zwykli Kowalscy którzy się prawomocnie przyznają pokornie płacąc mandat. Już nie mówię o nieprzyjęciu mandatu gdzie punkty są "tymczasowe" i po roku gasną te które ma oraz może je zredukować.
Co innego zwykły Kowalski który teraz musi żyć w niepewności i się martwić, bo przekroczył wielokrotnie niechcący prędkość nie robiąc nikomu krzywdy a takie prawo jazdy jest dla niego jak być albo nie być. Kowalski cierpi, pirat się cieszy bo zabezpieczył się przed łamaniem przepisów, ustawodawca też, bo może pochwalić się ciemnemu ludowi statystykami w TV. To nie jest prawo.
 
xamin napisał:
Jak nie odbierzesz - są niemal 100% szanse, że sprawa ulegnie przedawnieniu po 6 czy tam 12 miesiącach od popełnienia czynu. Zazwyczaj im nie chce się wysyłać ponownie :)
oj, proponuję jednak doczytać troszkę o tym przedawnieniu ;)
 
qwertu70 napisał:
oj, proponuję jednak doczytać troszkę o tym przedawnieniu ;)
No może 2 lata. Ale to w przypadku gdy zostanie wysłane pierwsze. Jak nie zostanie, to 6-12 miesięcy.
Czy czegoś jeszcze nie doczytałem?
 
xamin napisał:
Potwierdziłbym, gdyby nie fakt, że kwoty mandatów jak i ilość punktów karnych to istny dramat w wykonaniu ustawodawców.
O jakim dramacie piszesz?
Czy kwota mandatu jest ważniejsza od ludzkiego życia?
W Polsce i tak dopuszczane są duże przekroczenia.
Jestem za tym jak Niemczech. Niektóre punkty kasują się po 10 latach.
Jestem za tym jak w Czechach. Mandat dostaje właściciel samochodu.
Wystarczy przestrzegać przepisów i nie będzie problemy.
Czy masz problem w wypełnieniem PIT?
Ps.
Doradztwo jak uniknąć kary i polubienia wydaje mi się że są nie na miejscu
 
victor.jan napisał:
O jakim dramacie piszesz?
Powoduje to, że zwykły Kowalski boi się bardziej o utratę prawa jazdy niż jakikolwiek pirat drogowy któremu prawo jazdy jest obojętne.
Autor posta poniekąd przeszarżował z prędkością, bo gdyby to było 10km-30km/h 4-krotnie to bym go rozumiał. Tu trochę jest niestety gorzej.

victor.jan napisał:
Czy kwota mandatu jest ważniejsza od ludzkiego życia?
5 ofiar śmiertelnych dziennie na całą Polskę to dość mało. Kto wie - czy nie są to samobójcy? Albo jadący przepisowo ludzie - lecz niestety mający pecha na drodze?

victor.jan napisał:
W Polsce i tak dopuszczane są duże przekroczenia.
Jednak punkty karne oraz wysokość kwot mandatów jest nader opresyjna. Tak samo jak na Słowacji.

victor.jan napisał:
Jestem za tym jak Niemczech. Niektóre punkty kasują się po 10 latach.
Tylko w Niemczech kwota jak i punkty karne nie są tak wysokie jak u nas.

victor.jan napisał:
Jestem za tym jak w Czechach. Mandat dostaje właściciel samochodu.

Nie wiem jak z punktami karnymi tam - ale wiem, że kwoty są niskie.

victor.jan napisał:
Wystarczy przestrzegać przepisów i nie będzie problemy.

Oczywiście i tak robię. Nie lubię szybko jeździć. Dodatkowo też mam samochód z 90KM co by się łatwo nie rozpędzać, ponieważ nie jara mnie to absolutnie. 15 lat jazdy bezkolizyjnej i bezwypadkowej od początku istnienia prawa jazdy.
Żeby była jasność - nie jestem piratem drogowym. Ale też mam awersję do samochodów jeżdżących 30km/h których muszę wyprzedzać.

victor.jan napisał:
Czy masz problem w wypełnieniem PIT?
Co Ty mi sugerujesz, że jestem jakiś niespełna rozumu? PiT wypełnia mi kreator jako program komputerowy.
Radzę sobie świetnie, składam dwa rodzaje PiTów rocznie.

victor.jan napisał:
Doradztwo jak uniknąć kary i polubienia wydaje mi się że są nie na miejscu

Niestety to powoduje wysokość kar. Gdyby te kary były w miarę sprawiedliwe - to OK. Nikt by o tym nie myślał wpisując w Google jak uniknąć kary oraz nie zakładałby takiego wątku. A tak ktoś taki to zrobi, ktoś taki poszpera po forach i prędzej czy później wypatrzy to co już napisałem, ponieważ przeczytałem coś takiego wcześniej. I to jest najgorsze.

Żeby była jasność - nie jestem za piractwem. Jestem tylko za:

- sprawiedliwymi karami
- sprawiedliwą punktacją
- innym traktowaniem Kowalskiego a innym piratów drogowych

I to zmieni wtedy pogląd przejrzystości wobec prawa drogowego. Kary są za wysokie, ponieważ kary są nowelizowane co 25 lat (przynajmniej ostatnio miała taka miejsce). W innych krajach co roku podnosi się o próg inflacji. Tak samo niestety jest z drugim progiem podatkowym nad czym również mocno ubolewam, ale to temat na już inny wątek. I to mówi ktoś taki kto przepisowo jeździ oraz nie popiera piractwa a nie ktoś kto jest piratem drogowym. Także tyle ode mnie.
 
xamin napisał:
....

Żeby była jasność - nie jestem za piractwem. Jestem tylko za:

- sprawiedliwymi karami
- sprawiedliwą punktacją
- innym traktowaniem Kowalskiego a innym piratów drogowych
rozwiń co rozumiesz pod tymi 3 ogólnymi sformułowaniami. Pomijam, że odchodzi się od treści opisu autora tematu.

xamin napisał:
No może 2 lata. ..
a widzisz ;)

Miej też na uwadze co do swoich porad, że posługujesz się dookreślaniem swoich wypowiedzi w postaci takich słów: może; zazwyczaj; .....
To że w 250 sprawach powiedzmy było tak a tak, to nie oznacza, że w kolejnych 250 będzie tak samo.

xamin napisał:
...zostanie, to 6-12 miesięcy.
...
czym się sugerujesz tj jakim przepisem co do okresu od 6 do 11 miesięcy ?
 
qwertu70 napisał:
rozwiń co rozumiesz pod tymi 3 ogólnymi sformułowaniami. Pomijam, że odchodzi się od treści opisu autora tematu.

Jesteś szczęśliwym człowiekiem, że muszę Tobie takich rzeczy tłumaczyć. Otóż kary są za wysokie, punkty za surowe. Należy to wypośrodkować tak aby nie cierpiał Kowalski tylko pirat. Nigdy odwrotnie.

qwertu70 napisał:
a widzisz ;)

Miej też na uwadze co do swoich porad, że posługujesz się dookreślaniem swoich wypowiedzi w postaci takich słów: może; zazwyczaj; .....
To że w 250 sprawach powiedzmy było tak a tak, to nie oznacza, że w kolejnych 250 będzie tak samo.

Właśnie nie widzę. W przypadku 2 lat to jest wtedy jak przyjdzie pierwsze wezwanie. A o tym nie wspominałem.
qwertu70 napisał:
czym się sugerujesz tj jakim przepisem co do okresu od 6 do 11 miesięcy ?

Tego nie regulują przepisy a zasady. Znalazłem przez Ciebie coś jeszcze ciekawszego.

"Art. 97 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia mówi jednak o tym, że grzywny w drodze mandatu karnego nie można nałożyć po upływie 60 dni od dnia ustalenia sprawcy wykroczenia."

LOL :D czyli 60 dni i mogą mnie cmoknąć w trąbkę? :D

@qwertu70 Ty z policjantami tam się chyba targowałeś ostatnio - możesz ich podpytać czy faktycznie tak jest?
 
@xamin
Pirat dostanie karę + odbiorą prawko, ale i tak będzie prowadzić samochód

Zresztą w Polsce byli "geniusze" z dorobkiem powyżej 20 zakazów
 
xamin napisał:
poprawiłeś mi humor swoimi odpowiedziami. Po twoich "wypowiedziach" domniemam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że nie posiadasz wiedzy jak to kiedyś wyglądało ;). Polecam poczytać, a sam zobaczysz że w kilku miejscach u siebie napisałeś o czymś co było, ale była wielka wrzawa, oburzenie. Kiedyś te mandaty za naruszenia przepisów ruch drogowego oraz porządkowych były w wielu sytuacjach "od ... do..". I taki stosujący miał możliwość dokonania oceny oraz zadania kilku pytań zanim podejmie decyzję. Media, ludzie jęczeli że uprawniony do mandatu sam decyduje, co jest niewłaściwe. To wprowadzano sztywne kwoty w powiedzmy 90% przypadkach, to ... znowu :) Były też zachowania które nie były naruszeniem, jak chociażby idziesz po robocie, sklepik, piwko i sobie pijesz idą,c czy tam czekając na autobus itd., ale tradycyjnie ludziom odbiła plama, to ... jest co jest obecnie.

Dlatego co do tych twoich trzech "punktów" zadałem ci pytanie jak to widzisz, co powinno być myśląc, że będziesz posiadał wiedze jak to było kiedyś i dlaczego to zmieniono ?

Zawsze co do tych mandatów, ich wzrost itd. to jęczą ci co maja te tzw prawo gdzieś, winią innych i najczęściej tych uprawnionych do mandatów, że popełnili wykroczenie, a to jeszcze podbijają celowo media w tym motoryzacyjne, ale w negatywnym znaczeniu. W rzeczywistości jest to malutka grupa, ale wiecznie krzycząca tu i tam i się wielu wydaje że takich jest dużo. Normalnie funkcjonujący ludzie, a jest ich miliony, nie naruszają prawa, to i się nie udzielają tak ochoczo ja ci co mają je na co dzień głęboko gdzieś. To "zjawisko" oddaje ten fajny mem i jego treść.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.



Jedyne nijako rozsądną opcją, ale i niewiadomą jest albo odmowa przyjęcia tego mandatu, albo podczas przesłuchania NIE przyznanie się, to temat wtedy w oby przypadkach idzie do sądu. Jednakże tutaj już temat jest bardzo indywidualny co do sytuacji i osoby.

Co do tych 60 dni, to mylisz postępowanie mandatowe z ogólnymi czynnościami wyjaśniającymi ;) , gdzie to pierwsze jest jego nijako początkową częścią w wielu przypadkach, ale w przypadku odmowy przyjęcia, to ten mandat jest początkiem. Doczytaj też całość przepisu tj o co chodzi z tymi dniami, bo uległo to zmianie ;)

Na gruncie kpw można nijako rozróżnić dwa rodzaje czynności tj "... w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających ..." i tutaj wchodzi w określonej okoliczności mandat, gdy taka forma jest dopuszczalna. Drugi rodzaj, ale podstawowy to wskazany w art. 54 kpw ;)

Co do mandatu, to chwilkę temu był tutaj temat gdzie gościu wyłapał wysoki mandat, którego nie powinien ;) , a powinny wejść tylko i wyłącznie te czynności wyjaśniające i albo wniosek do sądu, albo środek oddziaływania.

Obecnie postępowanie mandatowe jest w wielu miejscach w ustawie kpw rozpier*niczone po całości. I jak czyta się opisy sytuacji, to tego tematu nie ogarniają ci co je stosują
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
pasqudek napisał:
@xamin
Pirat dostanie karę + odbiorą prawko, ale i tak będzie prowadzić samochód

Zresztą w Polsce byli "geniusze" z dorobkiem powyżej 20 zakazów

I to jest smutne. Auta takich właścicieli aut u rodziny powinny mieć wbudowany GPS a policja śledzić profilaktycznie co jakiś czas ;) Może to by wyeliminowało problem? Albo bez GPSu co pewnie już policja czyni i mnóstwo osób wpada.

qwertu70 napisał:
poprawiłeś mi humor swoimi odpowiedziami. Po twoich "wypowiedziach" domniemam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że nie posiadasz wiedzy jak to kiedyś wyglądało ;). Polecam poczytać, a sam zobaczysz że w kilku miejscach u siebie napisałeś o czymś co było, ale była wielka wrzawa, oburzenie.
Że co proszę? Nie przypominam sobie takich wątków. Dodatkowo też moje wpisy cieszą się tutaj poparciem. A jak to jest u Ciebie? Chociażby my i choćby przykładowo @Testovironian się dziwimy co Ty piszesz! Co miało miejsce w temacie 2 tygodnie temu z mandatem gdzie pisał Ci wszystko elegancko a Ty go atakowałeś tak jak w tym wątku bardzo agresywnie:


Dodatkowo zablokowałeś widoczność swojego profilu aby nie znaleźć tego wątku. Niestety nie ma tak dobrze ;)

qwertu70 napisał:
Kiedyś te mandaty za naruszenia przepisów ruch drogowego oraz porządkowych były w wielu sytuacjach "od ... do..". I taki stosujący miał możliwość dokonania oceny oraz zadania kilku pytań zanim podejmie decyzję. Media, ludzie jęczeli że uprawniony do mandatu sam decyduje, co jest niewłaściwe. To wprowadzano sztywne kwoty w powiedzmy 90% przypadkach, to ... znowu :) Były też zachowania które nie były naruszeniem, jak chociażby idziesz po robocie, sklepik, piwko i sobie pijesz idą,c czy tam czekając na autobus itd., ale tradycyjnie ludziom odbiła plama, to ... jest co jest obecnie.

Znaczy obecnie jest to, że kary są wysokie a kodeks kar drogowych nowelizowany co 25 lat. I to jest problem. W innych krajach jest co roku i są mniejsze kary niż u nas. Dopiero za 10-20 lat będą u nas za niskie, więc to się "wypośrodkuje" ;)

qwertu70 napisał:
Zawsze co do tych mandatów, ich wzrost itd. to jęczą ci co maja te tzw prawo gdzieś, winią innych i najczęściej tych uprawnionych do mandatów, że popełnili wykroczenie, a to jeszcze podbijają celowo media w tym motoryzacyjne, ale w negatywnym znaczeniu. W rzeczywistości jest to malutka grupa, ale wiecznie krzycząca tu i tam i się wielu wydaje że takich jest dużo. Normalnie funkcjonujący ludzie, a jest ich miliony, nie naruszają prawa, to i się nie udzielają tak ochoczo ja ci co mają je na co dzień głęboko gdzieś. To "zjawisko" oddaje ten fajny mem i jego treść.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.

No właśnie - i Ty najwięcej po tym poście jojczysz :) Najdłuższy post w tym wątku - zatem sam się przyznałeś do tego, że jesteś piratem :)
Ja z kolei przyznałem się do tego, że nim nie jestem. Zresztą wyobrażasz sobie pirata posiadającego samochód z 90KM? Pewnie tak - bo przecież najwięcej według Ciebie jojczę a pomijasz najbardziej szczegółowe fakty które pomijam gdzie kierujesz się emocjami.
Jak zwykle muszę Tobie wszystko tłumaczyć - do czego niestety się przyzwyczaiłem.
Dodatkowo też co ciekawe jak już wytykasz mi moją przeszłość - warto też zacytować Twój post oraz też pamiętać co powiedziałeś kiedyś wobec mnie:


gdzie cytuję "
Nudzi i mdli mnie taka gadka jaką prezentujesz obecnie.
Ty nawet nie znasz większości o tej sytuacji i wątpię abyś m.in. całość poczytał i się zastanowił nad szczegółami. Nie zawracaj mi więcej głowy swoimi po/wy/mysłami*."

Problem jest w tym, że się na mnie obraziłeś - a jednak dalej chcesz ze mną kontynuować dyskusję. Jak to jest zatem więc?

qwertu70 napisał:
Jedyne nijako rozsądną opcją, ale i niewiadomą jest albo odmowa przyjęcia tego mandatu, albo podczas przesłuchania NIE przyznanie się, to temat wtedy w oby przypadkach idzie do sądu. Jednakże tutaj już temat jest bardzo indywidualny co do sytuacji i osoby.

Co do tych 60 dni, to mylisz postępowanie mandatowe z ogólnymi czynnościami wyjaśniającymi ;) , gdzie to pierwsze jest jego nijako początkową częścią w wielu przypadkach, ale w przypadku odmowy przyjęcia, to ten mandat jest początkiem. Doczytaj też całość przepisu tj o co chodzi z tymi dniami, bo uległo to zmianie ;)

Na gruncie kpw można nijako rozróżnić dwa rodzaje czynności tj "... w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających ..." i tutaj wchodzi w określonej okoliczności mandat, gdy taka forma jest dopuszczalna. Drugi rodzaj, ale podstawowy to wskazany w art. 54 kpw ;)

Co do mandatu, to chwilkę temu był tutaj temat gdzie gościu wyłapał wysoki mandat, którego nie powinien ;) , a powinny wejść tylko i wyłącznie te czynności wyjaśniające i albo wniosek do sądu, albo środek oddziaływania.

Obecnie postępowanie mandatowe jest w wielu miejscach w ustawie kpw rozpier*niczone po całości. I jak czyta się opisy sytuacji, to tego tematu nie ogarniają ci co je stosują

Dlatego też to już są oczywiście kwestie indywidualne. Ja nie mam zbytnio problemów z prawem w kontekście wykroczeń drogowych, więc nie pomogę pod tym kątem. W przeciwieństwie do Ciebie, ponieważ widzę po przeczytaniu Twojego posta, że masz dużą wiedzę w temacie i się pod tym kątem znasz :)
 
Nie wiem w jakich kręgach się obracasz, ale ja osobiście nie znam nikogo kto straciłby prawko za punkty, a historii z serii „znajomy znajomego” to pewnie policzyłbym na palcach jednej ręki. Sytuacje w których ktoś zdobył już ponad te 10 punktów zauważam bardzo mocne ostudzenie zapędów na drodze. Poza przypadkami skrajnymi typu przekroczenie o 30+, czy wjazd za rogatkę gdy się opuszcza kwoty mandatów nie są jakoś zabójcze, tak więc uważam, że system działa bardzo dobrze. Od czasu wprowadzenia nowego taryfikatora liczba wypadków i wystawionych mandatów zdecydowanie spadła, tak więc prewencyjna rola jak najbardziej działa.
 
xamin napisał:
Powoduje to, że zwykły Kowalski boi się bardziej o utratę prawa jazdy
Jeżeli jeździ zgodnie z przepisami to nie ma czego obawiać się. Jeżeli w ogóle boi się to nie ma przymusu posiadania prawa jazdy.
xamin napisał:
5 ofiar śmiertelnych dziennie na całą Polskę to dość mało.
Tego to nawet nie można skomentować. To nie jest głupie to jest debilne stwierdzenia.
xamin napisał:
Co Ty mi sugerujesz, że jestem jakiś niespełna rozumu? PiT wypełnia mi kreator
Chodziło mi o to że nie negujesz przepisów w rozliczeniu PIT a negujesz przepisy o ruchu drogowym.
Po wypowiedzi o ofiarach śmiertelnych (nie chcę obrazić) ale dla mnie jesteś czubem do kwadratu (przepraszam). Jeżeli posiadasz prawo jazdy, a z tego co piszesz to posiadasz to powinno zostać tobie odebrane dożywotnio
 
victor.jan napisał:
Tego to nawet nie można skomentować. To nie jest głupie to jest debilne stwierdzenia.

Na tle Europy owszem. Co prawda Skandynawowie są w czołówce, ale bardziej doganiamy Zachód a wyprzedzamy Bałkany. Mogłem dopisać, że mało na tle Europy. Tak mało a jakże zmienia pogląd.
Gdybyś był mądrzejszy - dopytałbyś o co chodzi a nie od razu atakujesz zamiast zapytać co mam dokładnie na myśli. Nie dopisałem o Europie, owszem. Myślałem, że każdy skojarzy.

victor.jan napisał:
Chodziło mi o to że nie negujesz przepisów w rozliczeniu PIT a negujesz przepisy o ruchu drogowym.
Po wypowiedzi o ofiarach śmiertelnych (nie chcę obrazić) ale dla mnie jesteś czubem do kwadratu (przepraszam). Jeżeli posiadasz prawo jazdy, a z tego co piszesz to posiadasz to powinno zostać tobie odebrane dożywotnio
Nawet jak jeżdżę przepisowo a wypowiadam się mając rację? Ciekawa teza :)
 
Powrót
Góra