6 względnie prostych pytań

  • Autor wątku Autor wątku mothzart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mothzart

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
18
Witam,
Mam pytanie, a właściwie serie pytań, na które na pewno gdzieś można w sieci znaleźć odpowiedź, ale niestety mi się to nie udało, poza tym w przypadku odpowiedzi dotyczącej mojego konkretnego przypadku będę miał większą pewność iż robię to co powinienem.
Złożyłem 6 wniosków do sądu rejonowego, wszystkie dotyczące kwestii przedawnienia długów. Podczas ich pisania popełniłem jednak kilka podstawowych błędów o których sąd mnie poinformował i kazał usunąć braki formalne (brak informacji czy pismo dotyczy sprawy czy jest to pozew – napisałem po prostu „wniosek”, brak peselu, niewłaściwe nazewnictwo, niesprecyzowanie wartości sporu itd.), co mniej więcej rozumiem, ale jest kilka kwestii których nie jestem pewien.

Pytania:
1. Spraw jak wyjaśniłem jest 6 (a dokładniej 7 bo jeszcze jedna bliźniacza składana przez moją mamę), wszystkie dotyczące zarzutu przedawnienia względem różnych podmiotów i nie jestem pewien jakie są terminy przedawnienia:

#1 - Allegro (niezapłacone prowizje) – ok. 50zł –[art. 118 KC świadczenie okresowe - 3 lata ]
#2 - Mandat karny (drogowy, niestosowanie się do znaku nakazu) – 250 zł [??? 3 lata ???]
#3 – MPK (mandat za jazdę bez biletu) [art. 778 KC – 1 rok]
#4 – Opłaty bankowe (prowadzenie rachunku) [art. 731 kc – 2 lata]
#5 – Play (niezapłacone faktury) – ok. 200zł [art. 118 KC świadczenie okresowe – 3 lata]
#6 – Windykacja RAPORT [WCZEŚNIEJ PLAY – dług wykupiony] – ok.100 zł [art. 118 KC świadczenie okresowe – 3 lata]

[BLIŻNIACZA SPRAWA] #1 – ALLEGRO, MOJEJ MAMY

2. Jak w takiej sytuacji wygląda procedura, czy będzie jedna sprawa, czy będzie 6 spraw oddzielnych?
3. Jak jest w takiej sytuacji z opłatami – wiadomo jak w przypadku #1 mi naliczą np. 50zł to cała zabawa nie ma sensu. Czy mam zaznaczać, że koszty ma ponosić pozew?
4. Czy muszę się osobiście stawiać na sprawie/sprawach? [wolałbym nie, jak nietrudno się domyśleć]
5. Czy musze dostarczać jakieś konkretne dokumenty potwierdzające termin powstania zobowiązania? Do każdej sprawy dołączam kserokopie np. #1 – wezwania do zapłaty z 2010 #4 – ksero rozwiązania umowy i stanu rachunku

6. Dodatkowo zastanawia mnie jaki jest termin przedawnienia dla grzywny nadanej w trybie decyzji administracyjnej (Sanepid)? [WAŻNE PYTANIE]

Jutro (28 stycznia) zamieszczę dodatkowo wzór poprawiony moich pism, aby zweryfikować go z wami.

z góry dziękuje
pozdrawiam
rafał
 
Czy mam zaznaczać, że koszty ma ponosić pozew?
Na lepszy pomysł nikt by nie wpadł na tym forum. :D
Chłopie, przedawnienie jest zarzutem w sprawie. Póki nie ma sprawy nie możesz podnieść zarzutów.
 
Hm... teraz to kompletnie nie rozumiem :(

to w jaki sposób mam "potwierdzić" przedawnienie tych zaległości tak aby prawnie i formalnie się ich pozbyć i aby nie przychodziły do domu kolejne pisma itd?
 
dobry zawodnik, polać mu!

ale że pytasz to odpowiedź dostaniesz, bo o to tu chodzi i rozumiem że nie każdy ma choć podstawową wiedzę.
a zatem jak jest w poprzednim poście, wszelkie zarzuty przedawnienia podnosisz jedynie w przypadku wniesienia powództwa przez powoda/ów. na dziś nic nie robisz i zrobić nie możesz, twoje pisemka nie mają żadnego znaczenia ani skutków prawnych. po prostu nic do sądu nie uzupełniaj, sprawy same zdechną. a dotyczą niczego.
zaś w kwestii przedawnień, to jeszcze dałeś do pieca z tym mandatem za wykroczenie drogowe :D żaden sąd nie ma tutaj nic do rzeczy. ale czytaj uważnie:

#1 - Allegro (niezapłacone prowizje) – ok. 50zł – 3 lata od daty wymagalności (terminu płatności)
#3 – MPK (mandat za jazdę bez biletu) - to nie mandat lecz opłata specjalna, piszą tutaj że 15 miesięcy od daty nałożenia czyli spisania przez kanara
#4 – Opłaty bankowe (prowadzenie rachunku) - 2 lata
#5 – Play (niezapłacone faktury) – ok. 200zł - 3 lata od terminu płatności faktury
#6 – Windykacja RAPORT [WCZEŚNIEJ PLAY – dług wykupiony] – ok.100 zł - 3 lata od daty wymagalności faktury w play (nie cesji, nie wezwania do zapłaty itp)

#2 - Mandat karny (drogowy, niestosowanie się do znaku nakazu) – 250 zł - 3 lata od daty prawomocności, czyli tutaj jego przyjęcia. w przypadku mandatów windykuje urząd skarbowy (poborca skarbowy) i po 3 latach skarbówka automatycznie przysyła decyzję o umorzeniu z uwagi na przedawnienie. tutaj żaden sąd nie ma nic wspólnego z tym mandatem i jego egzekucją

mothzart napisał:
Hm... teraz to kompletnie nie rozumiem :(

to w jaki sposób mam "potwierdzić" przedawnienie tych zaległości tak aby prawnie i formalnie się ich pozbyć i aby nie przychodziły do domu kolejne pisma itd?
jeżeli jest już przedawnione, to masz z głowy. co najwyżej wpiszą cię na giełdy długów ew. do jakiegoś BIG (poza #2). jak wniosą sprawę do sądu (poza #2), to dopiero wówczas podniesiesz zarzut przedawnienia. chyba że uda się oddalić powództwo jako nieudowodnione, to tym lepiej bo i giełdy długów, i BIGi odpadną. pisemka? naucz się z tym żyć. możesz tam dzwonić i mówić że sobie pisemek nie życzysz, ale zapewne ci odpowiedzą że to nie jest koncert życzeń :)
 
Ostatnia edycja:
ok, dzięki za wyklarowanie sytuacji

czyli tak naprawdę większość tych długów będzie po prostu "wirtualnych" bo windykacja będzie w pełni świadoma, że są przedawnione i nie będą z nimi szli do sądu, szczególnie że to małe kwoty i więcej za opłaty im by wyszło

...i mimo iż teoretycznie, za jakieś powiedzmy 5 lat ktoś może wpaść na taki pomysł żeby z tym np 200zł za play pójść do sądu i ja jakbym (ponownie podkreślam teoretycznie) nie złożył wniosku o przedawnienie to mogą mieć nakaz zapłaty i dupa...

...ALE, praktycznie nikt się nie będzie w to bawił wiedząc, że jednym zarzutem mogę całą tą sprawę zamknąć... dobrze rozumuje? :)


AAAAAALLLEEE.... jeszcze jedna SUPER ważna sprawa punkt 6 (nie sprawa #6), czyli grzywna i to dość istotna kwestia w wysokości 20.000 zł nałożona przez sanepid jakieś niecałe 2 lata temu mniej więcej (z rygorem natychmiastowej wykonalności, także nie od uprawomocnienia decyzji, która jest w toku - odwołanie do WSA). I teraz zależałoby mi jakoś wykorzystać ten element terminów przedawnienia zanim to trafi do Urzędu Skarbowego i wystawią tytuł wykonawczy. Jak tutaj działać? Czy to się rządzi podobnymi regułami jak w przypadku mandatu drogowego omawianego wyżej?
 
firemki windykacyjne będą świadome przedawnienia, mimo wszystko bedą naciskać licząc na to że mają do czynienia z kims, kto się nie obroni. więc spodziewaj się, źe sprawa do sądu może wpłynąć, wówczas musisz się bronić. reguły nie ma, ostatnio kruk czy ultimo ładują do sądu niemal wszystko jak leci.
w kwestii sanepidu to nie wiem, trzeba by poszukać przepisy dot. postepowania administracyjnego
 
Powrót
Góra