D
demeter
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 15
[cytat:3pbabrb8]752 zarzuty za muzykę i filmy
Nawet 752 zarzuty może usłyszeć 22-letni mieszkaniec Kielc, który przechowywał na swoim komputerze ściągnięte z internetu pliki z muzyką i filmami. - Mężczyzna ściągnął te pliki bez zgody firmy reprezentującej prawa autorskie ich właścicieli - tłumaczy Anna Krzyżyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Działalność kielczanina przerwali w ubiegłym roku policjanci z Komendy Miejskiej Policji Kielcach. Po dokładnym zbadaniu zawartości jego komputera okazało się, że na dyskach zainstalowane było nielegalne oprogramowanie, m.in. system operacyjny Windows. Przy jego pomocy, z Internetu ściągnięto prawie 700 plików muzycznych oraz ponad 70 plików filmowych. Nikt z domowników nie przyznaje się do złamania prawa. Mężczyzna nie został zatrzymany.
- Nie mamy żadnych dowodów, że pliki były udostępniane osobom trzecim, nie znaleziono też żadnych przenośnych dysków z tym materiałem - mówi Anna Krzyżyk. - Biegli już ustalili, że wartość oprogramowania wynosi 1500 zł, wartość muzyki natomiast ok. 800 zł. Czekamy jeszcze na ekspertyzę dotyczącą filmów - dodaje. Młodzieniec już usłyszał pierwsze zarzuty, kolejne zostaną mu ogłoszone. - Liczba zarzutów wynika z ilości pokrzywdzonych osób. Gdyby właścicielem praw do tych 700 utworów była jedna osoba, zarzut byłby jeden - tłumaczy Krzyżyk.[/cytat:3pbabrb8]
Jak bronić się w razie takiej wpadki?
Jaka może byc kara?
Czy nie mozna mieć filmów na dysku i płytach/
Nawet 752 zarzuty może usłyszeć 22-letni mieszkaniec Kielc, który przechowywał na swoim komputerze ściągnięte z internetu pliki z muzyką i filmami. - Mężczyzna ściągnął te pliki bez zgody firmy reprezentującej prawa autorskie ich właścicieli - tłumaczy Anna Krzyżyk z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Działalność kielczanina przerwali w ubiegłym roku policjanci z Komendy Miejskiej Policji Kielcach. Po dokładnym zbadaniu zawartości jego komputera okazało się, że na dyskach zainstalowane było nielegalne oprogramowanie, m.in. system operacyjny Windows. Przy jego pomocy, z Internetu ściągnięto prawie 700 plików muzycznych oraz ponad 70 plików filmowych. Nikt z domowników nie przyznaje się do złamania prawa. Mężczyzna nie został zatrzymany.
- Nie mamy żadnych dowodów, że pliki były udostępniane osobom trzecim, nie znaleziono też żadnych przenośnych dysków z tym materiałem - mówi Anna Krzyżyk. - Biegli już ustalili, że wartość oprogramowania wynosi 1500 zł, wartość muzyki natomiast ok. 800 zł. Czekamy jeszcze na ekspertyzę dotyczącą filmów - dodaje. Młodzieniec już usłyszał pierwsze zarzuty, kolejne zostaną mu ogłoszone. - Liczba zarzutów wynika z ilości pokrzywdzonych osób. Gdyby właścicielem praw do tych 700 utworów była jedna osoba, zarzut byłby jeden - tłumaczy Krzyżyk.[/cytat:3pbabrb8]
Jak bronić się w razie takiej wpadki?
Jaka może byc kara?
Czy nie mozna mieć filmów na dysku i płytach/