Absurd czy paranoja czy wogóle co !!!

  • Autor wątku Autor wątku tomaszgl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomaszgl

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2005
Odpowiedzi
4
Witam.

pod spodem jest skopiowany artykuł z Onetu na temat funduszu alimentacyjnego który ma być wprowadzony. czy jest legalnym aby był zapis że również można będzie obciążyć zadłużeniem drugiego małżonka alimenciaża? toż to chyba absurd totalny i paranoja. ciekawy jestem Państwa opini na ten temat.


Koalicja chce przywrócić Fundusz Alimentacyjny
Przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego zakłada projekt ustawy podpisany przez posłów PiS, LPR i Samoobrony, którym w przyszłym tygodniu ma się zająć Sejm.
Zgodnie z projektem, komornik będzie mógł zająć na poczet zaległych alimentów majątek wspólny dłużnika i jego nowego partnera - małżonka lub konkubenta.

Jak napisano w uzasadnieniu projektu, to na nowym partnerze- konkubencie dłużnika będzie ciążył obowiązek udowodnienia komornikowi, że dana rzecz należy tylko do niego, a nie jest majątkiem wspólnym. Z kolei dłużnik, który ma nowego małżonka, nie będzie mógł się powołać na zawarcie umowy ustanawiającej rozdzielność majątkową.

Projektodawcy w uzasadnieniu wskazują, że jest to odpowiedź na "patologiczną zaradność dłużników alimentacyjnych". Według proponowanych rozwiązań, z pomocy Funduszu będą mogły korzystać osoby, które mają kłopot z wyegzekwowaniem od drugiego z rodziców alimentów, a ich dochód na jedną osobę w rodzinie nie przekracza 725 zł. Maksymalnie będą mogły otrzymać 500 zł. Posłowie proponują także możliwość powołania centralnego rejestru dłużników alimentacyjnych.

Wiceminister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska przypomniała w rozmowie z PAP, że do Sejmu wpłynął wcześniej obywatelski projekt ustawy przywracającej Fundusz Alimentacyjny, jednak w trakcie prac nad nim w sejmowej podkomisji okazało się, że zamiast wprowadzać liczne poprawki prościej będzie napisać ustawę od nowa. "W żadnym razie nie jest to jednak projekt konkurencyjny wobec obywatelskiego" - podkreśliła Kluzik-Rostkowska.

Wiceminister zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę, iż kontrowersje w projekcie koalicji budzi przepis mówiący o tym, że dług alimentacyjny można ściągać także od nowego małżonka lub konkubenta dłużnika.

- To był właśnie postulat z obywatelskiego projektu. Ponieważ okazuje się, że zdarza się, iż rodzic zobowiązany do płacenia alimentów wchodzi w nowy związek małżeński i żeby uniknąć ściągania tego długu alimentacyjnego, przepisuje cały swój majątek na nowego partnera. Wtedy powstaje sytuacja, że w realnym życiu on ma samochód, dom, natomiast niczego się od niego ściągnąć nie da - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Według niej, taki przepis jest w pełni uzasadniony, wymaga jednak szczegółowego dopracowania, by nie zdarzały się sytuacje, że dłużnik alimentacyjny opuści np. drugą żonę (choć formalnie będzie pozostawał z nią w związku małżeńskim), a ona pozostanie z obowiązkiem płacenia alimentów na jego dzieci z poprzedniego związku.

Projekt wzbudził kontrowersje SLD. Zdaniem wiceszefowej klubu SLD Jolanty Szymanek-Deresz, objęcie obowiązkiem alimentacyjnym konkubentów rodziców dziecka kłóciłoby się z obecnym systemem prawnym. - To rodzina, więzy krwi decydują o obowiązku alimentacyjnym - uważa Szymanek-Deresz. Dodała, że nałożenie obowiązku alimentacyjnego na partnera rodzica, byłoby możliwe, gdyby konkubinaty zostałyby zalegalizowane.

Inna posłanka Sojuszu, Katarzyna Piekarska zwróciła uwagę, że nie sposób sprawdzić, czy ktoś jest w konkubinacie czy nie. Jak oceniła, w związku z tym projekt PiS jest nie do realizacji.

Według "Dziennika", projekt krytykują prawnicy twierdząc, że jest on niezgodny z konstytucją. Cytowany przez gazetę b. rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll twierdzi, że ingerencja w majątek osób trzecich jest za daleka.

Fundusz Alimentacyjny przestał istnieć 1 maja 2004 r., wraz z wejściem w życie ustawy o świadczeniach rodzinnych. Spowodowało to liczne protesty społeczne i już we wrześniu wpłynął obywatelski projekt przywrócenia Funduszu, pod którym podpisało się 300 tys. osób. Ustawa o świadczeniach rodzinnych wprowadziła dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci, niższy niż świadczenia z Funduszu. Natomiast w 2005 r. Sejm uchwalił ustawę o dłużnikach alimentacyjnych; zamiast dodatku wprowadzono zaliczkę alimentacyjną.
 
z tego co mówił premier na konferencji to i tak proekt ten nie zostanie wprowadzony w życie gdyż jest niezgodny z konstytucją.
 
też tak myślałem. nie żebym bronił zalegających alimenciaży ale też nie mozna winy zadłużenia przepychać na osoby trzecie. to powinno być rozwiązane jednak inaczej.
 
:ok: łoj,to jakieś science-fiction???? :D
 
[cytat="tomaszgl"]też tak myślałem. nie żebym bronił zalegających alimenciaży ale też nie mozna winy zadłużenia przepychać na osoby trzecie. .[/cytat]

Osoby trzecie z premedytacją zezwalają na przepisywanie majątku dłużnika alimentacyjnego na siebie i pozbawiają dzieci dłużnika na zaspokojenie ich podstawowych potrzeb, czy to jest fer ze strony osób trzecich??????????????

Państwo nie powinno mieć litości nad osobami trzecimi - jakby nie było działają z premedytacją.

Jestem za przerzuceniem obowiązku alimentacji na osoby trzecie, może wtedy np. młode dziewczyny nie rozbijałyby małżeństw, w których facet jest dobrze ustawiony finansowo!!!!!!!!!!!!!
 
Rozalindo, po co zmieniać prawo, skoro istniejące jest wystarczające.
Są odpowiednie artykuły w Kc i Kro, które skutecznie ukracają taki proceder, wystarczy tylko je stosować.
Ten artykuł wskazuje, że każdy powód jest dobry, żeby bić pianę wyborczą.
Kc stanowi:
[lex:38yzj2g0]Art. 528. Jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
Art. 529. Jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy wypadku, gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny.[/lex:38yzj2g0]oraz Kro stanowi:
[lex:38yzj2g0]Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych.[/lex:38yzj2g0]

Te ruchy polityków, to jest typowe robienie wody z mózgu ludziom, którzy mają słabe pojęcie o przepisach prawa.
 
Denerwują mnie tacy ludzie jak rozalinda. Nie każda kobieta, która wiąże się z rozwodnikiem, jest tą przez którą nastąpił rozwód... Ale widocznie tylko takie znasz...
Niektórzy rozwodnicy więżą się z innymi kobietami długo po swoim rozwodzie.
Gdyby takie przepisy weszły w życie, to taki facet nigdy nie ułoży sobie życia, bo to będzie "straszak" na kobiety.

Poza tym wydaje mi się, że jak alimenciaz nie chce płacić to i tak nie będzie!
I nie zmienią tego przepisy.

Chore jest, że mogą zabrać z pensji aż 60% alimentów (biorąc pod uwagę nasze Polskie realia i pensje). Chore jest że z 1000zł mogą Ci zasądzić 600zł, nie biorąc pod uwagę faktu, że taki "tatuś" za 400zł to nawet mieszkania nie wynajmnie.

Narazie to robią wszystko, żeby takich "tatusiów" wykończyć. A jak niemal że nie ma z czego płacić, to jeszcze jego nową partnerkę będą ścigać.
Zabierają się do tego nie z tej strony co trzeba. Ale ostatnie poczynania rządu wskazują na to, że wszystko robię na "chybił trafił".

Zobaczymy co będzie, ale szczerze mówiąc nie sądzę, żeby taka ustawa dała rezultaty...
 
Przerzucanie alimentów na kogoś innego nie jest może najlepszym sposobem, ale uważam, że powinno sie wprowadzić cos pośredniego jednak, bo faktem jest, ze "biedni" tatusiowie jeżdżą nieswoimi samochodami, mieszkają w nieswoich domach i kupują sobie ciuchy tez za nieswoje pieniądze, a na dzieci nie ma kto dawać.
Myślę, ze jesli rozwodnik ma kasę aby zakładać druga rodzinę, to powinien mieć tez kasę aby łożyć na swoje dziecko z poprzedniego małżeństwa.
 
Czyli teoretycznie taki "biedny tatuś" nie może założyć sobie nowej rodziny, z tego wynika...
:o
 
Teoretycznie taki"biedny tatuś" zanim założy sobie nową rodzinę powinien dobrze przekalkulować, czy będzie stać go na jej utrzymanie, bo w pierwszej kolejności są obowiązki finansowe wobec dzieci już poczętych aż do czasu ich usamodzielnienia.
To co robią Ci "biedni tatusiowie" wygląda jednak inaczej - to oni przezrzucają wszystko na matki swoich dzieci a sami chcą skakać z kwiatka na kwiatek bez żadnych konsekwencji i układać sobie życie jak kawalerowie.
Mimo wszystko uważam, że kobiety, które wiążą się z "biednymi tatusiami" wielokrotnie wspierają ich poczynania i pozostają bezkarne. Samo życie!
Niestety tak jest w bardzo wielu przypadkach.
Najśmieszniejsze jest jednak częste tłumaczenie "biednych tatusiów", że płacą tyle ile mogą, bo oni muszą utrzymać swoją nową rodzinę.
I tu nasuwa się pytanie- czy dziecko z poprzedniego związku to nie rodzina "biednega tatusia"???

Moje wypowiedzi nie muszą się wszystkim podobać i mogą denerwować - żyjemy w państwie demokratycznym i każdy z nas ma prawo mieć swoje zdanie.
Denerwować może to tych, którzy czują się winni.
 
[cytat="Vegas"]Rozalindo, po co zmieniać prawo, skoro istniejące jest wystarczające.
Są odpowiednie artykuły w Kc i Kro, które skutecznie ukracają taki proceder, wystarczy tylko je stosować........................
Te ruchy polityków, to jest typowe robienie wody z mózgu ludziom, którzy mają słabe pojęcie o przepisach prawa.[/cytat]

Vegas zgadzam się z Tobą, że są odpowiednie artykuły w KC i Kro, które skutecznie ukracają taki proceder, ale jest również Ustawa o dłużnikach alimentacyjnych i zaliczce alimentacyjnej, w której Art.4.3. mówi, że:
" W przypadku uniemożliwienia przez dłużnika alimentacyjnego przeprowadzenia wywiadu.........organ właściwy dłużnika informuje podmiot uprawniony do złożenia wniosku o ściganie za przestępstwo określone w art. 209 paragraf 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz.553, z późn. zm.)"

a mimo to, dłużnik alimentacyjny odmawia przeprowadzenia wywiadu w miejscu zamieszkania, odmawia podania swojego adresu zamieszkania i zameldowania pracownikowi OPS i pozostaje bezkarny.
Jako ciekawostkę podam Ci również fakt, że u komornika, który zlecił przeprowadzenie wywiadu u dłużnika alimentacyjnego wskazując jako adres dłużnika, adres matki dłużnika, znajduje się pozyskany z Samodzielnego Referatu ds Danych Osobowych w Wa-wie, adres faktyczny dłużnika alimentacyjnego.
Dłużnik nie chce ujawnić swojego adresu, a komornik udaje, że go nie ma i celowo wprowadzają w błąd pracownika OPS tak dłużnik jak i komornik.

W powyższym przypadku prawo zostało zastosowane przez komornika---- zlecił wywiad, ale czy to ważne u kogo, ważne , że dłużnik jest kryty.
Samo życie!!!!!!!!
 
A moje zdanie jest następujące:Twoje dziecko i Twoja odpowiedzialność.Należałoby może popracować nad skutecznością komornika,wyeliminować próby ukrywania faktycznych dochodów.Nie wiem jak,mamy takie tęgie głowy w rządzie,więc spodziewam się logicznych rozwiązań :wink:
Taki człowiek ma prawo ułożyć sobie życie,ma obnowiązek łożenia na dziecko z poprzedniego związku.Ale nikt nie ma prawa oczekiwać przejęćia odpowiedzialności za jego zobowiązania od:jego matki,drugiej żony,następnych dzieci,sąsiada etc...
Rozalindo,spogladam czasami na Twoje posty....BRRRR...naprawdę,postaraj się własne emocje schować w kącie przed wejściem na forum.Gwarantuję Ci również,że często drugą żoną danego mężczyzny nie jest Pamela Anderson,ale zwykła kobietka,z którą jest mu dobrze :)
 
OCEANIA jesteś THT BEST !!!
Lepiej bym tego nie ujął :ok:


Dziwne, że samotni ojcowie, którzy opiekują się dziećmi nie biadolą tak jak samotne matki... :what:
 
[cytat="OCEANIA"]A moje zdanie jest następujące:Twoje dziecko i Twoja odpowiedzialność.[/cytat]

Hehehe OCEANIA przerosłaś samą siebie!!!!!!!!!!!
Dobrze, że mnie uświadomiłaś, bo ja całe życie myślałam, że do poczęcia dziecka potrzebna jest kobieta i mężczyzna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I w związku z tym odpowiedzialność za utrzymanie i wychowanie dziecka spoczywa na obojgu rodzicach, no chyba, że na tatusia dziecka wybieramy sobie mężczyznę upośledzonego umysłowo, który nie ma świadomości jakie konsekwencje grożą nam z uprawiania seksu małżeńskiego.
No to się ubawiłam , hehehehe :beer:
 
[cytat="OCEANIA"]Twoje dziecko i Twoja odpowiedzialność.[/cytat]

OCEANIA można byłoby tak powiedzieć, gdyby kobieta została zapłodniona nasieniem z banku spermy jako singel.

Jednak w przypadku dzieci poczętych w związku małżeńskim, czy też poza nim, TAKIE STWIERDZENIE JEST ABSURDEM i WYSOCE NIEMORALNE W ASPEKCIE ZASAD ŻYCIA SPOŁECZNEGO.

:P
 
Nieładnie wytykać język,a dyskusja z kobietami,które oceniają wszystkich przez pryzmat własnych przeżyć,wg mnie mija się z celem.Dodam tylko,że byłam samotną matką przez 4 lata i znam te wszystkie cienie i blaski.
Powtarzam raz jeszcze-Twoje dziecko,Twoja odpowiedzialność.Nie może być mowy w moim odczuciu,o "zarażaniu" odpowiedzialnością za dziecko wszystkich związanych z jego ojcem!Nie przyklaskujmy absurdom,tylko dlatego,że spotkało nas cos traumatycznego i teraz lotem koszącym zniszczymy wszystko na swojej drodze.Trochę umiaru,mniej złości.
 
[cytat="Matii"]OCEANIA jesteś THT BEST !!!
Lepiej bym tego nie ujął [/cytat]

Czyżby? Na tak niwiele Cię stać ?


8)
 
[cytat="OCEANIA"]Powtarzam raz jeszcze-Twoje dziecko,Twoja odpowiedzialność.[/cytat]

Czy ten tekst piszesz do lesbijek, które zdecydowały się mieć dziecko w drodze zapłodnienia invitro , nasieniem z banku spermy?

Jeśli tak, to ten fakt wszystko tłumaczy. :ok: :beer:
 
Emę, jak i pozostałych dyskutantów, proszę o trochę umiaru i powagi.
Powycinałem trochę emotek, bo nie widzę powodu, aby aż tyle (takich samych) było potrzebnych do zobrazowania swoich emocji.
Jedna wystarczy.
 
[cytat:2nc7gzu0]
Powtarzam raz jeszcze-Twoje dziecko,Twoja odpowiedzialność.
[/cytat:2nc7gzu0]

Zabawne - zrozumiałem to w ten sposób "Twoje dziecko" = dziecko ojca i matki => odpowiedzialność ojca i matki.

A nie dziadków, nowych żon/mężów, partnerów, rodzeństwa itd.


Ale jak rozumiem, inne panie tutaj uważają iż dziecko jest tylko ich, a ojciec ma co najwyżej prawo płacić IM alimenty. Stąd "Twoje dziecko" biorą tylko do siebie.
 
Powrót
Góra