Absurd czy paranoja czy wogóle co !!!

  • Autor wątku Autor wątku tomaszgl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[cytat="aneta202"]z tego co mówił premier na konferencji to i tak proekt ten nie zostanie wprowadzony w życie gdyż jest niezgodny z konstytucją.[/cytat]

Chyba pierwszy raz w życiu zgodzę się z naszym "umiłowanym" premierem. Moim skromnym zdaniem pomysł egzekwowania alimentów od kolejnych małżonków dłużników alimentacyjnych jest niezgodny z Konstytucją - z prostego powodu - alimenty są długiem osobistym, ściśle związanym z osobą zobowiązaną do alimentacji (przecież alimentów np. się nie dziedziczy!). Brak jakichkolwiek przesłanek, aby odpowiedzialnością z tytułu alimentów obciążąć "in gremio" osoby, na których nie ciąży obowiązek alimentacyjny (a takimi osobami są małżonkowie "alimenciarzy"). Jeżeli zobowiązany do alimentacji mataczy, ukrywa majątek etc. to do uniemożliwienia mu takich praktyk służą inne, już istniejące instrumenty prawne (por. np. posta Vegas).
Uważam zatem, pomijając mocno emocjonalne wypowiedzi, iż w przypadku skargi do TK trybunał skargę uwzględni. Jest to kolejny, niezbyt mądry pomysł rządzącej ekipy obliczony na zdobycie taniego poklasku, ponadto chyba (zgroza 8) nie konsultowany z Jarosławem K.
 
oj Panie chyba przeginają
jak chcecie takiego równouprawnienia to może pomyślicie o rodzeństwie przyrodnim i dacie jakąś wykładnię:
rodzic ma zasądzone alimenty 600 zł, zarabia 1000 zł, nawet jesli jest on w stanie żyć samym powietrzem, a ma drugie dziecko, to czemu na to drugie może dawać tylko 400 zł ? czy ono jest gorsze, bo się później urodziło i z innej matki ???
nadmieniam, że przypadki chodzą po ludziach, raz są bogaci a raz nie, a znalezienie dobrze płatnej pracy zależy czasem od cudu ( np. proszę sobie skalkulować dla kierowców ilość godzin dopuszczalnych pracy x dopuszczalna km/h x stawka krajowa ) o ile taka matematyka nie jest dla Pań zbyt trudna ....... :o
 
zytta-uważaj,zaraz usłyszysz argumenty,że taki ojciec mógł nie zakładać drugiej rodziny :D
 
Cały problem stanowi fakt, iz w obecnych przepisach osobie która jest po rozwodzie i opiekuje sie dzieckiem/dziecmi , bez względu na to czy jest kobietą czy meżczyzna, zaliczka alimentacyjna przysługuje do momentu ponownego wyjścia za mąz. To jest jak sie wydaje, główna luka i powód protestów. Ja również nie rozumiem dlaczego niby osoba, która chce sobie ułóżyc życie i ponownie zawiera związek w całkowitej zgodzie z obecnym prawem zwalnia dłuznika alimentacyjnego z płacenia alimentów (a tym samym placówki wypłacające takowe zailczki nie muszą ich wypłacać na rzecz dzieci). To jest smutne .. i to kombinatorstwo dotyczące nowych zmian w zwiazku z tym.. Niech przywrócą fundusz na starych zasadach i nikomu nie bedzie działa sie krzywda.. Ani współmałżonkom dłużników ani dzieciom rozwiedzionych rodziców..

pozdrawiam :)
 
Witam wszystkich.Napewno istnieją takie przypadki,jak mój.
Były nie płaci,gdyż twierdzi,że nie ma z czego.Mieszka w mieszkaniu swojej konkubiny.Ona pracuje i odkłada kasę.On urządza mieszkanie,robi remonty,oraz ją utrzymuje (zarabia na czarno).Gdzie pieniądze mojego dziecka?Dlaczego ona ma nie płacić,skoro on ładuje w nią?
 
[cytat:di0h88wp]
ona ma nie płacić,skoro on ładuje w nią?
[/cytat:di0h88wp]
:serce:

Możesz udowodnić, że pracuje na czarno i celowo unika płacenia alimentów? To na co czekasz - do sądu (chyba nawet kara więzienia za coś takiego może być).

Są instrumenty do zmuszania, lepsze niż wyciąganie kasy od obcych osób.
 
[cytat="zytta"]
rodzic ma zasądzone alimenty 600 zł, zarabia 1000 zł, nawet jesli jest on w stanie żyć samym powietrzem, a ma drugie dziecko, to czemu na to drugie może dawać tylko 400 zł ? czy ono jest gorsze, bo się później urodziło i z innej matki ??? [/cytat]

W przypadku dzieci tych samych rodziców, również są zasądzane zróżnicowane kwotowo alimenty!
Zawsze to urodzone wcześniej ma wyższe alimenty, to urodzone póżniej - mniejsze. Taka kolej rzeczy, No coż to jest prawo.

Pamiętajmy, że alimenty są zasądzane wg potrzeb dzieci, a co za tym idzie inne cenowo wydatki ponosi się np. z zakupem odzieży dla dziecka pięcioletniego, a inne dla szesnastoletniej dziewczyny itd. :)
 
Powrót
Góra