Absurdy polskiego prawa

  • Autor wątku Autor wątku sirkamelot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

sirkamelot

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
2
No nie mogę się powstrzymać. Właśnie rzuciłem okiem na kilka artykułów na stronie policji i oczom nie wierzę:

Policja.pl - Aktualności - za strzelanie do ludzi grożą 3 lata więzienia.

Policja.pl - Aktualności - za odpalenie racy grozi 5 lat więzienia.

Czy ktoś się źle czuje? Znacie więcej takich absurdów w polskim prawie? A może sami staliście się kiedyś ofiarą takiego absurdu?
 
Przed zwrotami typu "czy ktoś się źle czuje" radziłbym dokładnie zapoznać się z przepisami i nie rzucać tak powierzchownych ocen.

Co jest bardziej niebezpieczne - strzelanie do ludzi z wiatrówki czy wniesienie dynamitu na stadion?
Nie przeczytałeś przepisów, a tylko krótkie komunikaty, więc stąd to nieporozumienie.

Po pierwsze to "strzelanie do ludzi" ma miejsce z broni pneumatycznej, która niekoniecznie musi spowodować tyle szkód ile broń palna (jeśli ma mniej niż 17J). Ponadto za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara, tylko i wyłącznie pozbawienia wolności. W przypadku wnoszenia rac to katalog kar zaczyna się od grzywny nie mniejszej niż 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności, a dopiero potem kary pozbawienia wolności do 3 miesięcy do 5 lat.

Przepisy karne o bezpieczeństwie na imprezach masowych zostały wprowadzone później niż Kodeks karny i były odpowiedzią na cały czas rosnące wybryki chuligańskie (a wysokość kary miała potencjalnych sprawców odstraszyć). Poza tym sam przepis nie dotyczy tylko rac ale broni, wyrobów pirotechnicznych, materiałów wybuchowych etc. (więc kara od 3 miesięcy do 5 lat za wniesienie bomby jest przecież usprawiedliwiona).



Dlatego osobiście widzę sens w takiej polityce karnej. Kto narazi osobę na ww. utratę zdrowia może być pewien, że dostanie karę pozbawienia wolności. Zaś ten kto wniesie racę (i w zależności od jego dalszego postępowania), może spodziewać się w pierwszej kolejności grzywny, potem kar cięższych stosownych do przewinienia (i wysoce wątpliwym jest orzeczenie kary bezwzględnego pozbawienia wolności za jednostkowy przypadek).

O wiele więcej absurdów jest w krajach typu common law (Anglia, USA, Australia) - i o wiele "głupszych" niż te nasze (dla przykładu: zakaz umierania w brytyjskim parlamencie).

Wskazany przez Ciebie "absurd" nie ma dla mnie tak wielkiego znaczenia jak ten wprowadzony przez PiS, który uniemożliwia zatarcie skazania osoby, która została skazana na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15, zaś zatarcie zabójstwa w razie skazania na karę dożywotniego pozbawienia wolności, następuje z mocy prawa z upływem 10 lat od uznania jej za wykonaną, od darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania.

Przykład:
"Jednorazowy" pedofil, którego farmakologicznie "wyleczono" - plama w papierach do końca życia.
Morderca, który w brutalny sposób zabił dziecko i dostał za to dożywocie - po uznaniu kary za wykonaną (np. po 25 latach) wychodzi i po kolejnych 10 jest "czysty".

Co jest bardziej okrutne? Morderstwo/Zabójstwo? Czy pedofilia? Da się to w ogóle wartościować? Tu nasz ustawodawca dał całkowitą plamę (ewidentny przykład tzw. populizmu penalnego - uchwalanie przepisów dla poklasku publiczności, bez pomyślunku o "rozregulowaniu" pozostałej reszty).
 
Ostatnia edycja:
głupota polskiego prawa już za daleko zabrnęła żeby dało się to tak szybko odwrócić - Głupota
 
Wystarczy. Nawet na HP to się nie nadaje.
Reklamacje na Wiesjką.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra