A
askirkov
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 18 568
Jaki są według was największe lub szczególnie ciekawe absurdy polskiego prawa? Chodzi mi zwłaszcza o konkretne przepisy prawne (lub ich brak), choć wskazanie ich absurdalnych konsekwencji oraz konkretnych medialnych przypadków również byłoby mile widziane.
Oto moje absurdy:
1. Maksymalny wymiar kary za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (często nieodwracalnego) jest niższy od maksymalnego wymiaru kary grożącego za zgwałcenie (po przeżyciu którego wiele osób powraca do dobrego funkcjonowania, a niektórzy w ogóle nie cierpią na żadne długotrwałe zaburzenia psychiczne).
2. Brak możliwości orzeczenia dożywocia wobec sprawców przestępstw z art. 166 § 3 i art. 252 § 2 kodeksu karnego.
3. Brak wyraźnego zapisu, który uprawniałby funkcjonariuszy wywiadu do naruszania cudzej własności poza granicami państwa i w pewnych okolicznościach.
4. Brak wyraźnego zapisu, który zezwalałby "tajniakom z drogówki" na przekraczanie dozwolonej prędkości podczas rejestrowania wyczynów piratów drogowych oraz na niestosowanie się do innych przepisów drogowych.
Oto moje absurdy:
1. Maksymalny wymiar kary za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (często nieodwracalnego) jest niższy od maksymalnego wymiaru kary grożącego za zgwałcenie (po przeżyciu którego wiele osób powraca do dobrego funkcjonowania, a niektórzy w ogóle nie cierpią na żadne długotrwałe zaburzenia psychiczne).
2. Brak możliwości orzeczenia dożywocia wobec sprawców przestępstw z art. 166 § 3 i art. 252 § 2 kodeksu karnego.
3. Brak wyraźnego zapisu, który uprawniałby funkcjonariuszy wywiadu do naruszania cudzej własności poza granicami państwa i w pewnych okolicznościach.
4. Brak wyraźnego zapisu, który zezwalałby "tajniakom z drogówki" na przekraczanie dozwolonej prędkości podczas rejestrowania wyczynów piratów drogowych oraz na niestosowanie się do innych przepisów drogowych.
Ostatnia edycja: