Administracyjna Zmiana nazwiska na niespokrewnione

  • Autor wątku Autor wątku Alexxxxxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alexxxxxxx

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich,

Złożyłam wniosek o administracyjna zmianę nazwiska i w odpowiedzi otrzymałam info, że owszem powód zmiany jest ok ale wybór nazwiska już nie i jesli chcę uzyskać zgodę muszę je zmienić na polskie brzmienie. Nie chcę natomiast wybierać nazwiska pojawiającego się w rodzinie czyli spokrewnionego. A nazwisko, które wybrałam po prostu coś dla mnie znaczy. Urząd nie widzi podstaw bo jest mało popularne, bo nie ma w 100% polskiego brzmienia. A ja nie wiem już jak argumentować. Osoba której nazwisko wybrałam uratowała mi życie, co za tym idzie ... Znaczy dla mnie ogromne znaczenie. Nie chcę nazywać się jakoś tam, mieć nazwiska które nic nie znaczy. Proszę podpowiedzcie jak mogę argumentować wybór nazwiska by dostać zgodę. Z góry ogrom e dziękuje...
 
Nalezy urzad podnaglic do wydania decyzji, a to otworzy droge do WSA
Poradnik:

https://forumprawne.org/prawo-admin...pisac-skuteczne-pisma-do-urzedu-poradnik.html



Nawet wydajace sie niemozliwymi sprawy sa do pokonania



II OSK 614/06 - Wyrok NSA z 2007-04-04
Prawo wyboru imienia dziecku należy do rodziców. Doznaje ono pewnych ograniczeń, które zostały uregulowane w art. 50 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka. Przepis ten jako wyjątek od zasady nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Zwłaszcza, że dotyczy on sfery dóbr osobistych stron, w którą to sferę Państwo nie powinno ingerować głębiej niż jest to absolutnie konieczne. Zaś gramatyczna wykładnia tego przepisu prowadzi jednoznacznie do wniosku, że imię "Dąb" nie jest w polskiej kulturze językowej ani imieniem ośmieszającym, ani nieprzyzwoitym. Pozwala również na odróżnienie płci dziecka, zwłaszcza w kontekście pierwszego imienia "Tadeusz".
 
Poradniki, akty prawne i wyroki dla laika są dość trudnym materiałem. Uzyskując w urzędzie informacje że z wybranym przeze mnie nazwiskiem nie mam szans na pozytywną decyzję, zwyczajnie nie wiem co zrobić. Wybrać pierwsze lepsze bo spokrewnione ... Równie dobrze mogę nazywać się nijak bo nic to nie znaczy.
Znaczenie ma zaś wybrane nazwisko, które wybrałam. Nie jest jednak w żaden sposób spokrewnione, osoba która je nosiła zmarła i nie wiem jak argumentować. A przecież to wybór na całe życie więc musi coś znaczyć
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra