Adwokat z urzędu

  • Autor wątku Autor wątku michas1188
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michas1188

Witam , chciałem spytac czy o adwokata z urzędu można wnioskować na kazdym etapie sprawy w sadzie??

Dokładniej chodzi mi o to ze prosta sprawa w sadzie pracy trwa juz ponad dwa lata, gdzie jasno wiadomo ze mi pracodawca nie zaplacil nie ma zadnych podpisow zreszta sam sie do tego przyznaje tylko do polowy kwoty,a twierdzi ze reszte mi zaplacil

Mam juz sprawe w toku, ostatnio zlozylem kolejne wyjasnienia, Czy jest mozliwoc wnioskowac o adwokata w takim momencie moze wtedy cos sie ruszy?
 
Możesz wnioskować, jednak ze swojego doświadczenia nie polecam Ci takiego kroku. Decyzja jednak należy do Ciebie.
 
Hmmm a czemu to nie polecasz , w sensie ze duzo chodzenia załatwiania ,proszenia a i tak kazdy adwokat olewa sprawe, czy moze nie korzystnie to wyglada w sprawie?
 
Z opinii wielu pracowników, którzy skorzystali z takiego rozwiązania, rzadko kiedy ktokolwiek był zadowolony. Jeżeli już wnioskować, najlepiej zrobić to na początku trwania postępowania. Później jest to zapewne uciążliwe dla samego adwokata/rady prawnego. Dlaczego? Do dziś próbuję znaleźć odpowiedź.

Ja wnioskowałem na etapie apelacji. Pierwsze zdanie jakie usłyszałem po wejściu do gabinetu - "nie lubię brać spraw w połowie postępowania". Dalszego przebiegu nie będę opisywał, szkoda czasu. Kluczowym momentem było nie poinformowanie mnie o sprawie. 5 miesięcy po ogłoszeniu wyroku (niekorzystnego dla mnie ze względu na brak mojego stawiennictwa i dostarczeniu materiału dowodowego) Pan zadzwonił i poinformował mnie, że nie zadzwonił do mnie z informacją o terminie rozprawy, ponieważ myślał, że jestem na wakacjach. Był to luty/marzec. Coś chcesz dodać...?
Do dziś mam niesamowite nerwy na tego człowieka, ale co zrobić. Dlatego NIGDY i nikomu nie polecam takiego rozwiązania.
 
No to chyba bede radził sobie sam, bo wlasnie dam pełnomocnictwo a potem bede mial pretensje jak cos nie wyjdzie a znajac zycie bedzie adwokat mial do tego podejscie jakie bedzie miał....

dzieki za odpowiedz
 
michas1188 napisał:
a znajac zycie bedzie adwokat mial do tego podejscie jakie bedzie miał.
Winne tego stanu rzeczy jest państwo, które płaci nędzne grosze za sprawy z urzędu, trudno się więc dziwić, że niektórzy adwokaci sobie "żył nie wypruwają". Można mieś szczęście i trafić na solidnego. PS. Pamiętam, jak za 3 lata prowadzenia sprawy, mnóstwo terminów i wygrania sprawy, pewien adwokat dostał 120 zł za sprawę z urzędu.
thomas_k7 napisał:
5 miesięcy po ogłoszeniu wyroku (niekorzystnego dla mnie ze względu na brak mojego stawiennictwa i dostarczeniu materiału dowodowego)
Od razu się powinno złożyć wszystkie dowody i problemu nie ma.
 
adante napisał:
Od razu się powinno złożyć wszystkie dowody i problemu nie ma.
Po tym zdaniu mogę śmiało stwierdzić, że nigdy nie miałeś do czynienia z jakąkolwiek sprawą w Sądzie.
Nie wiem czy wiesz, ale dowody można dostarczyć na każdym etapie postępowania w Sądzie Rejonowym. Nie zawsze wszystkie dowody pracownik musi posiadać od razu.
W moim przypadku było to oczekiwanie na wyrok w sprawie niesłusznie nałożonej kary nagany. Oczywiście sprawę wygrałem, jednak wyroku nie mogłem przedstawić, ponieważ w marcu byłem na wakacjach...
 
Niewiem ale wydaje mi sie ze kiedys gdzies czytałem ze adwokaci z urzedu robia za jakas okreslona stawkr ktora jest jasno z gory okreslona i unormowana jakims prawem.
Dlatego kwota 120 zł jest chyba lekko naciagana.
 
thomas_k7 napisał:
Nie wiem czy wiesz, ale dowody można dostarczyć na każdym etapie postępowania w Sądzie Rejonowym.
Nie, bo tylko do czasu zamknięcia rozprawy.
thomas_k7 napisał:
Nie zawsze wszystkie dowody pracownik musi posiadać od razu.
Nie musi, ale najlepiej od razu, bo wtedy sprawa idzie szybciej.
thomas_k7 napisał:
(niekorzystnego dla mnie ze względu na brak mojego stawiennictwa i dostarczeniu materiału dowodowego) P
thomas_k7 napisał:
Oczywiście sprawę wygrałem,
?
michas1188 napisał:
Niewiem ale wydaje mi sie ze kiedys gdzies czytałem ze adwokaci z urzedu robia za jakas okreslona stawkr ktora jest jasno z gory okreslona i unormowana jakims prawem.
Jest, ale są to groszowe sprawy. Poczytaj najpierw rozporządzenie i artykuły (np. w gazecie) ile sądy zasądzają.
 
Jeżeli już zabierasz się za cytowanie, rób to z głową.
thomas_k7 napisał:
W moim przypadku było to oczekiwanie na wyrok w sprawie niesłusznie nałożonej kary nagany. Oczywiście sprawę wygrałem
Tą sprawę wygrałem, tamtą przegrałem ze względu na niedostarczenie odpisu wyroku z uchyleniem kary porządkowej nagany.
adante napisał:
Nie musi, ale najlepiej od razu, bo wtedy sprawa idzie szybciej.
Nie zawsze szybciej oznacza skuteczniej. Tego musisz się nauczyć.
 
thomas_k7 napisał:
Nie zawsze szybciej oznacza skuteczniej.
Tu się zgadzam, że mój wniosek jest sformułowany tylko co do zasady, a wszystko zależy od okoliczności sprawy.
thomas_k7 napisał:
tamtą przegrałem ze względu na niedostarczenie odpisu wyroku z uchyleniem kary porządkowej nagany.
Takie dowody należy zgłaszać jak najszybciej!
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra