P
p_rzemo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Od jakiegoś czasu zmorą moich dobrych znajomych jest ich syn. Kilka mies. temu poszedł do wojska i od tego czasu co jakiś czas wychodzi na przepustki. Problem w tym, że zawsze jest pijany i po zawitaniu do domu jest bardzo agresywny. Przed poborem miał problem alkoholowy i z tego co wiem rodzice złożyli nawet wniosek z przymusowe leczenie do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Jak wiadomo takie postępowanie trwa bardzo długo. Rzecz w tym, iż zachowując się agresywnie (podejrzewam, że dochodzą do tego rękoczyny z jego strony) żołnierz twierdzi, iż nie ma możliwości zatrzymania go przez policję oraz, że żandarmeria wojskowa niewiele wskóra. Niestety moi przyjaciele wierzą w to usilnie i boją się zaszkodzić reputacji ich syna w jednostce.
Jakie prawo mają w takim przypadku pokrzywdzeni, co mogą zrobić oraz jakie to będzie miało konsekwencje dla ich syna. Przede wszystkim chodzi mi o środki doraźne (tak jak np. w przypadku osób cywilnych odwiezienie na izbę wytrzeźwień przez policję).
Pod telefonem żandarmerii wojskowej albo nikt nie odpowiada, albo jest bardzo opryskliwy i żąda podania danych osobowych...
Liczę na pomoc. Z góry dziękuję.
Od jakiegoś czasu zmorą moich dobrych znajomych jest ich syn. Kilka mies. temu poszedł do wojska i od tego czasu co jakiś czas wychodzi na przepustki. Problem w tym, że zawsze jest pijany i po zawitaniu do domu jest bardzo agresywny. Przed poborem miał problem alkoholowy i z tego co wiem rodzice złożyli nawet wniosek z przymusowe leczenie do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Jak wiadomo takie postępowanie trwa bardzo długo. Rzecz w tym, iż zachowując się agresywnie (podejrzewam, że dochodzą do tego rękoczyny z jego strony) żołnierz twierdzi, iż nie ma możliwości zatrzymania go przez policję oraz, że żandarmeria wojskowa niewiele wskóra. Niestety moi przyjaciele wierzą w to usilnie i boją się zaszkodzić reputacji ich syna w jednostce.
Jakie prawo mają w takim przypadku pokrzywdzeni, co mogą zrobić oraz jakie to będzie miało konsekwencje dla ich syna. Przede wszystkim chodzi mi o środki doraźne (tak jak np. w przypadku osób cywilnych odwiezienie na izbę wytrzeźwień przez policję).
Pod telefonem żandarmerii wojskowej albo nikt nie odpowiada, albo jest bardzo opryskliwy i żąda podania danych osobowych...
Liczę na pomoc. Z góry dziękuję.