Akt zgonu dla firm egzekucyjnych

  • Autor wątku Autor wątku micsie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

micsie

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
4
Witam,
Mam pytanie. Ojciec zmarł ponad dwa tygodnie temu, z nowym miesiącem zaczęło się wydzwanianie firm egzekucyjnych jak i banków w celu uzyskania wierzytelności. Banki bezpoślieśnie przyjęły akt zgonu i odnotowały to. Do firm egzaykuzyjnych nic nie wysyłałam, bo nawet nie wiem jakie są, gdzie...
Prawnik zasugerował nam, aby nie wychylać się i nie "rzucać" aktem na prawo i lewo. Czy mam jakikolwiek obowiązek aby zgłosić do firm egzekucyjnych akt zgonu? W rozmowach telefonicznych zgłosiłam, że ojciec nie żyje, ale cały czas dzwonią o przesłanie oryginału (wiem, że nie mogę go oddać), ale chodzi mi czy w ogóle mam jakikolwiek obowiązek rozmów z nimi czy przesyłania dokumentów?
Zrzekliśmy się spadku wszyscy.
 
micsie napisał:
ale chodzi mi czy w ogóle mam jakikolwiek obowiązek rozmów z nimi czy przesyłania dokumentów?
Nie wiem co nazywasz "firmą egzekucyjną". Jeśli chodzi Ci o firmę windykacyjną (a nie komornika, czyli organ egzekucyjny), to nie masz wobec niej żadnych obowiązków (to zwykły, prywatny podmiot), tzn. wyłącznie od Twojej dobrej woli zależy, czy im coś wyślesz i czy będziesz z nimi rozmawiać. Jeśli zaś chodzi o komornika, to w zasadzie nie jesteś stroną w sprawie, więc i tu nie istnieją po Twojej stronie żadne obowiązki, jednak jemu warto odpowiedzieć, aby nie doszło do niepotrzebnych i kłopotliwych nieporozumień (dokonanie zajęcia przez komornika).
 
Tata miał tytułu egzekucyjne u komorników, jak i firm typu Kruk - i o takie firmy mi chodzi. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
 
micsie napisał:
Zrzekliśmy się spadku wszyscy.

A o dzieciach swoich i nie swoich pamiętaliście? Żeby nie zostały z długiem od najmłodszych lat.
 
BlackDevil napisał:
A o dzieciach swoich i nie swoich pamiętaliście? Żeby nie zostały z długiem od najmłodszych lat.
małoletni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza, więc nie wejdą w dorosłe życie z minusowym garbem
 
Pismo do sądu rodzinnego w tej sprawie jest w drodzę, ale dziękuję że i o tym pamietacie :)
 
marian.pazdzioch napisał:
małoletni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza, więc nie wejdą w dorosłe życie z minusowym garbem

Czasem może być różnie. Odpowiedzą przecież całym swoim majątkiem z ograniczeniem do wartości majątku odziedziczonego, co w przypadku spadku w postaci np. nieruchomości nie do zbycia (j akaś 1/16 czegoś) może stanowić problem.
Czasem lepiej się pozrzekać całości i poinformować o tym boczne odłamy rodziny.
 
marian.pazdzioch napisał:
małoletni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza, więc nie wejdą w dorosłe życie z minusowym garbem

Nie pisz bzdur, jeśli nie masz jakiegokolwiek pojęcia w temacie.

Aby Ci przybliżyć, że piszesz bzdury, wskażę Ci przykład.

Jest kredyt na 11.000 zł. Bank dochodzi roszczeń w postępowaniu sądowym. Co robi sąd oczywiście wydaje wyrok i zasądza m.in. koszty postępowania. W tej sytuacji będzie to prawie 3.000 zł. Oczywiście koszty nie wchodzą w skład "spadku" tylko są długiem pozwanych.

Także jest to "minusowy garb".
Przykładów można dać więcej.
 
Lepiej odrzucić całkiem i mieć święty spokój, ostatnio było głośno o sprawie gdzie dziecko dostało w spadku nie mały dług, nie pamiętam dokładnych szczegółów ale lepiej dmuchać na zimne.
 
a było w gazecie wyborczej. tylko jak zwykle - tytuł krzykliwy (gdyby była to prawda to cała sytuacja byłaby wbrew prawu i sąd jawiłby się jako kompletni debile i oszuści), a z treści im dalej wgłąb, tym coraz mniejsza sensacja się robiła, a na koncu się okazało z wypowiedzi prawnika, że sprawa w toku i dopiero sąd będzie rozpatrywał bo małoletni dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza i z włąsnych pieniedzy nie grozi mu spłata długu...
 
micsie napisał:
Witam,
Mam pytanie. Ojciec zmarł ponad dwa tygodnie temu, z nowym miesiącem zaczęło się wydzwanianie firm egzekucyjnych jak i banków w celu uzyskania wierzytelności. Banki bezpoślieśnie przyjęły akt zgonu i odnotowały to. Do firm egzaykuzyjnych nic nie wysyłałam, bo nawet nie wiem jakie są, gdzie...
Prawnik zasugerował nam, aby nie wychylać się i nie "rzucać" aktem na prawo i lewo. Czy mam jakikolwiek obowiązek aby zgłosić do firm egzekucyjnych akt zgonu? W rozmowach telefonicznych zgłosiłam, że ojciec nie żyje, ale cały czas dzwonią o przesłanie oryginału (wiem, że nie mogę go oddać), ale chodzi mi czy w ogóle mam jakikolwiek obowiązek rozmów z nimi czy przesyłania dokumentów?
Zrzekliśmy się spadku wszyscy.

Zrzeczenie? czy odrzucenie spadku?
Moim skromnym zdaniem nie da się uniknąć problemu, bo w końcu wierzyciele będą szukać spadkobierców. Zatem, lepiej wyjaśnić te sprawy od razu przekazując do widomości fakt o tym, że spadkobiercy odrzucili spadek. Spadek przechodzi wówczas na właściwą Gminę.
 
Powrót
Góra