M
marek945
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 11
Mam następujący problem i w związku z tym bardzo proszę o poradę: jakiś czas temu dostałem od komornika pismo : Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji - z którego dowiedziałem się że jestem dłużny firmie ZTM 120 zł + odsetki +koszty procesu + opłata egzekucyjna - razem około 550 zł. W tej samej korespondencji było również drugie tego typu pismo, w którym w zasadzie był to samo tylko do zapłaty była kwota około 700 zł - opłata egzekucyjna była wyższa o 150 zł w stosunku do poprzedniego pisma.
Jak się później okazało różnica wynika ze sposobu egzekucji długu - po prostu jeżeli komornik pobiera należność z konta to jest taniej.
Nie zastanawiając się długo poszedłem do tego komornika, żeby jakoś się dogadać. Stanęło na tym, że zgodził się pobrać należność z konta żebym miał taniej - i faktycznie po około dwóch tygodniach została mi pobrana należność w ustalonej kwocie czyli 550 zł z groszami.
Niestety po około kolejnych dwóch tygodniach dostałem pismo w tej samej sprawie zatytułowane: Aktualizacja zajęcia rachunku bankowego. Pismo to informowało mnie że zaległości w sprawie "takiej a takiej" wynoszą 10 zł + odsetki 0,02 zł + opłata egzekucyjna 101.50 zł + wydatki gotówkowe 34,20+ przelew 4 zł. Czyli razem wychodzi około 150 zł.
To ostatnie pismo ma informację, że adresatem oryginału jest bank - ten w którym mam konto, a mi powyższe pismo jest przekazywane do wiadomości.
Może ktoś z forumowiczów pomoże mi to zrozumieć - o co w tym chodzi? Czy komornik się pomylił i pobrał za małą kwotę i teraz po prostu uzupełnia należność? Jeżeli tak to czy tak można?-doliczył mi za 10 zł dodatkowo około 140 zł różnych opłat. Po za tym przeliczyłem kwoty z pierwszego pisma i jest ona zgodna z tą pobraną przez komornika z rachunku bankowego - więc skąd te 10zł?
Z góry dziękuję za wyjaśnieni
Jak się później okazało różnica wynika ze sposobu egzekucji długu - po prostu jeżeli komornik pobiera należność z konta to jest taniej.
Nie zastanawiając się długo poszedłem do tego komornika, żeby jakoś się dogadać. Stanęło na tym, że zgodził się pobrać należność z konta żebym miał taniej - i faktycznie po około dwóch tygodniach została mi pobrana należność w ustalonej kwocie czyli 550 zł z groszami.
Niestety po około kolejnych dwóch tygodniach dostałem pismo w tej samej sprawie zatytułowane: Aktualizacja zajęcia rachunku bankowego. Pismo to informowało mnie że zaległości w sprawie "takiej a takiej" wynoszą 10 zł + odsetki 0,02 zł + opłata egzekucyjna 101.50 zł + wydatki gotówkowe 34,20+ przelew 4 zł. Czyli razem wychodzi około 150 zł.
To ostatnie pismo ma informację, że adresatem oryginału jest bank - ten w którym mam konto, a mi powyższe pismo jest przekazywane do wiadomości.
Może ktoś z forumowiczów pomoże mi to zrozumieć - o co w tym chodzi? Czy komornik się pomylił i pobrał za małą kwotę i teraz po prostu uzupełnia należność? Jeżeli tak to czy tak można?-doliczył mi za 10 zł dodatkowo około 140 zł różnych opłat. Po za tym przeliczyłem kwoty z pierwszego pisma i jest ona zgodna z tą pobraną przez komornika z rachunku bankowego - więc skąd te 10zł?
Z góry dziękuję za wyjaśnieni