Alegro-Aukcja bcm

  • Autor wątku Autor wątku Tomasz.Pajak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomasz.Pajak

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
6
Jestem już allegrowiczem od dłuższego czasu, ale nigdy nie przydażyła mi sie taka sytuacja.
W ostatnich aukcjiach tego dnia znalazłem przedmiot(sprzedający podaje że chce za niego 9,5k)który kupiłem za 224zł.
Aukcja była bez ceny minimalnej.I tu mam pytanie czy musi mi sprzedać ów przedmiot?? Czy mogę iść z nim na ugode bez konsekwencji prawnych itp ??
Prosze o szybką pomoc.
 
Wg mnie musi Ci go sprzedać (ów przedmiot) za 224 zł. Ale co do "ceny minimalnej" (jej braku dokładnie) na allegro jest naprawde wiele opinii...
 
Możesz iść na ugodę.

Była aukcja możesz wiec żądać wykonania zobowiązania.
 
jak widać w opisie, człowiek ten podał tam 'cenę'... można przyjąć, że nie wiedział czym jest owa 'cena minimalna' w allegro, choć żeby tego nie wiedzieć, trzeba wykazać się totalnym brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem... sam regulamin allegro mówi, że aukcje bez ceny minimalnej wygrywa osoba oferująca najwyższą kwotę... moim zdaniem ów człowiek powinien sprzedać ci przedmiot aukcji za cenę, którą zaoferowałeś, gdyż nie określono minimalnej wartości, jaka satysfakcjonowałaby sprzedającego... proponuję najpierw wystąpić ze sprawą do centrum sporów w allegro, a później ewentualnie próbować z wymiarem sprawiedliwości...
 
MZ jeżeli ktoś napisze w aukcji: cena minimalna/cena za jaka mogę sprzedać to 9.5 tysiaca, to takie oświadczenie wiąże.

jednak w tym wypadku sprzedający podał jedynie, ze cena 9,5tysiąca -ja to rozumiem, ze normalnie cena takiego przedmiotu to 9,5 tysiąca a on sprzedaje BCM
 
Był już spór tego typu o samochód. Z tego co pamiętam wygrał kupujący (w sądzie) i sprzedający musiał sprzedać za wylicytowaną kwotę. Tak jak poprzednik napisał - nigdzie nie jest napisane (czy to "cena minimalna" allegrowa czy też w treści aukcji), że sprzeda za minimum tyle czy tyle pln. Rozstrzyganie sporów allegro, potem sąd.
 
A jeżeli wezme pieniądze za to żebym odstąpił od kupna czy to będzie zgodne z prawem??
 
dzisiaj coś o uszy obiło mi się, że umowy 'na odległość' są wiążące dopiero w momencie, gdy strony 'dogadają się' odnośnie warunków sprzedaży... jeżeli faktycznie tak jest, a nie wiem czy to prawda, to jakby nie patrzeć, umowa w tym przypadku nie jest wiążąca, bo nie możecie się dogadać... palca za to nie dam, nie upieram się też, że mam rację, mogę się mylić...
 
umowa jest wiążąca.
Czy moge wziąć te pieniądze za odstąpienie od umowy?
 
kravczoo napisał:
dzisiaj coś o uszy obiło mi się, że umowy 'na odległość' są wiążące dopiero w momencie, gdy strony 'dogadają się' odnośnie warunków sprzedaży... .

Każda umowa jest zawierana w ten sposób.
 
Jego ojciec mi groził co mam zrobić??
Gdzie sie udać??
Ponawiam pytanie o te pieniądze
 
jak ci groził? pisemnie, ustnie? przy świadkach? zawsze możesz zgłosić to na policje...
 
W rozmowie telefonicznej
-mam twój adres może sie tam ktoś do ciebie przejechać coś w tym stylu
 
Jeśli nie byłeś chamski w rozmowie ani też nie groziłeś mu niczym to ja na twoim miejscu od 'strzała' zgłosił sprawę do sądu. Raz że ma ci sprzedać ten przedmiot za wylicytowaną kwotę [skoro sprawę o samochód wygrał kupujący to i ty możesz]. A dwa o próbę zastraszenia. I nie odpuszczaj. Przypadki zastraszania należy tępić.

I nie bój się, idź na policję, w obecnych czasach działa ona nawet przyzwoicie.
 
Proponuje nie pobierania kasy za wycofanie sie z aukcji, obecnie jesteś prawnie czysty, a jak to zrobisz to jest "łapówka" dość popularna i w dzisiejszych czasach. Również mogą cie za to osądzić pod zarzutem "naciągania"

Odnośnie ceny minimalnej w świetle prawa powinien sprzedać Ci za cene jaką wylicytowałeś, sprawa tyczy się dużych pieniedzy. allegrowicz wystawiający aukcje oświadcza że zapoznał się z obowiązującym regulaminem w którym określone jest o cenie minimalnej.

Jak dla mnie powinieneś o to walczyć początkowo z allegro a później na drodze sądowej. Tylko pamiętaj zakładając sprawę sądową to Ty ponosisz jej koszty i jeżeli koleś będzie myślał, albo ktoś mu pomoże to mogą tą sprawę odwlekać, przekładać a co za tym idzie, będą rosły koszty. Dlatego musisz się zastanowić czy gra jest warta świeczki!!
 
Powrót
Góra