Kolego, na allegro jest masa dziwnych ludzi, nie będę pisał dosadnie bo musiałbym pisać wulgaryzmy. Do rzeczy; kiedyś sprzedawałem laptopa używanego Dell. Kupił go ktoś, ja wysłałem, za parę dni telefon, że to i tamto nie działa. Ja twierdziłem, że wszystko działa - wiem to na 100%. Kolejnego dnia kolejny telefon, że jednak nie działa, ja znowu swoje - wszystko działa na 100% nikt mi nie wmówi, że jest inaczej, chyba że w transporcie uszkodzony. No i to była ostatnia rozmowa, więcej żadnego odzewu - dla mnie próba wyłudzenia czegoś, nie udało się mu. Kolejnym razem to ja kupiłem laptopa używanego, stary model Dell. Wszystko spoko stan jak na zdjęciach ale nie do końca, okazało się, że touchpad jest uszkodzony. Sprzedawca niepełnoletni, napisałem mu że przedmiot niezgodny z opisem bo nie wystawiony w kategorii uszkodzone a sama usterka nie została opisana. Jak to na gówniarza przystało, poskarżył się mamusi, która do mnie zadzwoniła z wyrzutami, że go straszę, że piszę smsy o północy (to były e-maile - jak można tego nie rozróżniać?). Skończyło się tak, że zapłacili za naprawę touchpada. Podobnych historii miałem wiele ale nie będę opisywał
Kolego, ode mnie rada jest taka. Nie przejmuj się tym co te dzieciak wypisuje bo pisze totalne bzdury - chciał kupić sprawny tel w cenie uszkodzonego, każdy by tak chciał, zaczynając na elektronice a kończąc na samochodach...
Teraz w gwoli uzasadnienia. Uszkodzenia opisałeś jak należy, telefon w kategorii uszkodzone. Czego chcieć więcej? Sprzedawca ma dawać jakąś gwarancję na uszkodzony towar, który sprzedaje? Śmieszne. Odnośnie gwarancji, skoro telefon posiada mechaniczne uszkodzenia, świadczące o np. uderzeniu/upadku sprzętu to wątpię, że zostanie pozytywnie rozpatrzona
Podsumowując: uszkodzone to uszkodzone a nie sprawne, używane to używane a nie nowe. Nie masz czym się przejmować i radzę szybko zgasić tego dzieciaka i nie wdawać się z nim w dyskusje.