ALEKTUM INKASSO, Upomnienie do zapłaty kwoty po 16 latach.

  • Autor wątku Autor wątku KrzysiekD92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KrzysiekD92

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
1
Witam. 27.01.2016 r moja Babcia dostała wezwanie do zapłaty od firmy ALEKTTUM INKASSO. List był wrzucony do skrzynki. Co dziwne nawet nie był za potwierdzeniem odbioru a w piśmie jest napisane że w terminie 5 dni od otrzymania pisma należy uregulować dług. Wcześniej nie dostawaliśmy żadnych listów a za poradnik została uiszczona opłata pobraniowo. Dzwoniliśmy do tego biura lecz żadnej informacji nie uzyskaliśmy.

Nie będę przepisywał tego pisma.
Zamieszczam zdjęcie otrzymanego pisma:
Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - 4e47347ba9f8a.jpg
4e47347ba9f8a.jpg.html


Czy grozi nam cokolwiek ? Wydają się być bandą oszustów.

Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
 
Chcą się wzbogacić na niewiedzy.

Roszczenie dawno uległo przedawnieniu. Nie reagujcie. Jeśli zaczęliby nachodzić, uporczywie wydzwaniać itp. wezwijcie policję.

Jeśli jakimś cudem wnieśliby pozew do sądu, to na pierwszym posiedzeniu należy podnieść zarzut przedawnienia. Z tą chwilą koniec rozprawy.
 
Szukają frajerów. Kolega wyżej udzielił porady. Ja dodam: odbierać polecone.
 
amelia2013 napisał:
Szukają frajerów. Kolega wyżej udzielił porady. Ja dodam: odbierać polecone.

Zawsze gdzie ktoś szuka frajerów odzywa się użytkownik Amelia :brawo:
Porady o wzywaniu policji to głupota. Nic to nie da. Nikt nikogo nie ukaże za stalking czy złośliwe niepokojenie nawet jak dług przedawniony.
W najlepszym wypadku wezmą kogoś z firmy windykacyjnej, ta osoba przedstawi dokumenty, że dług jest zasadny.
To czy przedawniony nic nie zmienia. Wierzyciel ma prawo dochodzić roszczeń przedawnionych, dłużnik ma prawo go nie płacić.
Nikt wierzycielowi nie zabroni wysyłać pism, dzwonić, przyjeżdżać, a nawet próbować w Sądzie uzyskać nakaz zapłaty na przedawniony dług.
Raz wezwiesz policję, zrobią z ciebie wariata i gdy kolejny raz będziesz chciał zgłosić coś to będą na Ciebie już patrzeć jak na świra i umarzać.
Póki windykator nie użyje gróźb karalnych to zapomnij, że uda ci się policją coś zdziałać.
Płacić nie musisz, ale musisz znosić windykację. A raczej ich próby. Bo rozmawiać też nie musisz. Ale zabronić im windykować nie możesz.
 
Ostatnia edycja:
Rappero napisał:
W najlepszym wypadku wezmą kogoś z firmy windykacyjnej, ta osoba przedstawi dokumenty, że dług jest zasadny.
To czy przedawniony nic nie zmienia. Wierzyciel ma prawo dochodzić roszczeń przedawnionych, dłużnik ma prawo go nie płacić.
Zasadność długu nie ma żadnego wpływu na to, że wolno wówczas nękać, niepokoić czy wręcz grozić. Dług może być nawet zasadny i nieprzedawniony - a i tak namolny windykator zarobi "nagrodę" z art. 107 k.w., a jeśli się podstawi na odstrzał to i 190a k.k. wyłapie jeśli jest naprawdę głupi.
Rappero napisał:
Wierzyciel ma prawo dochodzić roszczeń przedawnionych, dłużnik ma prawo go nie płacić.
Nikt wierzycielowi nie zabroni wysyłać pism, dzwonić, przyjeżdżać, a nawet próbować w Sądzie uzyskać nakaz zapłaty na przedawniony dług.
Zgadza się. Tyle że tobie pewne pojęcia zaczynają się mieszać, a dokładniej - dochodzenie roszczenia z chociażby nękaniem.
Rappero napisał:
Raz wezwiesz policję, zrobią z ciebie wariata i gdy kolejny raz będziesz chciał zgłosić coś to będą na Ciebie już patrzeć jak na świra i umarzać.
Zależy do czego i w jakich okolicznościach. Jeśli ktoś normalnie zapuka i przedstawi sprawę w jakiej przybył, to wezwanie policji rzeczywiście jest nadużyciem.
Rappero napisał:
Póki windykator nie użyje gróźb karalnych to zapomnij, że uda ci się policją coś zdziałać.
Do art. 107 k.w. nie są potrzebne żadne groźby karalne
Rappero napisał:
Płacić nie musisz, ale musisz znosić windykację. A raczej ich próby. Bo rozmawiać też nie musisz. Ale zabronić im windykować nie możesz.
Racja
 
Powrót
Góra