alimenty 700 dłużnik płaci 100

  • Autor wątku Autor wątku Mirka2222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mirka2222

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
4
Mam zasądzone alimenty 700 zł a ojciec dziecka wpłaca 100 zł miesięcznie. Nadmieniam ze dłużnik posada stały dochód i majątek, czy komornik faktycznie nie możne zająć wynagrodzenia żeby ściągnąć zasądzoną kwotę alimentów?
 
Mirka2222 napisał:
czy komornik faktycznie nie możne zająć wynagrodzenia żeby ściągnąć zasądzoną kwotę alimentów?
Oczywiście, że może. Nie wiem skąd informacja, że nie może ?
 
przeczytałam w pewnej gazecie taką informację: "Sporo osób zobowiązanych do płacenia alimentów płaci tylko ich niewielką część, ale w ten sposób skutecznie blokuje postępowanie komornicze. Kobieta nie możne starać się o środki z funduszu alimentacyjnego gdyż ma jakąś wpłatę od dłużnika, nie możne tez liczyć na pomoc Komornika gdyż dłużnik jednak coś wpłaca"
 
Delikatnie pisząc, większych głupot nie czytałem...
Wystarczy złotówka mniej, niż zasądzona kwota, czy jeden dzień po terminie i już możesz iść do Komornika :)
 
A co to w ogóle jest postępowanie komornicze ...
Napisałbym że to jakiś wiejski poradnik dla kółka ojców roku ale nawet najbardziej rozchwytywane tygodniki i popularne gazety codzienne wypisują podobne bzdury.

Reasumując - składaj wniosek do komornika.
 
Hehe, to są słowa pana Stanisława Szweda Ministra Rodziny, Pracy ....
W tygodniu udam się do Komornika z wyrokiem, ale zmroziło mnie to co przeczytałam, możne chodzi tutaj o dłużników bez pracy a więc bez dochodu??
 
Mirka2222 napisał:
możne chodzi tutaj o dłużników bez pracy a więc bez dochodu??

80% "przewlekłych" dłużników alimentacyjnych nie pracuje legalnie - oficjalnie bezrobotni niedeklarujący dochodów w US.
Pozostałe 18% pracuje na 1/2,1/4,1/8 etatu nie zarabiając nic ponad albo otrzymuje świadczenia zus, zer, pup itd

Takim pracodawcom systematycznie inspekcję a bezrobotnym dłużnikom obrożę na kostkę - skoro bezrobotny to niech siedzi w domu.

Składaj wniosek.
 
Super, bo pól nocy nie spalam przez ten artykuł. Złoże wniosek, dziękuję :)
 
LLawyer napisał:
Takim pracodawcom systematycznie inspekcję a bezrobotnym dłużnikom obrożę na kostkę - skoro bezrobotny to niech siedzi w domu.
I najlepiej zakazać im w ogóle pracować pozabierać uprawnienia (prawo jazdy już zabierają) pozbawić wszystkich wyuczonych zawodów a na koniec utopić w studni aby nie korzystali z opieki społecznej. Ludzie. Najpierw niech zrobią aby Polacy mogli zarobić a nie że państwo kradnie nam połowę wypłaty a to co zostanie jeszcze komornik zabiera.
 
700 zł alimentów ?? co On sam robił te dziecko? wypłata 1600 licząc lekko to z 800 za mieszkanie + media + wyżywienie i zostaje 100 na alimenty. Ja się mu nie dziwię. I jak by mi ktoś w takiej sytuacji przysłał komornika to zacząłbym płacić po 50zł czyli komornik najpierw sobie zabiera 20 i 30 przekazuje powódce. No ale jeżeli klient zarabia ze 4000 to należy płacić i ściągać bo ma z czego. Ale nie róbcie z facetów nie wiadomo kogo bo dzieci nie robi tylko facet.
 
tomaszhod napisał:
Ale nie róbcie z facetów nie wiadomo kogo bo dzieci nie robi tylko facet.
...i nie tylko on ma obowiazek jego utrzymania.Warto czytac ze zrozumieniem.Jezeli wg.Pana 100 zl ma wystarczyc na dziecko bo ojciec ma wydatki typu mieszkanie ,media itp.przypominam ze alimenty to takze pieniadze na biezace wydatki jak mieszkanie ,media czy wyzywienie.Nie tylko ojciec potrzebuje zyc,ale i dziecko.
 
tomaszhod napisał:
wypłata 1600 licząc lekko to z 800 za mieszkanie + media + wyżywienie i zostaje 100 na alimenty. Ja się mu nie dziwię.
Policz proszę równie skrupulatnie w drugą stronę.
Matka w takim układzie dostaje:
tomaszhod napisał:
I za to ma utrzymać siebie i dziecko.

Można więc sparafrazować:
Ale nie róbcie z kobiet nie wiadomo kogo bo dzieci nie robi tylko kobieta.
 
Dłużnik ma na swoje utrzymanie 1500. A dziecku ma starczyc 100zł. To może niech się zamieni skoro uważa że da się żyć za 100zł na miesiąc.
 
Nie mam pretensji do matek czy kogokolwiek. Wyrażam swoja opinię że w Polsce zarabia się za mało, państwo jeszcze kradnie nam połowę więc co ma nam zostać na alimenty?
Po drugie sytuacja hipotetyczna: Rodzina wychowuje 2 dzieci i jedno z małżonków traci pracę. Co robią ? Oszczędzają, tną koszty i próbują jakoś sobie poradzić. Kiedy jedno z rodziców ma zasądzone alimenty i traci pracę to nikogo to nie obchodzi. Rośnie mu zadłużenie a potem wchodzi komornik. Kiedy już się ma takiego komornika i sporą zaległość to tylko kretyn zatrudni się legalnie i odda 2/3 pensji, no chyba że ma dobry zawód i z miejsca dosadnie ze 6000 pensji. Popieram za to rozwiązanie aby podzielić utrzymanie dziecka. Miesiąc u jednego rodzica miesiąc u drugiego, jeżeli nie może on płacić z różnych nie zależnych od siebie przyczyn. Ale pamiętajcie też, że alimenty mają dwa końce. Płacąc alimenty na dziecko możemy je potem (jak będzie dorosłe a my zachorujemy) podać o alimenty na nas. Nie mamy takiego prawa jeżeli nie płaciliśmy alimentów.
 
ivannet napisał:
Dłużnik ma na swoje utrzymanie 1500. A dziecku ma starczyc 100zł. To może niech się zamieni skoro uważa że da się żyć za 100zł na miesiąc.

Więc można podzielić mieszkanie nawet po rozwodzie i jedno z rodziców mieszka w jednym pokoju a drugie w drugim i nie płacą oboje za dwa mieszkania a dzielą się opłatą za jedno.
 
Albo taki przykład:
Facet miał dobra posadę i zarabiał ponad 20 tyś miesięcznie jako prezes dużej firmy. Zgodził się na 3000 zł alimentów. Ale po roku stracił posadę. Najpierw pół roku szukał pracy a potem, znalazł za 2500zł miesięcznie. Teraz policzcie ile mu długu narosło za te pół roku i z czego ma on to spłacać. Wysokość alimentów powinna być w % od dochodu. np. 30 lub 40 %. I wtedy to ma jakiś sens a tak znam matki które sobie z alimentów zrobiły niezły dochód. Po 1000 na każde dziecko i jest ich czwórka każde z innym. I oczywiście, że 100 na dziecko to śmiech ale też śmiechem są nasze zarobki.
 
Powrót
Góra