A
Apap8185
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 2
Mojemu dziecku orzeczono autyzm. Wybiegałam dla niego milion udogodnień szkolnych i terapeutycznych. Zakupiłam sprzęt do domu i na wszystko mam rachunki. Wszystkie diagnozy sensoryczne, funkcjonalne i medyczne zrobiłam prywatnie. Nie wiem ile pieniędzy wydałam na innych specjalistów a ile na dojazdy za tym wszystkim bo to było krocie więc straciłam rachubę. Teraz kiedy potrzebuje wyższych alimentów by opłacić dodatkową terapię, ojciec dziecka, z którym nie jestem od X lat uznał że mam mu dać wszystkie te dokumenty. Powiedziałam że nie zrobię mu prezentu za kilka tysięcy. Chyba szykuje się niesamowita batalia o te dokumenty bo niby wepchnęłam dziecku chorobę i nie powinnam mieć dokumentów dzięki którym powyższe alimenty niesłusznie. Już usłyszalam milion gróźb od policji po sądy. Nawet mi powiedział że odbierze mi dziecko. Przecież łatwiej jest nie płacić alimentów a jeszcze je dostawać i zaprzestać wszelkich kosztownych działań terapeutycznych. Czy istnieje jakikolwiek paragraf mówiący o tym że jak wystaram się dziecku o jakiś dokument to muszę z nim lecieć do ojca dziecka?