S
seledynka
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2005
- Odpowiedzi
- 85
Witam.Potrzebuje porady.Rozeszłam się z ojcem swojego 8 miesięcznego dziecka.Nie mielismy ślubu.Rozchodzac sie zostałam bez środków do życia.Sytuacja zmusza mnie do powrotu do pracy i zorganizowania opieki nad dzieckiem co w tak nagłej sytuacji nie jest proste.Jednak interesuje mnie na jakie alimenty moge liczyc od ojca dziecka.Jego sytuacja jest następująca : Ma dwoje dzieci z dwóch poprzednich związków plus moje trzecie.Na pierwsze dziecko płaci 300 zł alimentów a na drugie dziecko uzgodnił że ma opieke naprzemienną i nie płaci alimentów ale opłaca przedszkole 300 zł i do tego sie zobowiazał.Teraz ja musze podać go o alimenty.Jednak on śmieje sie że dostane grosiki ponieważ on już płaci alimenty i na papierze ma wykazane dochody w kwocie 1000 zł jednak ja żyjąc z nim 3 lata wiem że zarabia dużo więcej około 4000 tys miesięcznie. Prowadzi zajecia jako instruktor za które ludzie płacą miesięcznie 70 zł a są to dwie grupy po 15 osób dziennie więc zbiera sie bardzo duza kwota miesięcznie.Nie działa jako działalnośc gospodarcza tylko pod szyldem jakiejś fundacji dlatego nie wykazuje żadnych dochodów - stad jego dużo wyższe zarobki jednak tego nie wykazuje więc sąd ma świadomość ze jego ostateczny dochód to 1000 tys.Czy faktycznie ja jestem na straconej pozycji? On sie śmieje w twarz pławiąc sie w dużo większych dochodach a mi na dziecko da grosiki
Czy jest jakaś możliwość osiągnąc coś... zmusić go do porządnych alimentów czy już niestety jest tak że on poprostu wyjdzie z tego obronną ręką a ja nic nie moge zrobić ?