T
tomo78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Tak w skrócie opiszę swoją obecną sytuację, bo doprawdy nie wiem co robić.
Rozwiodłem się w 03.2011, bez orzekania o winie, wykonywanie władzy rodzicielskiej - obie strony, miejsce zamieszkania dzieci w każdoczesnym miejscu zamieszkania pozwanej. Zasądzone ode mnie alimenty po 500 zł na dziecko (2 córeczki). Ponieważ była żona w tamtym czasie miała partnera, jej wyprowadzka z mieszkania miała być tylko formalnością. Będąc jedynym, pełnoprawnym właścicielem mieszkania, opłacałem je w całości, uczestniczyłem w wychowaniu dzieci....i płaciłem do rąk za potwierdzeniem alimenty. Niestety taki stan rzeczy trwał i trwał, eks rozeszła się (podobno) z partnerem i oświadczyła, że nigdzie się nie wyprowadza. Ponieważ utrzymując mieszkanie (które w zamyśle chciałem zamienić na mniejsze) i płacąc alimenty sięgnąłem finansowego dna, na skutek umowy (wyłącznie ustnej) od 10.2011 nie płaciłem już alimentów byłej żonie, w zamian za zgodę na dalsze jej zamieszkiwanie u mnie. W styczniu się jednak wyprowadziła (wynajmując mieszkanie - 80 m !), zabierając ze sobą dzieci. Mimo iż córki przebywały większość czasu ze mną, poprzez przelew bankowy zapłaciłem alimenty za miesiąc luty i marzec. Od kwietnia za jej prośbą i wolą dziecka, starsza córka zamieszkała ze mną i stan taki trwa do dnia dzisiejszego. Eks obecnie mieszka u matki, wraz z młodszą córką, zawiesiła również działalnośc gospodarczą którą prowadziła...będąc obecnie bez środków do życia. Zostałem podany do komornika o zaległe alimenty za okres 10.2011-01.2012 , oraz 04-05.2012, czyli za czas gdy wszyscy mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu, oraz za czas gdy starsza córka mieszka ze mną. Podczas wizyty i przesłuchania, zapłaciłem 1000 zł, na rzecz alimentów za 04 i 05 dla młodszej z córek która mieszka obecnie z matką. Dodam tylko, że nie mogąc się doprosić samowolnego wymeldowania, złożyłem odpowiednie dokumenty o wymeldowanie byłej żony (niezbędne do zamiany mieszkania). Obecnie jestem w trakcie pisania pozwu o zawieszenie egzekucji....stąd pytanie, jest jakakolwiek szansa uniknąć płacenia "zaległych" alimentów, czy lepiej dla świętego spokoju zaciągnąć kredyt i spłacić, i skupić się na anulowaniu alimentów na starszą z córek gdy cały czas mieszka ze mną ? Gdyż z miesiąca na miesiąc dług rośnie...a dziecko mieszka ze mną.
Dziękuje.
Rozwiodłem się w 03.2011, bez orzekania o winie, wykonywanie władzy rodzicielskiej - obie strony, miejsce zamieszkania dzieci w każdoczesnym miejscu zamieszkania pozwanej. Zasądzone ode mnie alimenty po 500 zł na dziecko (2 córeczki). Ponieważ była żona w tamtym czasie miała partnera, jej wyprowadzka z mieszkania miała być tylko formalnością. Będąc jedynym, pełnoprawnym właścicielem mieszkania, opłacałem je w całości, uczestniczyłem w wychowaniu dzieci....i płaciłem do rąk za potwierdzeniem alimenty. Niestety taki stan rzeczy trwał i trwał, eks rozeszła się (podobno) z partnerem i oświadczyła, że nigdzie się nie wyprowadza. Ponieważ utrzymując mieszkanie (które w zamyśle chciałem zamienić na mniejsze) i płacąc alimenty sięgnąłem finansowego dna, na skutek umowy (wyłącznie ustnej) od 10.2011 nie płaciłem już alimentów byłej żonie, w zamian za zgodę na dalsze jej zamieszkiwanie u mnie. W styczniu się jednak wyprowadziła (wynajmując mieszkanie - 80 m !), zabierając ze sobą dzieci. Mimo iż córki przebywały większość czasu ze mną, poprzez przelew bankowy zapłaciłem alimenty za miesiąc luty i marzec. Od kwietnia za jej prośbą i wolą dziecka, starsza córka zamieszkała ze mną i stan taki trwa do dnia dzisiejszego. Eks obecnie mieszka u matki, wraz z młodszą córką, zawiesiła również działalnośc gospodarczą którą prowadziła...będąc obecnie bez środków do życia. Zostałem podany do komornika o zaległe alimenty za okres 10.2011-01.2012 , oraz 04-05.2012, czyli za czas gdy wszyscy mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu, oraz za czas gdy starsza córka mieszka ze mną. Podczas wizyty i przesłuchania, zapłaciłem 1000 zł, na rzecz alimentów za 04 i 05 dla młodszej z córek która mieszka obecnie z matką. Dodam tylko, że nie mogąc się doprosić samowolnego wymeldowania, złożyłem odpowiednie dokumenty o wymeldowanie byłej żony (niezbędne do zamiany mieszkania). Obecnie jestem w trakcie pisania pozwu o zawieszenie egzekucji....stąd pytanie, jest jakakolwiek szansa uniknąć płacenia "zaległych" alimentów, czy lepiej dla świętego spokoju zaciągnąć kredyt i spłacić, i skupić się na anulowaniu alimentów na starszą z córek gdy cały czas mieszka ze mną ? Gdyż z miesiąca na miesiąc dług rośnie...a dziecko mieszka ze mną.
Dziękuje.