alimenty a zaliczka alimentacyjna...

  • Autor wątku Autor wątku fenix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fenix

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
3
Nie mogłem znalezc niczego podobnego na forach, wiec zwracam sie z prosba o udzielenie porady. Moja corka ma 5 miesiecy i jest w Polsce z moja ex. Matka chce zebym pomogl jej finansowo, co tez uczynie. W akcie urodzenia stoi: ojciec nieznany. Ona chce, zebym na razie nie uznawal dziecka, pobiera ponoc zaliczke alimentacyjna, ale byl na to gotowy w kazdej chwili, kiedy bedzie chciala. Pytanie brzmi: jakie moga byc konsekwencje finansowe, kiedy np. za ropk uznam dziecko? I co z pieniedzmi, ktore mam wplacac matce? Czy wskazane byloby podpisanie jakiejs umowy? Zeby bylo wiadomo, ze te pieniadze ode mnie otrzymywala?
Dziekuje bardzo za sugestie.
 
To jest oszustwo,nie radzilabym sie wplatywac w jakies machlojki bo najgorzej na tym wyjdziesz,a to wszystko za pare zlotych.Proponuje uznac dziecko i normalnie placic na dziecko,ale wszystko przekazem pocztowym,zebys w razie co mial,jakby podala cie do sadu o alimenty!
 
Popieram przedmówczynie. Pana ex nie może dostawać zaliczki alimentacyjnej jedyne co to zasiłek dla matki samotnie wychowującej dziecko-170 zł, które z tym co Pan dobrowolnie da stanowi większą satysfakcjonującą jak widać sumę. Proszę zbierać kwity tego co Pan daje na dziecko zarówno pieniądze jak również prezenty rzeczowe. Żeby kiedyś nie musiał Pan płacić alimentów wstecz.
 
OK, dziekuje.
Napisala mi, ze pobiera zaliczke alimentacyjna, co tez mnie zdziwilo, gdy przejrzalem pare przepisow. jestem na malej wyspie w Szkocji i pracuje. Wydostanie sie stad nie jest latwe, bo potrzebuje kilku dni. Czy wazne jest bym uznal dziecko jak najszybciej, czy sprawa moze poczekac do czerwca, lipca powiedzny? I jeszcze jedno: czyli pieniadze, ktore teraz wplace (i bede mial na to kwity) beda sie liczyly do zaleglych alimentow, jesli o takie wystapi moja ex?
 
[cytat="fenix"] czyli pieniadze, ktore teraz wplace (i bede mial na to kwity) beda sie liczyly do zaleglych alimentow, jesli o takie wystapi moja ex?[/cytat]

Tak. Warto na każdym przekazie zaznaczyć za jaki miesiąc i rok wysyła pan alimenty na dziecko, z adnotacją: alimentyna rzecz......../wpisać imię i nazwisko dziecka /

Takie kwitki należy długo przechowywac, bo o alimenty można wystąpić wstecz do trzech lat.
 
Od końca. Pieniądze jak najbardziej będą się liczyły.
Sprawa może poczekać, Pańskiej ex też powinno na tym zależeć, obecnie wyłudza (przepraszam za dosłowność) pieniądze od państwa, pomimo tego, że Pan jej pomaga.
 
No dobrze ale jak twoja byla pobiera zaliczke alimentacyjna, to musi byc ojciec i przysadzone,a nieplacone alimenty?wiec jak to jest ?Bo ty piszesz ze nie ma w papierach ze to ty jestes ojcem?!
 
Dziekuje. Naprawde milo jest widziec, ze ktos chce pomoc:) Nie wiem, napisala, ze: "...w sensie formalnym jest tak dla mnie na razie wygodnie w paru kwestiach, mogę przynajmniej pobierac zaliczke alimentacyjna. ". Chodzi tu o moje tymczasowe niezalatwienie formalnosci zwiazanych z uznaniem dziecka. Po drugie, nie pomagam jej jeszcze, dopiero zaczne. Ale jak pisalem, musiala dziewczyna cos namieszac w terminologii, moze chodzilo jej o zasilek dla matki samotnie wychowujacej dzieci. Bede wiedzial za tydzien, bo wyjechala. Tyle ze ona mowi, ze chce pieniadze dla opiekunki, zeby zaczac pracowac. Czy na przekazie musi widniec "alimenty na rzecz..."?
Pozdrawiam.
 
Tak,ja sadze ze tak bedzie dla ciebie najlepiej,ale ona moim zdaniem zle robi,bo wie kto jest ojcem i wyludza pieniadze od panstwa.Ciekawa ejstem jak to sie wszystko rozegra.To jest smieszne,bo co pozniej pojdzie do urzedu i powie ze znalazla tatusia dla swojego dzidziusia?Dziwne i zarazem skomplikowane,a kto wyjdzie finansowo najgorzej,moze jakas kara dla zasady i pouczenia przydalaby sie matce?!
 
Powrót
Góra