Alimenty do rąk matki dziecka [problem]

  • Autor wątku Autor wątku Tata89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tata89

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
17
Witam, matka naszej Córki podała mnie do komornika, w niespełna miesiąc czasu po tym, kiedy nie byłem w stanie przesłać pełnej kwoty.

Jako, że komornik i tak zajął to konto, to nie mam zamiaru nic na nie wpłacać, ani też teraz chodzić na pocztę, stać w kolejce i zlecać przelew, ponieważ i tak mam bardzo mało czasu...

Matka dziecka powiedziała, że ona ode mnie żadnej gotówki do ręki nie przyjmie, ale czy ona może tego nie przyjąć?

Mam zamiar w dzień odwiedzin z Córką przynosić dla jej matki alimenty i prosić o datę i podpis, a ona mówi, że nie ma takiej opcji...

Jak to rozegrać?
 
Nie widzę tutaj edycji posta, więc tylko chcę dodać, że to nie jest mój jednorazowy kaprys, że nie chce mi się iść na pocztę, tylko mam zamiar przynosić alimenty zawsze wtedy, kiedy przychodzę na spotkanie z Córką, bo tam już zaczynam wyczuwać, jakąś alienacje i to być może o to chodzi, że niedługo i Córki widywać nie będę... //edit// (dopiero przy tym poście mam możliwość edycji, przy pierwszym nie mam do tej pory.)
 
Wyrok sądu lub ugoda określa jak mają być wpłacane alimenty. Matka dziecka miała prawo złożyć wniosek. Pomimo wszczęcia egzekucji nadal może Pan wpłacać alimenty w sposób ustalony wyrokiem lub ugodą lub też wpłacać je na rachunek komornika.
Tata89 napisał:
Matka dziecka powiedziała, że ona ode mnie żadnej gotówki do ręki nie przyjmie, ale czy ona może tego nie przyjąć?
Tak, może nie przyjąć ale według mnie taka odmowa mogłabybyć uznana za naruszenie dobra dziecka, gdyż są to pieniądze stanowiace należność dziecka, którymi rodzic tylko zarządza.
 
Byrhtnoth napisał:
Wyrok sądu lub ugoda określa jak mają być wpłacane alimenty. Matka dziecka miała prawo złożyć wniosek. Pomimo wszczęcia egzekucji nadal może Pan wpłacać alimenty w sposób ustalony wyrokiem lub ugodą lub też wpłacać je na rachunek komornika.Tak, może nie przyjąć ale według mnie taka odmowa mogłabybyć uznana za naruszenie dobra dziecka, gdyż są to pieniądze stanowiace należność dziecka, którymi rodzic tylko zarządza.

Do tej pory wpłacałem na konto, ale to konto zamykam i nie bede posiadał konta, a treść orzeczenia brzmi - "..płatne z góry do 10-go każdego miesiąca do rąk (imie i nazwisko/matka dziecka) jako ustawowej przedstawicielki małoletniej...)

Problem polega na tym, że co ona powie w sądzie? Że nie chciała przyjmować ode mnie alimentów? Natomiast jeżeli ich nie przyjmie, to ja też mam problem. Ja nie zamierzam rozliczać sie z tym komornikiem, tylko płacić dalej alimenty za każdy miesiąc, ale tyle na ile mnie stać.
Ja licze sie z tym, że mój dług rośnie, ale gdybym miał konto i dalej płacił, to i tak bym wpłacał około połowy, ale teraz chce jej płacić osobiście do rąk dalsze alimenty, a to co mi rośnie to niech sobie rośnie. Nie wyczaruje. Jestem osobiście, a ona mnie przykładowo wysyła na poczte zamiast wziąć... Tak chyba być nie powinno.
 
Ostatnia edycja:
No cóż... szkoda, że to forum już umarło... nic tu się kompletnie nie dzieje i nawet tematy z prawie 2000 wyświetleń nie mają odpowiedzi, albo udzielasz się tylko Ty - Byrhtnoth.
Daliby Ci chociaż jakąś rangę, ale w sumie przypomniało mi się, jak uraziłem moderatora tym, że miałem racje i sąd umorzył mi mandat za brak maseczki, gdzie prawnego obowiązku nie było, ale moderator pisał, że był...
Mi sąd przyznał, że nie było, ale i tak dostałem bana.
W sumie pewnie nie byłem jedyną taką osobą, a po takich zachowaniach, ludzie pewnie po prostu odchodzą...
Kilka lat temu, były tutaj jeszcze jakieś sensowne dyskusje, a teraz moderator na forum prawnym pisze, że trzeba chodzić w maseczkach.
Życie... Dziękuję za odpowiedź, bo widzę, że już raczej żadnej kolejnej się nie doczekam.

POZDRAWIAM
 
Powrót
Góra